Tech  / Felieton

Od jutra nowy wygląd Gazeta.pl! My już go widzieliśmy. Oto czego możecie się spodziewać

128 interakcji
dołącz do dyskusji

Gazeta.pl jako ostatnia z polskich portali horyzontalnych zmienia swój wygląd, ale zaręczam - warto było czekać. To chyba najlepszy redesign strony głównej ze wszystkich dotychczasowych na przełomie 2014 i 2015 r.

My już ją widzieliśmy. Wy zobaczycie ją jutro rano, gdy odwiedzicie Gazeta.pl. Już dziś natomiast możecie przeczytać u nas, czego możecie się spodziewać.

Nie będę ukrywał - czekałem z niecierpliwością na tę chwilę. Gazeta.pl to mój ulubiony portal i miejsce numer jeden w polskim internecie skąd na co dzień czerpię informację o tym, co ważnego dzieje się w Polsce i na świecie w ciągu dnia. I nie, nie jest to żadna deklaracja polityczna. Po prostu lubię ten typ narracji, lubię to dziennikarstwo, lubię ten styl wydawniczy. No i uwielbiam marki ściśle powiązane z Gazeta.pl, jak Sport.pl, czy Wyborcza.biz.

Nie ukrywałem też, że przykro mi było, gdy widziałem jak Gazeta.pl stoi w miejscu, podczas gdy w bardzo ważnym dla polskiej branży portali 2014 r. wszyscy konkurenci odświeżają strategie i aktualizują swój wygląd.

Ostatnie megapanelowe wyniki również nie były zbyt optymistyczne dla portalu Agory. Ot, chociażby dzisiaj czytam o tym, że w listopadzie Gazeta.pl straciła kolejnych 500 tys. użytkowników. Nie sądzę, że wszystko można tłumaczyć zakończeniem współpracy z Microsoftem przy wydawaniu MSN, choć z drugiej strony wiem doskonale, że dla pozycji rynkowej Gazeta.pl nie ma większego znaczenia, czy zajmuje ona miejsce przed, czy za Interią.

Gazeta.pl gra bowiem w nieco innej lidze niż Onet i WP z jednej strony, a z drugiej Interia. I ta świadomość determinuje też to, w jaki sposób Agora odświeża swój wygląd, a co za tym idzie także strategię na najbliższe lata.

Gazeta.pl musi zachować swoją dotychczasową tożsamość, bo na tym zbudowała swoje medialne kompetencje. Nowy wygląd strony głównej doskonale to oddaje. To nie będzie redesign w stylu Wirtualnej Polski czy Interii, które z dnia na dzień przeobraziły się o 180 stopni. To nie będzie zmiana na styl Onetu, który mimo częściowego zachowania swojego charakteru gruntownie zmienił swój wygląd. Przypuszczam, że spora część odwiedzających jutro Gazetę wręcz nie dostrzeże zmian.

Mimo wszystko zmiany są spore.

Nowa Gazeta.pl jest szersza. Znacznie szersza, bo aż o 23 proc. Jest też dłuższa (o 15 proc.), choć tego przeciętny użytkownik raczej nie zauważy.

Znika sidebar, czyli prawa kolumna. Teraz strona główna gazeta.pl budowana jest w układzie poziomym. Tyczy się także formatów reklamowych - znikają te w układzie pionowym.

nowa gazeta.pl

Znika znaczna część linków tekstowych. Teraz strona główna składa się w większej części z kafli, choć w przypadku Gazeta.pl nazwałbym je raczej okienkami z tytułami i zdjęciami. Te nie będą się zbytnio różnić od tego, co dziś możemy zobaczyć na stronie głównej portalu. Będzie ich natomiast znacznie więcej niż dotychczas.

Linki tekstowe nie znikają, o nie. Nabierają jednak nieco innego wymiaru. Będzie ich mniej, ale będą ważniejsze. Pojawią się znacznie wyżej na stronie głównej niż ma to miejsce dzisiaj. Ważna część Gazeta.pl Live - ta, która dziś jest pod elementami tzw. main topicu (czyli kafli z głównymi tekstami portalu) - przechodzi na samą górę po prawej stronie, tuż obok głównego promowanego materiału.

Pojawiają się nowe wyglądy obszarów tematycznych - są znacznie szersze niż aktualnie, zamiast jednego głównego tekstu z danej tematyki będzie promowanych kilka materiałów. Zmieni się także ich układ. Od góry będą to: 1. wiadomości, sport i wideo, 2. biznes i technologie (połączone w jeden blok), 3. Plotek, kultura, VOD, Publio, 4. styl życia, rekreacja, moto, 5. Deser.

Swój oddzielny obszar tematyczny zyska też Wyborcza.pl - serwis Gazety Wyborczej, który dotychczas był promowany w sidebarze (prawa kolumna) na Gazeta.pl. Oczywiście Gazeta.pl wciąż będzie obficie korzystać z tekstów „Gazety Wyborczej” na swojej stronie głównej.

Jest też zupełnie nowy format ‚main topicu’, czyli głównych tekstów promowanych na stronie głównej. Jest on znacznie większy i szerszy, zajmuje znacznie więcej miejsca niż dotychczas. Jego integralną część będą stanowiły mocne sub-brandy Gazety, jak Raczkowski, czy Faktoid.

Znacznie większy nacisk położono - wreszcie! - na autorów. Teksty mocnych dziennikarskich materiałów będą oznaczane imieniem i nazwiskiem autora wraz z nazwą sub-brandu, z którego pochodzą (np. Sport.pl, Foch.pl, itd.). Niestety autorzy wciąż nie będą posiadać własnych oddzielnych landingów, a szkoda.

nowa gazetapl

Nowa strona główna gazeta.pl ma głównie za zadanie dłużej przytrzymać czytelnika na stronie. Czas przebywania to dziś jeden z najważniejszych aspektów biznesowych portali, a Gazeta.pl może się tu pochwalić jednym z najlepszych rezultatów w branży.

I choć w pierwszym etapie zmian tego nie będzie, to jednak jak zapewniali mnie dzisiaj: Paweł Wujec, dyrektor segmentu internetowego w Agorze, jak i Paweł Stremski, redaktor naczelny Gazeta.pl, wkrótce pojawią się nowe angażujące elementy na stronie głównej portalu - relacje live (np. Z Czuba) bez konieczności przechodzenia do serwisu docelowego, czy odtwarzacze wideo.

To dobre zmiany

Mnie zmiany na Gazeta.pl podobają się bardzo. Czekałem na nie długo i wreszcie się doczekałem. Nie jest to rewolucja, lecz bardzo zgrabna ewolucja. I choć większość zmieniających wygląd stron internetowych komunikuje właśnie ‚ewolucję’, to wydaje mi się, że to właśnie Agora może mówić o niej bez nutki fałszu w głosie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst