Jak nie dać się Google Glassom
Google Glass dorabia się niezłego hype'u — pojawiają się kolejne filmiki z tym, jak to fajnie dyktować polecenia (chcę zobaczyć filmik ze Szkotami, których nie rozumiała Siri), przez jakichś zawodowych fotografów, którym pięknie udało się uchwycić miejski krajobraz z zagonionymi przechodniami, aż po pierwsze porno z udziałem Jamesa Deena oraz Andy San Dimas (punkty dodatkowe dla tych, którzy zapamiętali ją z filmu „Drive”). Ale, podobnie jak w filmie „Niezniszczalny” z Brucem Willisem, każde ekstremalne zjawisko — w tym przypadku zachwyt — powoduje powstanie przeciwnego bieguna. Tam właśnie, niczym Superman w swojej twierdzy na Antarktydzie, siedzę między innymi ja.

REKLAMA
