38 ekranów, tajemnicze przyciski - grzechy Androida
Dostałam dzisiaj do testów Huawei’a Ascend P1. O telefonie innym razem, jednak wywołał on we mnie dziwne rekcje. Tzn. nie sam telefon, bo ten sprawia świetne pierwsze wrażenie, a raczej nakłada Emotion UI i to, że ma ona pulpity, ekrany, czy jak to nazwać. Przyznaję, że dłuższy czas z Galaxy Nexusem sprawił, że trochę odzwyczaiłam się od nakładek i tego typu rozwiązań. I bardzo dobrze, bo czysty Android pokazuje, czego nie powinni robić producenci i jakie były onegdaj grzechy Androida, za które został niedoceniony i znienawidzony.

REKLAMA
