Tech

Padł ostatni bastion formatu 4:3! Polska technologia 100 lat za użytkownikami

Picture of the author

O HD na łamach Spider’s Web pisaliśmy już wiele razy. Wylewaliśmy między innymi żale na naszych operatorów. Teraz przed świętami wreszcie należy zauważyć ich sukces. Dekadę temu, wraz z pojawieniem się filmów na DVD, zaczął upowszechniać się dostęp do formatu 16/9. Pojawiło się co raz więcej kineskopowych modeli panoramicznych, wkrótce zaczęły pojawiać się również płaskie ekrany. Szybko cały świat zapominał o przestarzałych kasetach VHS i co raz więcej ludzi zaczęło oglądać filmy w formacie bliższym temu kinowemu.

Telewizje na całym świecie zaczęły masowo i dość szybko przechodzić z formatu obrazu 4:3 na 16:9. Wszystkie poza polskimi – u nas na przyjście kanałów w tym formacie musieliśmy czekać dłużej niż na kanały HD. Dopiero od niedawna, w 16:9 nadawane są wszystkie kanały TVN i TVP. Dziś do tego grona dołącza najbardziej dostępna stacja ogólnoteoretyczna w kraju – telewizja Polsat – wreszcie sygnał satelitarny tego kanału jest nadawany w 16:9.

Tak legł ostatni bastion formatu 4:3. Moglibyśmy odetchnąć z ulgą i zacząć się cieszyć – wreszcie mamy wszystkie kanały dostosowane do dzisiejszego sprzętu. Jednak po chwili zastanowienia przypomnimy sobie, że dziś coraz rzadziej oglądamy kanały ogólne, a skłaniamy się raczej ku stacjom tematycznym. W tym przypadku nic nadal się nie zmieniło. Najpopularniejsze kanały wciąż pozostają w starym dobrym 4:3. Discovery ze swoją skrzynką na listy (letterbox- obraz tylko pośrodku, dookoła czarne pasy). The Big Bang Theory, który w sieci znajdziemy bez problemów w wysokiej rozdzielczości, u polskich operatorów jest obcięty do 4:3 i puszczony z lektorem wypaczającym komiczne scenki na kanale Comedy Central. Te przykłady można mnożyć – wystarczy wziąć pilota do ręki i przejrzeć kanały. Wciąż dostarczane są nowe treści w tym archaicznym formacie. Co z tego, że Polacy kupują nowe telewizory na potęgę ?

Zmiana formatu nadawania przez telewizję Polsat to tylko kropla w morzu potrzeb. Decyzja ta jest jak najbardziej słuszna – w końcu prawdopodobnie większość osób, które pozostało przy telewizorach w 4:3 ogląda telewizję sporadycznie i to tylko telewizje naziemną lub osiedlowe kablówki. A te wciąż są do tego przystosowane.

Ta sytuacja dobitnie pokazuje jak często w dzisiejszych czasach technologie u klienta końcowego są znacznie do przodu od polskich technologicznych realiów. Telewizory przystosowane do tego formatu są sprzedane w setkach tysięcy sztuk rocznie od ponad dekady. Tak i nad Wisłą są już setki tysięcy użytkowników smartfonów umożliwiających komunikację za pomocą szybkiego internetu, a wystarczy znaleźć się na obrzeżach największych polskich miast by otrzymywać internet tylko w standardzie EDGE.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst