Pracownik, czyli zasób firmy Amazon. Optymalizuje się go, nadzoruje i poddaje nieustannej ewaluacji
Wielkie magazyny Amazona stały się symbolem wszystkiego, co najgorsze w pracy czasów cyfryzacji, Niemal takim, jakim w XIX wieku były włókiennicze fabryki. Ale nie dlatego, że zmuszają pracowników do pracy fizycznej ponad siły. Wręcz przeciwnie: jak opisuje Heike Geissler, zamęczają poczuciem bezsensowności wykonywanych zadań. - Korzystają z robotyzacji, ale nie do tego, żeby pracownikowi się lżej pracowało. Tylko po to, by pracownika bardziej kontrolować - ocenia Rafał Woś.
