REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. technologie

Ile wart jest podpis Steve'a Jobsa na kupie złomu? Unikatowy egzemplarz Apple 1 właśnie trafił na sprzedaż

To będzie prawdziwy rarytas dla kolekcjonerów historycznych pamiątek po najbogatszej firmie świata. Na aukcję wystawiony został właśnie komputer Apple 1 pochodzący z pierwszej partii urządzeń, jaka kiedykolwiek została wyprodukowana. Wygląda jak kupa złomu, ale to prawdziwa perełka.

Unikatowy egzemplarz Apple 1 właśnie trafił na sprzedaż
REKLAMA

Komputer Apple 1 był pierwszym komputerem stacjonarnym, jaki wyjechał ze stajni Giganta z Cupertino w 1976 r., gdy ten nie był jeszcze gigantem, a malutką firemką rzucającą rękawicę gigantom. Zaprojektowany i ręcznie wykonany przez Steve’a Wozniaka został wyprodukowany w liczbie zaledwie 200 egzemplarzy, z których do dziś istnieje nieco ponad 60 sztuk.

REKLAMA

Apple 1 sprzedawany był w formie gotowej płyty PCB, do której nabywcy musieli dołożyć jeszcze niezbędne akcesoria – obudowę, zasilacz, klawiaturę i monitor. Tym, co wyróżniało pierwszy komputer Apple’a na tle konkurencji, był fakt, iż był on pierwszym komputerem dostępnym dla każdego, który korzystał z klawiatury i myszy.

Dziś komputer powstały w garażu Steve’a Jobsa to relikt historii, ale też gratka dla kolekcjonerów, którzy są gotowi zapłacić bajońskie sumy za egzemplarz, zwłaszcza taki, który działa, bo tych zostało na świecie raptem kilka sztuk. Tym bardziej rozpoczęta właśnie aukcja jest niebywałą gratką, bo sprzedawany na niej Apple 1 nie dość, że działa, to jeszcze został podpisany przez samego Steve’a Jobsa.

Apple 1 z podpisem Steve’a Jobsa wystawiony na sprzedaż

W serwisie aukcyjnym Goldin wystawiono właśnie na sprzedaż komputer Apple 1 wyposażony w poprawny historycznie zasilacz wykonany przez Brittany McGannon, monitor Sanyo VM-4509 i klawiaturę Datanetics, a do tego interfejs kasetowy i niezbędne okablowanie.

Apple 1 z podpisem Steve'a Jobsa. Źródło: Goldin
Apple 1 z podpisem Steve'a Jobsa. Źródło: Goldin

Na zdjęciach może wygląda jak kupa złomu, ale były pracownik Apple’a – Daniel Kottke – potwierdził, iż komputer działa.

Apple 1 z podpisem Steve'a Jobsa. Źródło: Goldin

Mało tego, oprócz dołączonej do zestawu instrukcji obsługi z podpisami Steve’a Wozniaka i Ronalda Wayne’a (dwóch współzałożycieli Apple’a), na powierzchni komputera znajdziemy numer seryjny 01-0050 napisany odręcznie przez samego Steve’a Jobsa.

Apple 1 z podpisem Steve'a Jobsa. Źródło: Goldin

Cena wywoławcza? 250 tys. dol. I zapewne prędko poszybuje w górę, zważywszy na to, jak rzadki jest to okaz. Nie dość, że pochodzi z pierwszej partii produkcyjnej i działa, to jeszcze podpisał go sam Steve Jobs! Poprzedni działający Apple 1, z obudową podpisaną przez Steve’a Wozniaka, został sprzedany w 2020 r. za rekordową sumę 736 863 dol. I choć tamten egzemplarz prezentował się nieco bardziej, ahem, okazale, to nie ulega wątpliwości, że to właśnie egzemplarz wystawiony aktualnie na Goldin jest tym bardziej wyjątkowym.

Apple 1 z podpisem Steve'a Jobsa. Źródło: Goldin
Apple 1 z podpisem Steve'a Jobsa. Źródło: Goldin

Dla jednych kupa złomu, dla innych bezcenny artefakt historyczny

REKLAMA

Z praktycznego punktu widzenia Apple 1 przedstawia dziś wartość dosłownie zerową. To kupa złomu; nawet jeśli działa, to współcześnie do niczego się nie nadaje, a też nie wygląda jakoś przesadnie estetycznie. W każdym razie nie na tyle, by zachwycać urodą z gabloty. Dla kolekcjonerów, a zwłaszcza muzeów elektroniki użytkowej może to być jednak bezcenny artefakt ukazujący historyczny moment na drodze ku dzisiejszej dominacji Apple’a w świecie nowych technologii, a sam podpis Steve’a Jobsa bez wątpienia wywinduje cenę pod sufit.

Taki sprzęt zasługuje na to, by trafić nie tyle w dobre ręce, ile w ręce, które umożliwią innym ludziom podziwianie ówczesnego dzieła sztuki inżynierskiej, aby nowe pokolenia nie zapomniały, gdzie rozpoczęła się droga ku współczesnym Makom, tak uwielbianym na całym świecie.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA