REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Biznes

Od płatności Bitcoinem zwykłego Kowalskiego, po inwestycje i rozliczenia. Kryptowaluty w biznesie

Firmy mogą wykorzystać kryptowaluty na wiele sposobów, wśród najpopularniejszych są bezpośrednie inwestycje, przyjmowanie płatności i rozliczanie się z kontrahentami. Pierwsza pozwala na dywersyfikację portfela, druga na przyciągnięcie nowych klientów, a trzecia na efektywniejsze zarządzanie finansami.

Kryptowaluty: od płatności Kowalskiego do poważnego biznesu
REKLAMA

Strona CoinMap pokazuje firmy, którym możemy płacić w kryptowalutach. W Warszawie jest ich 48, w Krakowie 19, a w Trójmieście 20. W Stanach Zjednoczonych ich liczba przekroczyła już 2 tys. I choć jest to wciąż niewielka liczba, z pewnością wkrótce wzrośnie – w miarę jak coraz więcej osób będzie się przekonywało do kryptowalut. Badanie z 2020 roku pokazało, że co dwudziesty Niemiec i niemal co dziesiąty Hindus mają za sobą użycie jakiejś kryptowaluty. W wielu krajach odsetek ten jest znacznie wyższy. W Wietnamie czy na Filipinach to już co piąta osoba, a w Nigerii co trzecia.

Przeglądając „kryptomapę” można trafić na organizacje sportowe czy kina, ale i zwykłych sprzedawców – nie tylko tych oferujących swoje produkty w internecie. Kryptowaluty dają im bowiem dostęp do nowych grup demograficznych. Badania pokazują bowiem, że osoby rozliczające się w kryptowalutach nigdy wcześniej nie kupowały niczego w danym sklepie. To nowi klienci, którzy na dodatek zostawiają w kasie dwa razy większe kwoty.

Bramka do płatności w kryptowalutach

Ale jak konkretnie implementuje się kryptowaluty jako środek płatniczy? Najszybszym sposobem jest skorzystanie z bramki płatności, takiej jak Zonda Pay, która umożliwia płacenie w kryptowalutach – zarówno online, jak i stacjonarnie. Klienci sklepu mogą więc rozliczać się w bitcoinach, a Zonda automatycznie przekonwertuje zapłatę na euro, dzięki czemu przedsiębiorcy nie muszą martwić się o ryzyko kursowe. Dostawca bierze na siebie zabezpieczenie kursu każdej transakcji na kwadrans w celu dokonania płatności.

Firmy mogą jednak zachować kryptowalutę w swoim portfelu. Może być to bowiem ciekawa okazja na jego dywersyfikację.

Inwestycja w krypto

W 2021 roku złoto spadło o 4 proc., srebro o 12 proc., a S&P 500 wzrósł o blisko 30 procent. Bitcoin powędrował jednak w górę o 53 proc., a Ethereum o 400 proc. Wyniki z przeszłości nie są oczywiście zapowiedzią zachowania w przyszłości, więc każda firma musi samodzielnie ułożyć strategię inwestycyjną. Póki co kryptowaluty dawały jednak zarobić.

Wykres zmiany ceny bitcoina w 2021 roku z giełdy Zonda.

Firmowe pieniądze w kryptowalutach ulokowały firmy takie jak Tesla, MicroStrategy, Fidelity, Square czy Coinbase. Inni przedsiębiorcy wykorzystują potencjał blockchaina także do pozyskiwania środków w formie ICO (initial coin offering). Ofertami kupna udziałów wypełniony był zwłaszcza rok 2018, kiedy to największe zbiórki przebijały granicę miliarda dolarów. EOS zgromadził 4,1 mld dol., a Telegram Open Network 1,7 mld dol.

Choć większość projektów nie zdołała zmienić świata, to oferty publiczne na blockchainie nadal są ciekawą formą społecznościowej zbiórki kapitału. Tokenizacja sprawia, że niemal każdy może stać się właścicielem choćby małej części danej firmy. Niezależnie od miejsca, gdzie się znajduje.

Transfery proste jak nigdy.

Demokratyzacja inwestowania, jaką niosą kryptowaluty, przekłada się również na prostotę rozliczeń. Żyjemy bowiem w coraz szybciej digitalizującym się świecie, gdzie współpraca rozproszonych zespołów nie jest niczym nadzwyczajnym. Dzięki temu jeden projekt tworzyć mogą specjaliści z Nowej Zelandii, Indii, RPA i Brazylii. Dla firmy oznacza to nieustającą produkcję (model „follow the sun”), ale dla finansów skomplikowane rozliczenia. W ich znacznym przyspieszeniu pomóc mogą kryptowaluty. Przesłanie tokenu z jednego końca świata na drugi nie jest bowiem najmniejszym wyzwaniem – zarówno od strony technicznej jak i czasowej.

Praca zdalna jest trendem, który zostanie z nami na długie lata, więc konieczność stosowania wydajnych rozliczeń niezależnie od jurysdykcji będzie coraz ważniejsza. Można mieć przy tym nadzieję, że kolejne kraje będą otwierały się na kryptowaluty w codziennych transferach. Ubiegły rok był pod tym względem rewolucyjny. We wrześniu Salwador stał się pierwszym krajem, w którym Bitcoin jest uznawany za legalny środek płatniczy.

Podobny ruch popiera 27 proc. Amerykanów. Stosunkowo niewiele, ale proporcja zmienia się w zależności od analizowanej grupy wiekowej. Cztery z pięciu osób, które chciałyby płacić Bitcoinem w całym kraju jest w wieku 18 – 44 lata. Im badany młodszy, tym większe poparcie dla kryptowalut. Ich akceptacja może więc być dla firm decyzją przyszłościową. Już dziś z pewnością pomoże ona w budowie pozytywnego wizerunku otwartości na nowości.

Współpraca z bramkami płatności może być łatwym, pierwszym krokiem w kierunku lepszego poznania kryptowalut. Rozbudzenie ciekawości zaprowadzi zaś nie tylko w kierunku rozliczeń, inwestycji czy ICO, ale również badań nad wykorzystaniem blockchaina. A stąd już tylko krok do budowy przewagi konkurencyjnej na innowacyjnych rozwiązaniach.

Lokowanie produktu: Zonda
REKLAMA