Sprzęt  /  News

Xiaomi wykopało Apple'a z 2. miejsca rankingu producentów smartfonów. Królem pozostaje Samsung

xiaomi apple sprzedaż

Canalys opublikował wstępne wyniki badań światowego rynku telefonów. Wynika z niego, że w drugim kwartale 2021 r. na pozycji lidera utrzymuje się Samsung. Na podium miało miejsce jednak ważne przetasowanie – między Apple i Xiaomi.

Po dłuższym i spodziewanym okresie stagnacji rynek telefonów komórkowych znów zaczął, nieco niespodziewanie, rosnąć. Według Canalys, mowa konkretnie o 12-procentowym wzroście. W badanym kwartale – a więc Q2 2021 – najwięcej telefonów sprzedał Samsung. Koreański gigant może się pochwalić 19-procentowym udziałem rynkowym. Jednak to nie on zwraca największą uwagę.

Xiaomi – sprzedaż telefonów ostro w górę. Aż 83-procentowy wzrost sprzedaży.

Cokolwiek zrobiło Xiaomi w minionym kwartale, zrobiło to dobrze. Chiński koncern wyprzedził Apple’a i jest teraz drugim największym producentem telefonów komórkowych, kontrolując 17 proc. rynku. Zepchnięty na trzecie miejsce Apple ma 14 proc. rynku, odnotował 1-procentowy wzrost.

Sprzedaż Xiaomi mocno w górę

Na tym jednak przecież lista liderów się nie kończy. Oba miejsca zajęły jednak marki należące do BBK. Mowa o Oppo i Vivo, które wywalczyły po 10 proc. udziałów rynkowych. Gdyby połączyć udziały obu marek, Apple spadłby za BBK na czwarte miejsce.

Apple jest za drogi. Dobre ceny Xiaomi receptą na sukces.

Większość telefonów sprzedawanych przez Xiaomi to urządzenia z średniej i nskiej półki cenowej. Według raportu Canalys, statystyczny sprzedawany telefon Xiaomi zapewnia wpływy w kwocie 25 proc. wpływów za sprzedanego statystycznego iPhone’a. Biorąc jednak pod uwagę coraz większe znaczenie usług cyfrowych, to wolumen sprzedanych telefonów może okazać się dużo ważniejszy od zysku za każdy sprzedany egzemplarz.

Z drugiej jednak strony warto pamiętać, że usługi oferowane przez Xiaomi to na razie cień tych, jakie ma w swojej ofercie Apple. Chiński gigant niskimi cenami zdołał przekonać do siebie znacznie większą liczbę klientów. Teraz jednak przed firmą o wiele trudniejsze zadanie. Ma sprawić, by z nią zostali. A najlepiej, by zaczęli płacić za usługi promowane przez system MIUI. Tu na razie Xiaomi ma znikome sukcesy.