1. SPIDER'S WEB
  2. Bezpieczeństwo
  3. Tech
  4. Technologie

Drony nad ulicami zaowocowały wysypem mandatów. Tak policja łapie piratów drogowych

Drony nad ulicami zaowocowały wysypem mandatów. Tak policja łapie piratów drogowych
195 interakcji
dołącz do dyskusji

Czerwone Audi wyprzedza na ciągłej pod górkę, a za wzniesieniem już czeka na kierowcę patrol policji. To nie przypadek, a efekt stosowania dronów w policyjnej grupie SPEED.

Policjanci z Grupy SPEED Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie pochwalili się nowym nagraniem pokazującym, jak dron pomaga w łapaniu piratów drogowych. Drony są a wyposażeniu olsztyńskiej drogówki i wygląda na to, że szybko na siebie zarobią.

Policyjny dron niczym fotoradar 2.0.

W całym przedsięwzięciu nie ma żadnej magii czy przesadnie zaawansowanej technologii. Mamy de facto latającą kamerę, którą policjanci mogą ustawić w dowolnym punkcie na niebie, a następnie wybrać potrzebny kąt widzenia.

Z nagrania wynika, że kamery są wyposażone w duży zoom optyczny, dzięki czemu policjanci mają pełną swobodę w rejestrowaniu wybryków kierowców. Szeroki plan szybko może się zmienić w przybliżenie na auto.

Statystyki policyjnego drona: 14 mandatów w 4 godziny.

Na nagraniu opublikowanym przez KWP w Olsztynie widzimy drogę krajową nr 51 w gminie Dobre Miasto. 17 lipca policjanci używali drona przez cztery godziny, w których trakcie aż 14 kierowców zostało ukaranych.

Co wykrył dron? Taki sprzęt widzi wszystko, a więc mamy cały komplet typowych wykroczeń, w tym niestosowanie się do znaków drogowych, korzystanie z telefonu podczas jazdy, nieprawidłowe zabezpieczenie przewożonego ładunku, jazdę na jednym kole motocyklem, nieprawidłowe wyprzedzanie i niestosowanie się do znów zakazujących wyprzedzania.

Drony policji są niewidoczne dla kierowców.

To jeden z argumentów przyczyniających się do skuteczności takiego sprzętu. Dron jest zawieszony w powietrzu wysoko ponad polem widzenia kierowców. Co więcej, wewnątrz auta w ruchu ulicznym kierowca nie jest w stanie usłyszeć charakterystycznego dźwięku wirników drona. A jeśli takiego „latającego policjanta” nie widać ani nie słychać, to kierowcy zupełnie się nie hamują, nawet kiedy hamowanie auta jest wskazane.

Drony nie tylko w policji.

Drony trafiają do różnych służb mundurowych. Wiemy o tym, że bezzałogowe statki powietrzne znalazły zastosowanie wśród celników, w tym również w Polsce, monitorując granice i okoliczne tereny.

Drony są również wykorzystywane w kolei. PKP Cargo używa dronów do monitorowania wrażliwych miejsc, w których dochodziło do kradzieży ładunków z pociągów towarowych. Już w 2015 r. widzieliśmy nagranie pokazujące, jak nagrania z powietrza pozwalają namierzyć pozycję złodziei kradnących węgiel z pociągów.