Foto  /  Artykuł

To prawdopodobnie najlepiej przemyślany plecak fotograficzny. Peter McKinnon znów rozbił bank

Picture of the author

Dwa lata temu stworzył najlepsze plecaki dla podróżujących fotografów. Wygląda na to, że Peter McKinnon zrobił to po raz drugi - tym razem tworząc prawdopodobnie najlepszy plecak fotograficzny do codziennego użytku.

Peter McKinnon to jeden z najpopularniejszych fotografów/filmowców publikujących w serwisie YouTube. Wytatuowanego artystę z Kanady obserwuje tam już 5,4 mln użytkowników, oglądając jego tutoriale, vlogi i klimatyczne ujęcia, oblane mieszanką charakterystycznego humoru i magicznych sztuczek.

W 2019 roku McKinnon nawiązał współpracę ze znanym producentem osprzętu fotograficznego - firmą Nomatic. Stworzyli razem zestaw plecaków Camera Pack oraz Cube Pack, które w chwili premiery były najbardziej przemyślnym rozwiązaniem dla podróżujących fotografów. Do Camera Pack można wcisnąć zapas ubrań na weekend i mnóstwo sprzętu fotograficznego, a opcjonalny, chowany Cube Pack doskonale uzupełniał „duży” plecak, jeśli chcieliśmy podczas wyjazdu np. pochodzić po mieście z mniejszym bagażem.

Camera Pack miał tylko dwie nomen-omen spore wady - był zbyt duży do codziennego użytku i kosztował zbyt dużo pieniędzy dla przeciętnego konsumenta (ponad 500 dol.).

Projekt rozbił bank. Próg realizacji na Kickstarterze osiągnięto w raptem 1,5 godziny, zaś zbiórka zakończyła się wsparciem blisko 6,5 tys. ludzi, którzy wpłacili 2,29 mln dol.

Poprzeczka była ustawiona bardzo wysoko i nie udało się jej przeskoczyć, ale wyniki i tak są imponujące.

Everyday Camera Backpack to prawdopodobnie najlepiej przemyślany plecak fotograficzny na rynku.

Aż trudno w to uwierzyć, patrząc na to, jak zmyślnie zaprojektowane są np. plecaki Peak Design, ale plecak kanadyjskiego YouTubera jest jeszcze lepszy.

W przeciwieństwie do Camera Pack, ma on przystępne rozmiary. Na tyle, by pasować zarówno na plecy rosłego mężczyzny, jak i drobnej kobiety. Ma on pojemność 25 litrów, więc pomieści najważniejszy sprzęt fotograficzny, zostawiając jeszcze odrobinę miejsca na drobiazgi czy bluzę.

Nie chodzi jednak o to, ile ów plecak mieści, a jak to robi. Przede wszystkim - w każdej chwili można go przekształcić z zwykły plecak. W podstawowej wersji plecaka rolę podziałki wnętrza pełni „ladder system” z magnetyczną klapą, który można składać i rozkładać tak, by zmieścić mniej lub więcej sprzętu. Opcjonalnie do plecaka można też dodać inserty, zaprojektowane by pomieścić różne ilości sprzętu.

Bardzo łatwo jest też przekształcić plecak fotograficzny w plecak codzienny. Wystarczy odpiąć tylną klapę, która stanowi główny dostęp do wnętrza i wyjąć modularny insert na sprzęt. Voila - mamy plecak na co dzień.

Sprzęt foto możemy też schować w górnej kieszeni, do której dostęp jest dwojaki - albo odpinając zamek plecaka, albo odchylając magnetyczną klapę po odpięciu głównej kieszeni. Górna kieszeń również jest modularna. Możemy ją rozłożyć, tym samym rozszerzając przestrzeń w głównej kieszeni, albo złożyć i włożyć do niej opcjonalny mniejszy insert.

Nie zabrakło też zapinanych kieszonek na filtry i inne fotograficzne akcesoria po wewnętrznej stronie plecaka, jak również rozchylanego uchwytu na butelkę z wodą lub statyw po zewnętrznej stronie plecaka. Jest tu także przylegająca do pleców kieszeń na laptop wielkości maksymalnie 16-calowego MacBooka Pro.

Plecak uzupełnia opcjonalny futerał Camera Tech Organizer - zaprojektowany tak, by idealnie pasować do wnętrza plecaka i mieścić wszystkie rzeczy, na które zwykle nie ma miejsca w przegródkach: ładowarki, zapasowe baterie, kable, etc.

Całość obszyta jest wytrzymałym, wodoodpornym materiałem. Według wszystkich YouTuberów, którzy do tej pory mieli okazję przetestować plecak (a jest ich od groma i jeszcze trochę), plecak jest bardzo wygodny i wytrzymały.

Muszę też przyznać, że plecak i wszystkie towarzyszące mu akcesoria bardzo mi się podobają od strony wizualnej. Czarny plecak z czarnymi i brązowymi akcentami oraz charakterystycznym pirackim logo Petera McKinnona prezentują się rewelacyjnie. Tak po prawdzie, to funkcjonalnie Everyday Backpack nie różni się przesadnie od plecaka Vanguard AltaRise 48, którego używam na co dzień i nie mieści więcej niż Peak Design Everyday Backpack V2. Jednak połączenie modułowości i specyficznej estetyki ustawiają go półeczkę wyżej od obydwu produktów.

Ale na plecaku się nie kończy. Camera Sling 8l wygląda równie ciekawie.

Everyday Camera Line to nie tylko plecak, ale także torba typu sling o pojemności 8 litrów. W sam raz, by zmieścić aparat z podłączoną stałką lub małym zoomem, jeden dodatkowy obiektyw i wszystkie niezbędne akcesoria (jest też odpinany pasek do przymocowania statywu).

Camera Sling ma bardzo szerokie, wygodne otwarcie, a żeby nie trzeba było zapinać i odpinać jej za każdym razem, Nomatic zaprojektowało zaczep na gumce, którym można tymczasowo „przymknąć” torbę na czas fotografowania.

Tanio nie jest. Nie przeszkodziło to jednak McKinnonowi rozbić banku po raz drugi.

Ceny nowych akcesoriów, jak można się było spodziewać, niskie nie są, choć nie są też tak wysokie, jak w przypadku Camera Pack z 2019 r.

Za plecak podczas zbiórki na Kickstarterze trzeba było zapłacić 199 dol. Cena w regularnej sprzedaży wynosić zaś będzie 249 dol., czyli nieco ponad 1100 zł.

Jeśli chcemy dokupić do niego inserty i podziałki, musimy być gotowi na dopłatę od 20 do 70 dol. za element. Nie wiadomo jednak, jak konkretnie będą wyglądały zestawy sprzedażowe.

Camera Sling będzie z kolei kosztować 149 dol., czyli około 665 zł po doliczeniu podatków. Tech Organizer ma zaś kosztować 69 dol., czyli nieco ponad 300 zł. Jak na plecak i osprzęt producenta tego kalibru, ceny wcale nie są wygórowane. Nie są też dużo wyższe od tego, ile za swoje plecaki życzy sobie Peak Design.

Kampania na Kickstarterze właśnie dobiegła końca. Pomimo niższych cen nie udało się pobić sukcesu z 2019 r., ale i tak jest nieźle.

Projekt wsparło 5136 osób z całego świata, zbierając razem 1,616 mln. dol. To szesnastokrotnie więcej, niż zakładany cel 100 tys. dol., z którym firma zaczynała zbiórkę.

Jeśli przegapiłeś zbiórkę na Kickstarterze - nic straconego. Lada dzień kampania przenosi się na Indiegogo, gdzie będzie można składać zamówienia przedpremierowe. Plecak i akcesoria trafią do klientów w październiku 2021 r.