Gry  /  News

Oprócz normalnej olimpiady, w Tokio odbędzie się też wirtualna. Dobór dyscyplin jest... interesujący

Picture of the author

Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) ogłosił, że przed oficjalnymi Igrzyskami Olimpijskimi w Tokio odbędzie się dodatkowo olimpiada wirtualna. Dobór dyscyplin gier jest niezwykle interesujący.

Olimpijskie wirtualne rozgrywki rozpoczną się 13 maja i potrwają do 23 czerwca. Wirtualne dyscypliny przygotowywane są przez MKOl przy współpracy z pięcioma międzynarodowymi federacjami sportowymi odpowiadającymi za poszczególne dyscypliny tytuły.

Wirtualna olimpiada w Tokio to:

Zawody w grę wyścigową Gran Turismo, przygotowywane wraz z Fédération Internationale de l’Automobile. Seria Gran Turismo od lat cieszy się reputacją bardzo realistycznego symulatora sportowej jazdy samochodem, więc to, że MKOl zainteresował się tym tytułem i chce zorganizować serię wirtualnych wyścigów w Tokio, nie powinno być dla nikogo szokujące.

Drugą dyscypliną wchodzącą w skład wirtualnej olimpiady będą zawody rowerowe na platformie Zwift, których gospodarzem będzie Union Cycliste Internationale. Nie wiadomo, jeszcze jak dokładnie będzie wyglądać rywalizacja na Zwifcie. Zapewne będzie to jakiegoś rodzaju wyścig na jakichś zaawansowanych trenażerach rowerowych. Mniej więcej tego typu.

Wirtualne wyścigi rowerowe i samochodowe zapewne nie zdziwią zbyt wiele osób. Przejdźmy zatem do ciekawszych pozycji. Na przykład do turnieju w wirtualnego baseballa, który zostanie rozegrany w grze Powerful Pro Baseball 2020 produkcji Konami, dostępnej na konsole Nintendo Switch. Koniecznie muszę obejrzeć finał w grze, w której zawodnicy wyglądają jak te postacie z kreskówki z przerośniętą głową. O dziwo, MKOl zorganizuje ten turniej przy współpracy z Międzynarodową Federacją Baseballu, która ewidentnie ma do siebie spory dystans.

Dalej robi się jeszcze lepiej, ponieważ w Tokio będziemy również świadkami wirtualnych regat w grze Virtual Regatta pod patronatem Międzynarodowej Federacji Żeglarskiej. Jestem ciekaw, ile widzów obejrzy finały tych wirtualnych regat, które laikowi takiemu jak ja kojarzą się z okrojoną wersją (bez strzelania) World of Warships. No ale pewnie jestem w błędzie i żeglarze z całego świata będą oglądać zmagania najlepszych wirtualnych wilków morskich z wypiekami na twarzy.

Będą też zawody w wirtualnym wiosłowaniu. To znaczy tę informację potwierdza Międzynarodowa Federacja Wioślarska, ale bardzo szybko i trochę półgębkiem dodaje, że jak na razie nie ma żadnego pomysłu na platformę, na której zawody miałyby się odbyć.

Może być to na przykład Virtual Rowing albo program treningowy oferowany przez maszyny Concept2, ale nic nie zostało oficjalnie potwierdzone. Mam jednak nadzieję, że konkurujące ze sobą drużyny będą wiosłować w tym samym czasie, a ich trenażery będą bardzo powoli przesuwać się w stronę linii mety odpowiednio do wirtualnych postępów.

Nie jest to jedyna rzecz, która pozostaje do ustalenia. Nadal nie jest jasne, kto weźmie udział w zawodach, jak wyglądać będzie proces rejestracji dla zawodników oraz co będzie do wygrania. MKOl obiecuje, że wszystkie te kwestie zostaną poruszone niebawem. Osobiście liczę też na transmisje na Twitchu, z jak największą olimpijską oprawą dla wszystkich wirtualnych dyscyplin.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst