Sprzęt  / Recenzja

Lenovo ThinkPad X1 Nano to biurowy laptop, w którym ciężko znaleźć jakieś wady

Picture of the author

Jaki powinien być niemal idealny laptop do codziennej pracy? Przekonałem się o tym korzystając przez kilka tygodni z Lenovo Thinkpad X1 Nano. Model ten ma mnóstwo zalet i bardzo niewiele wad, z których największą jest fakt, że będą mogli sobie na niego pozwolić wyłącznie zamożni użytkownicy.

Zaskakująca w Lenovo Thinkpad X1 Nano jest bardzo niska waga wynosząca zaledwie 907 gramów. Jest to tym bardziej imponujące, że mówimy o komputerze z wyświetlaczem o standardowej 13-calowej przekątnej, a nie 10-calowym tablecie z doczepianą klawiaturą. Komputer jest tak lekki, że nie sposób wyczuć jego obecność w torbie czy plecaku.

Może się wydawać, że niska masa będzie miała negatywny wpływ na jakość wykonania komputera. Tak się jednak nie stało, a Lenovo ThinkPad X1 Nano jest wykonany z naprawdę mocnych materiałów takich jak włókno węglowe i stop magnezu pokrytych matową gumą niezbierającą odcisków palców i wyglądającą naprawdę elegancko. Sama maszyna wydaje się bardzo dobrze spasowana, idealnie usztywniona i mocna.

Producent zresztą chwali się, że została ona przetestowana pod kątem zgodności z 12 wymaganiami normy wojskowej. Składa się na nie 200 testów. Ich przejście ma gwarantować, że komputer wytrzyma różne warunki i niespodzianki: od arktycznych lodów po pustynne burze piaskowe, stan nieważkości, zalania czy upuszczenia.

Z tego typu dodatków mamy też trzyletnią gwarancję Lenovo Premier Support. Zapewnia ona m.in. priorytet w dostępności części wraz z szybką naprawą w domu lub biurze klienta. Taka gwarancja jest świadczona całodobowo i oferuje jeden punkt kontaktowy do zarządzania sprawą usterki od początku do końca bez konieczności przełączania się przez infolinię. Krótko mówiąc - coś znacznie lepszego niż zwykła gwarancja.

No dobra, ale jaki poza tym jest Lenovo Thinkpad X1 Nano?

Bardzo lekki, niezwykle smukły oraz bardzo szybki, oczywiście jeżeli mówimy tu o pracy biurowej, a nie zaawansowanych obliczeniach, do których lepiej nadają się większe i grubsze maszyny. Komputer uruchamia się w dosłownie kilka sekund i działa bardzo, ale to bardzo szybko. Przez blisko miesiąc nie miałem ani jednej sytuacji, w której się zaciął.

Jest to zasługa tego, że model ten jest zbudowany w oparciu o platformę Intel Evo. Jest to certyfikat Intela, który pojawił się wraz z premierą procesorów Intel Core 11 generacji. Oznaczony nim komputer musi mieć odpowiednio dobrą specyfikację techniczną, a w praktycznych testach ma działać perfekcyjnie. Jest to swego rodzaju znak jakości, dzięki któremu użytkownik nie musi sprawdzać specyfikacji komputera. Sama obecność naklejki Intel Evo oznacza, że laptop będzie działał naprawdę dobrze.

Lenovo ThinkPad X1 Nano ma zatem świetne parametry, na które składają się Intel Core i7-1160G7, 16 GB RAM oraz SSD o pojemności do 1TB. Nie zabrakło tu też wszystkich niezbędnych standardów łączności bezprzewodowej, w tym Wi-Fi 6 oraz modemu 5G, który przyda się, gdy nie mamy dostępu do dobrego Wi-Fi. Podzespoły te zapewniają nie tylko odpowiednią wydajność, ale też bardzo dobrą kulturę pracy - Lenovo ThinkPad X1 Nano jest komputerem praktycznie bezgłośnym.

Oczywiście wydajność i specyfikacja to nie wszystko.

Kolejnym wyróżnikiem jest 13-calowy wyświetlacz matowy o rozdzielczości 2K, który cechuje się bardzo dobrym odwzorowaniem barw i takimi samymi kątami widzenia. Warto zwrócić uwagę na to, że ma proporcje 16:10, co jest najlepszym kompromisem między ekranami 16:9 nadającymi się do konsumpcji multimediów oraz 3:2 stworzonymi do pracy. Z wyświetlaczem współgrają też bardzo dobre, jak na smukły komputer oczywiście, głośniki i czuły zestaw mikrofonów, które przydadzą się podczas tak popularnych obecnie wideokonferencji.

Skoro jesteśmy przy pracy, nie sposób pominąć bardzo wygodnej klawiatury i odpowiednio czułego gładzika. Jeżeli komuś zestaw ten nie odpowiada, może skorzystać też z wbudowanego trackpointa, charakterystycznej cechy ThinkPadów. Generalnie mógłbym tu przyczepić się wyłącznie do jednej rzeczy, a mianowicie umiejscowienia klawiszy Fn oraz Ctrl, które przez długi czas ze sobą myliłem. Wymagało to zmiany przyzwyczajeń z mojej strony. Poza tym nie przeszkadzał mi mały rozmiar klawiszy czy gładzika wynikający z rozmiarów komputera.

Uwielbiam też akumulator ThinkPada X1 Nano, który bez problemu wytrzymuje 12-14 godzin podczas klasycznej biurowej pracy, a w sprzyjających warunkach czas ten można wydłużyć jeszcze o połowę (!!!). Do tego laptop ma szybkie ładowanie, więc ładowarka dołączona do zestawu w zaledwie godzinę uzupełni braki energii od 0 do 80%, a w niecałe 1,5h do 100%. To świetny wynik.

Ostatnim świetnym elementem testowanego komputera są liczne zabezpieczenia, na które składają się moduł Trusted Platform Module (dTPM) szyfrujący dane, a także czytnik linii papilarnych oraz kamerka rozpoznająca twarz. Te dwa ostatnie rozwiązania sprawiają, że logowanie się do komputera przebiega bez użycia jakiegokolwiek hasła czy PIN-u, to bardzo wygodne rozwiązanie. Kamerkę dodatkowo można całkowicie zasłonić wbudowaną fizyczną osłoną ThinkShutter, by mieć pewność, że nikt nas nie podgląda.

Czy Lenovo ThinkPad X1 Nano ma jakieś wady?

Na siłę mógłbym znaleźć dwie. Pierwsza to bardzo ubogi zestaw portów, na który składają się dwa porty USB-C oraz wyjście słuchawkowe. W praktyce jednak mi to nie przeszkadzało, ponieważ porty te obsługują standard ThunderBolt 4 i pozwalają na przesył danych, obrazu oraz energii, więc spełniały wszystkie moje wymagania. Podpinałem ThinkPada X1 Nano do monitora jednym kablem USB-C, a on wtedy nie tylko przenosił na monitor swój obraz, ale był też zasilany i współpracował z akcesoriami podłączonymi do monitora. To wszystko za pomocą jednego przewodu!

Drugą wadą jest cena, która wynosi 10499 zł. Sprawia ona, że Lenovo ThinkPad X1 Nano jest komputerem przeznaczonym wyłącznie dla najbardziej zamożnych użytkowników. Z drugiej strony jednak za jakość się płaci, a testowany przeze mnie komputer wręcz ociera się o perfekcję. Ma mnóstwo zalet i praktycznie żadnej wady. Warto pamiętać też, że wysoka cena wynika nie tylko ze specyfikacji technicznej, ale też dodatkowych rozwiązań, jakości wykonania, czasu pracy bez ładowania, zabezpieczeń, długiej i lepszej niż standardowa gwarancji oraz certyfikacji Intel Evo.

To wszystko powoduje, że choć doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że Lenovo ThinkPad X1 Nano jest absurdalnie drogi, to w moich oczach i tak jest wart swojej ceny. I jestem pewien, że znajdzie się na biurkach wielu równie wymagających, co zamożnych użytkowników.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst