Nauka  / News

Hiszpania zalegalizowała eutanazję

Picture of the author

Tym samym Hiszpania staje się szóstym krajem, w którym eutanazja będzie legalna. Zabieg ten będzie przysługiwał osobom nieuleczalnie chorym.

Ustawa legalizująca śmierć wspomaganą w Hiszpanii została wczoraj przegłosowana przez Kongres Deputowanych, z uwzględnieniem wszystkich poprawek naniesionych przez tamtejszy Senat. Nowe prawo pozwoli osobom cierpiącym na nieuleczalne choroby poddać się zabiegowi eutanazji, o ile uzyskają oni zgodę lekarzy, którzy mają konsultować każdy taki przypadek indywidualnie.

Dodatkowym zabezpieczeniem ma być również wymóg dwukrotnego wnioskowania o zabieg eutanazji. Ma to wykluczyć zarówno ryzyko wystąpienia błędu lekarza opiniującego, jak i presję poddania się eutanazji (na przykład ze strony rodziny). Od złożenia drugiego wniosku do przeprowadzenia samego zabiegu nie powinno minąć więcej niż 40 dni. Oczywiście, jeśli przez ten czas ktoś się rozmyśli, nikt nie będzie robić mu z tego powodu żadnych problemów.

Nie wszyscy hiszpańscy politycy popierali nowy pomysł.

Pomysł zalegalizowania eutanazji oprotestowali członkowie centroprawicowej Partii Ludowej oraz prawicowo-populistycznej partii Vox. Partie te to dwa największe ugrupowania opozycji i to z dość konserwatywnymi poglądami. Ich reakcja zatem nie jest niczym dziwnym. Prawicowi opozycjoniści twierdzili na przykład, że ustawa ta powstała z powodu nieudolności rządu Pedra Sancheza, który nie jest w stanie zapewnić odpowiedniego poziomu opieki paliatywnej osobom chorym na nieuleczalne choroby.

Członkowie ugrupowań należących do koalicji rządowej z kolei odpierali te argumenty twierdzeniem, że każdy obywatel Hiszpanii powinien mieć prawo do godnej śmierci. Trudno zresztą nie odmówić im racji. Teoretyczne dyskusje na temat tego, że legalizacja dobrowolnej eutanazji to początek równi pochyłej, na której końcu zaczniemy usuwać ze społeczeństwa wszystkie stare i chorowite osoby, jak dotąd się nie sprawdziły. W Belgii na przykład eutanazję zalegalizowano 8 lat temu i nie zaczęto tam masowo mordować starszych osób.

Legalna możliwość zakończenia życia przez osobę cierpiącą i nieuleczalnie chorą to bardzo humanitarne prawo, bez którego bardzo często takie osoby odbierają sobie życie na własną rękę lub działają w zmowie ze swoim lekarzem czy też członkami rodziny. Legalizacja tego procederu nie powinna być więc postrzegana jako nic złego. Jeśli ktoś jest zdecydowany, cierpi na nieuleczalną i bolesną chorobę, przez którą rzeczywiście chce odebrać sobie życie, to i tak to zrobi. Dlaczego więc nie mogłoby się to odbyć jak najbardziej bezboleśnie, w szpitalu, pod opieką wykwalifikowanego personelu?

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst