Social media  /  News

Wystartował polski Facebook i zderzył się z rzeczywistością. Albicla już ma problemy techniczne

albicla
288 interakcji
dołącz do dyskusji

Albicla to kolejne wolnościowe medium społecznościowe stworzone przez środowiska konserwatywne. Twórcy portalu to osoby związane z Gazetą Polską, Strefą Wolnego Słowa oraz portalem Niezależna.pl. Sama idea portalu Albicla jest całkiem niezła, ciekawe jednak jak z wykonaniem.

Z wywiadu udzielonego na antenie internetowej Telewizji Republika przez Tomasza Sakiewicza wynika, że Albicla to alternatywne medium społecznościowe, które będzie (prawie) w 100 proc. wolne od cenzury, która według środowisk związanych z klubem Gazety Polskiej od lat obowiązuje na Facebooku i skierowana jest przede wszystkim w użytkowników głoszących poglądy konserwatywne.

Albicla powstała po zablokowaniu Donalda Trumpa w mediach społecznościowych

- Nie ma wątpliwości, że od kilku lat o kształcie internetu decydują globalne korporacje, takie jak: Facebook, Google, Twitter, Amazon itd. W ciągu ostatnich tygodni mogliśmy się przekonać, że ocenzurowanie w mediach społecznościowych prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa nie stanowi dla nich dużego wyzwania - możemy przeczytać na Niezalezna.pl

Po tym, jak Trump przegrał wyścig o drugą kadencję i został oskarżony o podjudzanie swoich sympatyków do szturmu na Kapitol, jego konta zostały zablokowane na Twitterze i Facebooku. Wydarzenia te były podobno jednym z ważniejszych impulsów, który zadecydował o stworzeniu nowej, prawicowej platformy społecznościowej. Oczywiście, zgodnie z tradycją polskich środowisk prawicowo-konserwatywnych nie dało się stworzyć jednej, uniwersalnej platformy dla wszystkich konserwatystów. Dlatego też obecnie funkcjonują dwa takie portale: Albicla i Polfejs, które działają od siebie zupełnie niezależnie.

Regulamin nowej konserwatywnej platformy brzmi całkiem rozsądnie

Albicla ma działać na zasadzie ALC - czyli all clear, co oznacza wszystko jasne. Twórcy portalu zarzekają się, że ich platforma będzie wolna od cenzury, z którą można się spotkać na Facebooku, czy Twitterze, a zasady publikowanych tam treści mają być w 100 proc. zgodne z polskim prawem. Ciekawą decyzją jest brak wymogu podawania swojego prawdziwego imienia i nazwiska podczas rejestracji - konto można zarejestrować chociażby na nasz internetowy pseudonim, tudzież nazwę organizacji, którą chcielibyśmy na Albicli reprezentować.

Twórcy zapowiadają również, że wkrótce Albicla dostępna będzie w dwóch dodatkowych językach: oprócz polskiego będzie to oczywiście angielski i… węgierski. Rejestracja dla użytkowników została uruchomiona dzisiaj o godzinie 17:00. Spróbowałem założyć tam konto, ale jak dotąd nie otrzymałem jeszcze wiadomości e-mail z linkiem aktywacyjnym. Być może spowodowane jest to ogromną popularnością nowej platformy w dniu premiery, gdyż kolejne próby rejestracji kończyły się na poniższym komunikacie:

Być może Polakom rzeczywiście uda się stworzyć realną alternatywę dla Facebooka. Szanse na to są minimalne, ale są. Do tego, jeśli obietnice twórców na temat honorowania wolności słowa na ich platformie, nawet jeśli ta wolność godzić będzie w konserwatywne poglądy, okaże się prawda, nie zdziwiłbym się, gdyby Albicla zaistniała na internetowej mapie Polski. Byłoby to zapewne największe w historii osiągnięcie klubu Gazety Polskiej.