Nauka  / News

Właściciel kosmicznego startupu oferuje milion dolarów. Wystarczy dowieść życia po śmierci

Picture of the author

Nie przewidzieliście się. Właściciel Bigelow Aerospace – firmy, która stworzyła eksperymentalny rozkładany moduł Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, oferuje pieniądze za dowiedzenie, że świadomość człowieka jest w stanie przetrwać śmierć jego ciała. 

W takiej sytuacji nagle oferowane przez Elona Muska 100 mln dol. za opracowanie technologii wychwytywania dwutlenku węgla z atmosfery, wydaje się banalnie proste do zdobycia. 

Być może gdyby chodziło o kogoś innego, to nikt by nie zwrócił uwagi na ofertę, jednak w tym przypadku nagrodę oferuje Robert Bigelow, 75-letni właściciel Bigelow Aerospace oraz potentat rynku nieruchomości w Las Vegas (Budget Suites of America), który tego typu kwestiami interesuje się nie od dzisiaj. Miliarder wielokrotnie wykazywał ogromne zainteresowanie dość osobliwymi sprawami, jak np. przypadki obserwacji UFO czy kontakty z przedstawicielami obcych cywilizacji. W ubiegłym roku założył także własny instytut zajmujący się badaniami nad świadomością, tzw. Bigelow Institute for Consciousness Studies. Głównym jego zadaniem jest określenie, co się dzieje ze świadomością po śmierci. 

To właśnie ów instytut proponuje teraz nagrody o wartości 500 000, 300 000 oraz 150 000 dol. za pierwsze, drugie i trzecie miejsce w konkursie, którego celem jest dowiedzenie, że świadomość jest w stanie przetrwać śmierć organizmu.

Pytanie jest stare jak świat i niczym wnętrze czarnej dziury, pozostaje całkowicie poza zasięgiem ludzkiego poznania. Nie da się przejść na „drugą stronę”, a potem wrócić, żeby opowiedzieć o tym, co się tam znajduje. Granica w obu przypadkach przekraczalna jest tylko w jedną stronę: w przypadku czarnych dziur jest to horyzont zdarzeń, w przypadku człowieka - śmierć. 

Kto bogatemu zabroni? 

Ewidentnie Robert Bigelow nie lubi czekać na odpowiedzi zbyt długo. Być może jest to związane z jego wiekiem. Wszyscy uczestnicy, którzy podejmą wyzwanie i wystartują w konkursie, muszą zgłosić swoje prace już do 1 sierpnia. Na rozwiązanie zagadki życia i śmierci mają zatem okrągłe pół roku. Ogłoszenie potencjalnych zwycięzców konkursu planowane jest na 1 listopada 2021 r. 

W konkursie mogą wziąć udział tylko naukowcy zajmujący się badaniami nad świadomością od co najmniej pięciu lat.  

Skąd taki szalony pomysł? Bigelow jest przekonany, że świadomość w jakiejś formie może przetrwać śmierć organizmu. Cóż, tutaj można powiedzieć, że nigdy się na tym przekonaniu nie zawiedzie, bo albo faktycznie jego świadomość przetrwa, tym samym potwierdzając, że miał rację, albo nie przetrwa, i nie będzie już Roberta Bigelowa, który mógłby być taką sytuacją rozczarowany. Bezpośrednim impulsem, który doprowadził do założenia instytutu zajmującego się badaniami nad świadomością, była śmierć żony Bigelowa w ubiegłym roku 

Bigelow? Gdzieś o nim słyszałem 

Robert Bigelow to jedyny właściciel firmy Bigelow Aerospace, która opracowała rozkładany moduł mieszkalny BEAM, który od kilku lat zainstalowany jest do kadłuba Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Osobiście Bigelow, który finansuje działalność firmy z dochodów pozyskiwanych na rynku nieruchomości, twierdzi, że Bigelow Aerospace to jego prywatna finansowa czarna dziura, do której jak dotąd wpadło ponad 350 mln dol.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst