Sprzęt  /  News

Snapdragon 888 kontra Snapdragon 865. Co zmieniło się w sztandarowym SoC Qualcomma?

Picture of the author

Qualcomm to jedna z najważniejszych firm od procesorów dla urządzeń mobilnych. Jego Snapdragony wykorzystywane są przez większość producentów telefonów i tabletów. Wiemy już, co się zmieni w tych najdroższych.

Qualcomm zaprezentował właśnie swój najnowszy, sztandarowy układ SoC dla telefonów i tabletów. Jest on następcą Snapdragona 865 dostępnego w licznych telefonach na rynku. Jest też rywalem dla takich układów, jak Apple A14 czy Exynos 1000.

Niestety, na razie dysponujemy wyłącznie suchymi danymi technicznymi i obietnicami Qualcomma. Na ich podstawie możemy jednak choć powierzchownie ocenić, o ile lepsze będą przyszłoroczne sztandarowe modele telefonów od tych aktualnie sprzedawanych.

A jest co porównywać. Snapdragon 888 to w końcu powiew świeżości ze strony Qualcomma i istotne usprawnienie budowy całego układu względem Snapdragona 865.

Po raz pierwszy zawiera on wysokowydajny rdzeń Cortex-X1, który ponoć jest o 30 proc. wydajniejszy od rdzenia Cortex-A77. Oprócz jednego najwydajniejszego rdzenia w SoC znajdziemy jeszcze trzy rdzenie Cortex-A78 i cztery Cortex-A55. Wysokowydajne rdzenie aktywowane są tylko wtedy, gdy są potrzebne – standardowo układ pracuje na energooszczędnych, by zmniejszyć zużycie energii. Snapdragon 888 i Snapdragon 865 są 64-bitowymi układami, oba o maksymalnym taktowaniu 2,84 GHz. 865 wykonany jest w 7-nanometrowym procesie technologicznym, 888 zaś w 5-nanometrowym.

W Snapdragonie 888 znajdziemy też potężny moduł do uczenia maszynowego – Qualcomm AI Engine szóstej generacji w ramach procesora Hexagon 780 (obok wykorzystywanych do tego celów Adreno 660 i Kryo 680). Qualcomm obiecuje, że ten oferuje aż trzykrotnie większą sprawność energetyczną od układu poprzedniej generacji.

Do układu 888 trafił też potrójny układ Spectra 580 do przetwarzania obrazu, będący w stanie przetwarzać równolegle dane z trzech matryc. Nowy ISP potrafi też na żywo rozpoznawać obiekty widziane przez aparat oraz zawiera algorytmy do przetwarzania obrazu w trudnych warunkach oświetleniowych. A całość uzupełnia nowy układ graficzny Adreno 660, który ma być szybszy o 35 proc. i sprawniejszy energetycznie o 20 proc. od Adreno 650 ze Snapdragona 865.

Znacząco usprawniono też wbudowany modem. Nowa jednostka X60 wykorzystuje technikę Qualcomm AI-Enhanced Signal Boost adaptive antenna tuning, nieobsługiwaną w obecnym w Snapdragonie 865 modemie X55. Obsługuje też sieć 5G NR, czego brakuje Snapdragonowi 865. Pojawiła się również obsługa Wi-Fi 6E i Bluetooth 5.2.

Cyferki, cyferki i liczby. Realne korzyści sprawdzimy dopiero w gotowych telefonach. Co jednak już dziś rzuca się w oczy?

Nowy procesor Qualcomma będzie – niespodzianka – szybszy od poprzedniego i sprawniejszy energetycznie. O ile dokładnie, będziemy musieli sami sprawdzić, nie dając wiary deklaracjom producenta. Już dziś jednak warto zwrócić uwagę jak wiele nakładu – i powierzchni układu scalonego – Qualcomm przeznacza na moduły akcelerujące uczenie maszynowe. Czyli umowną sztuczną inteligencję.

Qualcomm nie jest w tym jedyny. Dedykowane machine learningowi koprocesory zaczęły się już pojawiać w układach Core, Kirin, GeForce czy Apple A bądź Apple M. Nierzadko ich rozmiar i liczebność przekracza zasoby przeznaczone na CPU i GPU – co niezupełnie jest tożsame z bezpośrednim porównywaniem wydajności, ale zdecydowanie godne odnotowania.

Dużo trudniej jest jednak to przeanalizować, niż odnotować. Uczenie maszynowe jest wykorzystywane dziś na przeróżne osoby. Dzięki niemu aplikacje potrafią rozpoznawać obiekty na zdjęciach i filmach, lepiej rozumieć polecenia głosowe. Stanowią też akcelerator specyficznych obliczeń związanych z grafiką 3D i kompresją danych oraz jako moduł wyjątkowo sprawnie energetycznie intepretujący dane z czujników urządzenia.

Wyraźnie topowi producenci procesorów – w tym Qualcomm – uznają tego rodzaju przeliczenia za szczególnie rozwojowe. Być może ważniejsze nawet od zapewniania dodatkowej mocy klasycznym modułom CPU i GPU. Akceleratory ML (Machine Learning) zdają się stawać trzecim najważniejszym elementem SoC. Kiedyś było samo CPU. Potem pojawiło się GPU w SoC, odciążające CPU z przeliczeń graficznych i specyficznej arytmetyki. Teraz wyraźnie ML – obok CPU i GPU – staje się fundamentem całego układu. Snapdragon 888 wyraźnie ten trend potwierdza.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst