Nauka  / News

O włos od rekordu. Chińscy badacze zeszli na dno Rowu Mariańskiego

Picture of the author

10 909 metrów – to maksymalna głębokość, na którą dotarła załoga łodzi Fendouzhe. Z jednej strony to powód do radości, a z drugiej radość z osiągnięcia psuje fakt, że statek był bardzo blisko pobicia rekordu.

Załoga statku badawczego Tansuo-1 na przestrzeni ostatnich siedmiu tygodni nie zawijając do portu wykonała 13 zejść do Rowu Mariańskiego na pokładzie Fendouzhe. Podczas ośmiu z nich udało się osiągnąć głębokość większą niż 10 000 metrów. Fendouzhe właśnie wrócił do portu w Hainanie.

Aktualny rekord głębokości ustanowił Victor Vescovo, który w swoim statku Limiting Factor zszedł na głębokość 10 934 metrów, czyli zaledwie 25 metrów niżej od załogi Fendouzhe, która z kolei o jeden metr pobiła maksymalną głębokość osiągniętą przez Jamesa Camerona w 2012 r.

Podczas całej wyprawy chińska załoga musiała się uporać się zarówno z niebezpieczeństwami związanymi z głębią, jak i z żywiołami na powierzchni Pacyfiku. Od początku wyprawy 10 października badacze musieli zmagać się z bezustannymi tajfunami, silnymi opadami deszczu i wysokimi temperaturami. Czyli i tak źle, i tak niedobrze.

W trakcie wyprawy badacze zebrali próbki osadów, skał i materii biologicznej z dna Rowu Mariańskiego.

1960: pierwszy statek w Głębi Challengera

Mówiąc o osiągnięciach kolejnych ekip schodzących na dno Rowu Mariańskiego, nie sposób nie wspomnieć osiągnięcia z zupełnie innej epoki. 23 stycznia 1960 roku, czyli ponad 60 lat temu, szwajcarsko-włosko-amerykański zespół osiągnął statkiem Trieste głębokość 10 912 metrów, czyli trzy metry większą od Fendouzhe. Trieste był pierwszym załogowym statkiem, który zszedł na dno Głębi Challengera.

Głębia Challengera to najgłębsze miejsce w Rowie Mariańskim (10 994 metrów p.p.m.). Jak dotąd dotarły tam tylko cztery łodzie podwodne.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst