Sprzęt  / Recenzja

Testowałem wideorejestrator samochodowy za 1900 zł. BlackVue DR900S-1CH - recenzja

BlackVue DR900S-1CH to z pewnością jeden z najciekawszych testowanych przeze mnie wideorejestratorów samochodowych. Jak i najdroższych.

Gdy spojrzymy uważnie na rynek wideorejestratorów samochodowych po krótkim czasie dojdziemy w do wniosku, że poszczególne urządzenia nie różnią się zasadniczo. Na średniej i wyższej półce cenowej znajdziemy kamery, które oferują bardzo podobną jakość wideo. Różnice tkwią w dodatkowych funkcjach oferujących najczęściej wspomaganie kierowcy (np. alert opuszczenia pasa ruchu w Garminie Dash Cam 56).

Wideorejestrator BlackVue DR900S-1CH wychodzi poza schemat funkcjami w aplikacji mobilnej i możliwością przechowywania w plików w chmurze.

BlackVue DR900S-1CH - specyfikacja.

BlackVue DR900S-1CH to dosyć spora kamera o bryle walca, długości 118,5 mm i średnicy 36 mm. Waży przy tym zaledwie 88 g.

Po otwarciu pudełka otrzymujemy bogaty zestaw akcesoriów: oprócz urządzenia i wieszaka do montażu na szybie dostaniemy kartę microSD o pojemności 32 GB, czytnik tejże karty, kabel zasilający, naklejki do jego montażu oraz specjalną szpatułkę, która pozwoli łatwo wepchnąć kabel w podsufitkę i boczną listwę.

Kabel wyposażony jest nie w końcówkę micro USB, jak w większości urządzeń, ale typowy wtyk do zasilacza. Na jego drugim końcu znajdziemy wtyk zapalniczkowy.

Przede wszystkim zwraca uwagę fakt, że urządzenie pozbawione jest wyświetlacza. O jego pracy informuje nas komunikat w języku polskim po uruchomieniu oraz diody. Z boku znajduje się czujnik zbliżeniowy, który aktywuje nagrywanie audio lub włącza nagrywanie ręczne, w zależności od ustawień.

Zarejestrowane filmy obejrzymy za pośrednictwem aplikacji mobilnej lub na komputerze. Kamera obsługuje dwa zakresy połączenia WiFi - 2,4 i 5 GHz. Wyposażona jest również w moduł GPS.

BlackVue obsługuje karty microSD o maksymalnej pojemności 128 GB.

Matryca CMOS ma rozdzielczość 8 megapikseli i pozwala na rejestrację filmów w rozdzielczościach:

  • 4K (3840x2160) przy 30 kl/s,
  • Full HD (1920x1080) przy 60 kl/s,
  • Full HD (1920x1080) przy 30 kl/s.

Zastosowano dwa kodeki wideo: H.265 (HEVC) i H.264 (AVC). Kąt widzenia obiektywu kamery to według producenta 162° (przekątna), 136° (w poziomie), 77° (w pionie).

BlackVue DR900S-1CH - jak nagrywa?

Jakość nagrań w sprzyjających warunkach oświetleniowych należy uznać za wysoką. Obraz jest szczegółowy, a rejestrowana scena ma równomierną jasność. Co istotne, tę ostatnią możemy zwiększać lub zmniejszać w ustawieniach.

Nagranie w nocy również nie pozostawia wiele do życzenia. Układ optyczny nieźle radzi sobie ze źródłami światła, choć widoczna jest wokół nich charakterystyczna poświata.

Niestety w ciągu niemal 2 tygodni nie udało mi się zarejestrować nagrania pod światło i w warunkach bezchmurnego nieba. W moim mieście przez cały okres testów występowało całkowite zachmurzenie.

BlackVue DR900S-1CH - aplikacja mobilna.

Wideorejestrator wyróżnia bardzo interesująca aplikacja mobilna.

Proces parowania urządzenia z aplikacją jest bardzo prosty: wystarczy połączyć się z siecią WiFi kamery i otworzyć aplikację. Rejestrator wyposażono w dedykowany przycisk łączenia z siecią bezprzewodową. Istnieje również możliwość automatycznego włączania WiFi po uruchomieniu sprzętu.

Po wejściu w tryb BlackVue WiFI w aplikacji zobaczymy listę zapisanych filmów. Na górze ekranu możemy je filtrować, uzyskując dostęp do wideo nagranego w trybie normalnym, awaryjnym, parkingowym i na żądanie.

Klikając w ikonę kamery na dole ekranu zobaczymy też podgląd obrazu na żywo.

Rejestrowane filmy w trybie normalnym mają długość 1 min, gdy ustawiliśmy najwyższą rozdzielczość. W przypadku Full HD możemy wybrać 1, 2 lub 3 min. Kamera wyposażona jest w czujnik przeciążeń, dzięki któremu w momencie zderzenia automatycznie zostanie nagrane wideo awaryjne. Zwykłe nagrania zostaną nadpisane, gdy karta pamięci się zapełni, a awaryjne będą zabezpieczone przed skasowaniem.

Nagrania możemy przeglądać w trybie pełnoekranowym, ale oprogramowanie oferuje również widok dzielony. W górnym oknie zobaczymy wideo, w dolnym pozycję naszego auta na mapie oraz jego prędkość. W rogu ekranu znajdziemy też przycisk SLO-MO, który aktywuje odtwarzanie w zwolnionym tempie. To bardzo wygodne rozwiązanie, gdy chcemy dokładnie ustalić przebieg zdarzenia drogowego.

Wideo możemy zapisać w urządzeniu mobilnym na dwa sposoby. Gdy naciśniemy ikonę pobierania, będzie ono widoczne w aplikacji bez konieczności połączenia bezprzewodowego. Mamy też możliwość zapisania filmu bezpośrednio w aplikacji zdjęcia w telefonie.

Z poziomu aplikacji mamy również dostęp do ustawień kamery. Oprócz ustawień czasu, rozdzielczości czy używanego kodeku, wybierzemy też m.in. czułość przeciążenia w trybie normalnym i parkingowym. Ustawienia pozwalają także na wyłączenie diody powiadomień. Za ich pomocą możemy włączyć alert prędkości informujący nas głosowo o jej przekroczeniu.

Na komputery z Windowsem i macOS dostępna jest aplikacja BlackVue Viewer służąca do przeglądania nagrań.

BlackVue Cloud, czyli nagrania w chmurze.

Producent oferuje dodatkowo płatną usługę przechowywania plików chmurze. Do wyboru są trzy plany taryfowe.

  • Podstawowy - kosztuje 9,99 dol. miesięcznie i zapewnia 10 GB miejsca na pliki i 300 pobrań plików z chmury.
  • Inteligentny - za 19,99 dol. miesięcznie podwaja liczbę plików do 600, zapewnia 15 GB przestrzeni dyskowej i umożliwia rejestrowanie z 3 kamer.
  • Dla taboru - 19,99 dol. za jedno urządzenie z możliwością rejestracji 29 kamer.

W każdej z taryf uzyskamy możliwość lokalizacji w czasie rzeczywistym. Otrzymamy też powiadomienia o zdarzeniach.

Darmowy pakiet zapewnia 10 min. podglądu na żywo dziennie i 5 GB przestrzeni na dane.

BlackVue DR900S-1CH- czy warto kupić?

BlackVue DR900S-1CH kosztuje 1900 zł. To wysoka cena, nawet gdy uznamy, że to jedno z najlepszych urządzeń na rynku. Odpowiedź na pytanie: czy warto nabyć ten model uzależniona jest zatem od zasobności portfela i tego, jak bardzo zależy nam na funkcjach oferowanych przez aplikację wideorejestratora.

Nie należy porównywać BlackVue z najtańszymi urządzeniami - to zupełnie inna liga pod względem hardware’u jak i software’u. Gdy weźmiemy pod uwagę średnią półkę, czyli wideorejestratory za 600 - 800 zł, DR900S-1CH pokona je przede wszystkim możliwościami aplikacji. Jakość nagrania będzie lepsza (zwłaszcza w nocy), ale zapisanych plików nie będzie dzieliła przepaść.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst