REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Tech
  4. Sprzęt

Nie byłem przekonany, ale wygląda na to, że otwór w ekranie to lepszy pomysł od notcha

Ekran z otworem na przednią kamerę to najnowszy trend w projektowaniu smartfonów. 2019 rok bez wątpienia przyniesie sporo takich konstrukcji. Czy faktycznie ten pomysł jest lepszy od notcha?

notch
REKLAMA
251 interakcji
dołącz do dyskusji
REKLAMA

Samsung Galaxy A8s to pierwszy smartfon, który ma otwór w ekranie zamiast notcha. Wyświetlacz Infinity-O to nowy pomysł na ulokowanie przedniej kamery przy jednoczesnym pozbyciu się ramek nad i pod ekranem.

Otwór wygląda jak niewielki notch, który oderwał się od rogu ekranu, by zacząć dryfować w obszarze wywietlacza. Samsung A8s wdraża ten koncept jako pierwszy, ale niebawem takich konstrukcji będzie więcej. Chińczycy lada moment wprowadzą na rynek Honora View 20 i Huawei Nova 4 z bardzo podobnym rozwiązaniem. W 2019 r. z pewnością zobaczymy jeszcze więcej takich smartfonów.

To kolejna ewolucja pomysłu na to, jak wypełnić cały front urządzenia ekranem, a jednocześnie zachować przednią kamerę, głośnik i sensory.

Panie pilocie, dziura w samolocie.

Prześledźmy ewolucję notcha w smartfonie. Wszystko zaczęło się od… no właśnie, tutaj zdania są podzielone. Pierwszy był Essential Phone, ale najprawdopodobniej prace nad iPhone’em X rozpoczęły się znacznie wcześniej, więc trudno powiedzieć, kto pierwszy wpadł na pomysł wcięcia w ekranie.

Nie ulega wątpliwości, że notcha rozpropagował właśnie iPhone X. Charakterystyczny projekt zaczął być kopiowany przez kolejnych producentów z obozu Androida, w tym Huawei, Xiaomi, LG, Asusa, czy OnePlusa.

Doszło do sytuacji, w której naprawdę nieliczne firmy - np. Samsung, Sony, czy HTC - trzymały się swojej dawnej stylistyki smartfonów. To kuriozalna sytuacja pokazująca, że większość androidowej stawki ma potężne kompleksy na tle Apple’a.

W obozie Androida notch zaczął się zwężać, przybierając formę małego wcięcia, tak jak np. w Huawei P20 Pro. Trend zwężania postępował, aż doszliśmy do formy małej łezki, która tylko nieznacznie wcina się w ekran. Takie notche znajdują się w Huawei Mate 20 i OnePlus 6T.

Gdzieś równolegle pojawił się trend na slidery, czyli smartfony z wysuwanym aparatem bądź ekranem. W takich konstrukcjach jak Oppo Find X, Honor Magic 2 i Xiaomi Mi Mix 3 ekran wypełnia cały front urządzenia, ale do zrobienia selfie musimy rozsunąć konstrukcję.

Xiaomi Mi Mix 3

Wiemy, jak sprawdza się klasyczny notch. Jak będzie wyglądała obsługa smartfona z otworem w ekranie?

Część wizualna to tylko połowa sukcesu. Tak naprawdę znacznie ważniejsza jest implementacja na poziomie systemu. Wygląda na to, że otwór będzie wykorzystywany w sposób podobny do klasycznego notcha, a więc będzie wycięciem w pasku stanu.

Render: Ben Geskin @VenyaGeskin1

Takie zastosowanie notcha wygląda bardzo nieinwazyjnie. Ba, kamerka jest wręcz niezauważalna, a czarne kółko można uznać za element interfejsu aplikacji. I choć pod kątem praktyczności rozwiązania otwór nie wnosi nic ponad notcha, to podoba mi się znacznie bardziej od wcięcia na środku ekranu.

Render: Ben Geskin @VenyaGeskin1

Podobnie wygląda sytuacja w trybie horyzontalnym, czyli w grach i filmach. Dziurka wygląda jak element interfejsu, a nie zniekształcona ramka smartfona z dziwną naroślą.

Fizyczne zdjęcia Samsunga Galaxy A8s pokazują jednak, że otwór jest dość duży, przez co pasek stanu jest poszerzony. Mam nadzieję, że w sztandarowej linii Galaxy S otwór będzie mniejszy.

Łezka czy otwór w rogu? Co zostanie z nami na dłużej?

Na ostateczny werdykt poczekam do momentu, aż wezmę w dłonie smartfona z otworem w rogu, ale sądząc po renderach i zdjęciach, bardziej składniem się do otworu niż do notcha.

REKLAMA
Render: Ben Geskin @VenyaGeskin1

Pomysł wydaje się być bardziej elegancki, mniej widoczny i bardziej przyszłościowy. Szczególnie, jeśli uda się zmniejszyć średnicę wycięcia. Poza tym jest to nowy koncept, a nie powielanie pomysłu wprowadzonego przez Apple. A takie podejście bardzo szanuję.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA