Bankowość  / Artykuł

Pół miliarda dolarów na fintechy. Współtwórca Alior Banku uruchomił fundusz Corviglia Capital Fund

Wydawało się, że odszedł ze świata finansów na zawsze. Oddał się podróżom, zaczął stawiać pierwsze kroki w gastronomii. Okazuje się jednak, że Cezary Smorszczewski nie znika z biznesowego horyzontu. Jego utworzony właśnie fundusz ma pół miliarda dolarów na fintechy.

Cel jest prosty: jak najszerzej się rozglądać i wyłapywać tych najlepszych. Ale tylko spośród dojrzałych społek, wycenianych od 200 mln dol. wzwyż. I w niej trzeba inwestować, wykupując pakiety mniejszościowe od 15 do 50 mln dol. Taka jest strategia zarejestrowanego przez luksemburski sąd Corviglia Capital Fund.

Założył go Cezary Smorszczewski, który dekadę temu współtworzył Alior Bank. Jego wspólnikiem jest Petr Smida, który swego czasu przeszedł z GE Money Bankiem do Alfa Banku, największego prywatnego banku w Rosji.

Pół miliarda dolarów na fintechy.

Jest to największy fundusz w Europie, zorientowany na szeroko rozumiany sektor usług finansowych (fintech, regtech, insuretech), poczynając od płatności, przez tzw. marketplace dla pożyczek, zarządzanie aktywami, AI, po cybersecurity - mówi dla Pulsu Biznesu Smorszczewski.

Na celowniku funduszu nie ma startupów. Corviglia Capital Fund ma szukać firm, które nie są dopiero na dorobku, a udało im się już potwierdzić rynkową pozycję. I raczej nie ma co liczyć, że były współtwórca Alior Banku będzie inwestował w Polsce.

Jesteśmy funduszem globalnym. Szukamy firm wartych zainwestowania na całym świecie. Nie prowadzimy działalności w Polsce i raczej nie zamierzamy. Rynek jest dość mały i stąd taka decyzja - tłumaczy Cezary Smorszczewski.

Trzy miesiące na siedem lat.

Jak sam mówi Smorszczewski zebranie niezbędnych funduszy do uruchomienia Corviglia Capital Fund - pół miliarda dolarów na fintechy - zajęło mu raptem trzy miesiące. Obecnie fundusz ma swoje siedziby w Londynie i Berlinie. Chce pojawić się też w Dolinie Krzemowej. Cały czas chce też pozyskiwać nowych inwestorów. Najchętniej z Chin i Azji Południowo-Wschodniej. Jak na razie funduszem Smorszczewskiego zainteresowali się inwestorzy tylko ze Starego Kontynentu.

Współtwórca Alior Banku daje sobie casus czasowy na funduszową działalność. To siedem lat. Teraz Corviglia Capital Fund prowadzi procesy due dilligence (badanie kondycji spółki przed decyzją o wejściu kapitałowym) w czterech spółkach. Smorszczewski planuje jeszcze w tym roku ogłosić pierwszą inwestycję swojego funduszu na rynku fintechowym.

Przez restaurację do funduszy.

Cezary Smorszczewski współtworzył Alior Bank przez sześć lat, do 2013 r. Wydawało się, że ma dosyć świata finansów i chce odpocząć. Nie dziwiły więc podróże po całym świecie. Podobnie było z wątkiem gastronomicznym. Smorszczewski jest udziałowcem w sieci Hard Rock Cafe, która swoje lokale ma w Gdańsku, Warszawie, Krakowie i Budapeszcie. Finansista jest także związany z warszawską Restauracją Senses, która jako tylko jedna z dwóch w Polsce otrzymała prestiżową gwiazdkę Michelina.

Jeszcze na początku zeszłego roku mówił, że za bankowością nie tęskni. Co innego rynek fintechów.

Bankowość stała się rynkiem bardzo regulowanym. Kiedyś było to miejsce atrakcyjne dla pracowników. A dziś trudno jest zapłacić rozsądne pieniądze w tym sektorze bardzo dobrym ludziom, więc oni odchodzą do własnych biznesów. Przeregulowanie odebrało wielu z nich możliwość realizacji swoich pasji i umiejętności. A po drugie jest to biznes strasznie kapitałochłonny. Dziś przy tak dynamicznym rozwoju rynku, trudno oczekiwać, że banki nie będą konkurować z fintechami. Dlatego ja wolę być poza bankiem i mieć możliwość raczej konkurowania z bankami niż bycia wewnątrz tych organizacji - przekonywał nie tak dawno Cezary Smorszczewski.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst