Kosmos  / Artykuł

NASA ogłasza rekordowe odkrycie 7 planet wielkości Ziemi. 3 są w strefie zamieszkiwalnej

341 interakcji
dołącz do dyskusji

Odkrycie siedmiu planet wielkości Ziemi ogłosiła NASA podczas specjalnej konferencji prasowej. Warunki na trzech z nich mogą sprzyjać powstaniu życia.

Siedem odkrytych planet krąży wokół gwiazdy TRAPPIST-1. To ultrachłodny karzeł o masie zaledwie 8 procent naszego Słońca. Układ znajduje się 40 lat świetlnych od Ziemi. Planety oznaczone zostały kolejnymi literami alfabetu. Wspomniane obiekty to: TRAPPIST-1 b, c, d, e, f, g i h.

Trzy z opisywanych planet znajdują się w tak zwanej strefie zamieszkiwalnej, zwanej inaczej ekosferą. Mogą na nich panować warunki do występowania płynnej wody. Jak podaje NASA odkrycie jest rekordowe. To pierwszy układ z taką liczbą planet znajdujących się w ekosferze krążących wokół pojedynczej gwiazdy. Co jeszcze wiadomo o odkrytych planetach? Co najmniej sześć z nich to obiekty skaliste.

 Jak dokonano odkrycia?

Główną rolę w odkryciu układu TRAPPIST-1 odegrały trzy instrumenty: Teleskop Kosmiczny Spitzera należący do NASA, teleskop TRAPPIST-South znajdujący się w Obserwatorium La Silla w chilijskich Andach oraz należący do Europejskiego Obserwatorium Południowego Bardzo Duży Teleskop z Obserwatorium Paranal (również w Chile). Planety zostały zaobserwowane podczas tzw. tranzytu, gdy przechodziły przez tarczę swojej gwiazdy.

Na czym polega wyjątkowość układu? Przede wszystkim na podobieństwie zaobserwowanych planet do naszego globu. Samą gwiazdę TRAPPIST-1, wokół której krążą planety należy uznać za niewielką. Jest tylko nieznacznie większa niż Jowisz. Z racji wielkości i masy gwiazda ta wypromieniowuje znacznie mniejszą energię niż nasze Słońce. To zaś implikuje znacznie krótsze orbity, by planety znajdowały się we wspomnianej ekosferze.

Planety oznaczone literami b, c, d i h dają niewielkie szanse na wodę w stanie ciekłym. Pierwsze trzy znajdują się zbyt blisko gwiazdy, a ostatnia zbyt daleko. Najbardziej naturalnymi kandydatkami do potencjalnego rozwoju życia są planety e, f i g.

Co dalej?

Obserwacja planet pozasłonecznych niesie spore ryzyko. Przekonali się o tym niedawno odkrywcy planety Alfa Centauri Bb. W 2012 r. szumnie ogłoszono, że ten obiekt jest podobnej wielkości jak Ziemia. Co prawda odległość od macierzystej gwiazdy była zbyt bliska, by planeta znajdowała się ekosferze, jednak informacje o niej pojawiły się na czołówkach wielu działów naukowych serwisów internetowych. W 2015 r. okazało się, że prawdopodobnie Alfa Centauri Bb i jej "odkrycie" wiązało się z błędem w obliczeniach. Między innymi z wyżej opisanego powodu należy zachować chłodny umysł w stosunku do zaprezentowanego dziś odkrycia.

W maju ubiegłego roku NASA ogłosiła, że 1284 obiekty zaobserwowane przez Teleskop Kosmiczny Keplera to na 99 proc. planety.  Instrument zidentyfikował ogółem 4302 potencjalne planety.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst