Polak potrafi! Estimote zgarnia 11 mln dol. na rozwój technologii przyszłości
Polski startup Estimote zdobył prawie 11 mln dol. na rozwój beaconów - czujników do nawigacji wewnątrz pomieszczeń. Pozwoli im to na ekspansję i rozbudowę kadr w Krakowie, Nowym Jorku i San Francisco, a także przygotowanie nowych produktów, które już teraz można spotkać od Kataru, przez Norwegię, po Nowy Jork.

Polski startup Estimote, zajmujący się beaconami, przed kilkoma dniami ogłosił, że w Rundzie dofinansowania A zebrał od inwestorów 10,7 mln dol. Jak firma informuje na swoim blogu, rundę prowadził fundusz Javelin Venture Partners, a wśród udziałowców znaleźli się jeszcze Digital Garage, Homebrew, Box Group, Commerce Ventures i Josh McFarland (twórca i CEO TellApart). Jakub Krzych, CEO Estimote nie zdradza jednak ile udziałów odstąpił inwestorom.
To już drugi raz, kiedy słyszymy o inwestycji w Estimote. Po raz pierwszy firma pozyskała 3,1 mln dol w grudniu 2013 roku.
Na co Estimote wyda zgromadzone fundusze?
- Będziemy nadal inwestować w innowacyjne produkty oraz dalszy rozwój biznesu. Oprócz nowych stanowisk, które będziemy otwierać w Nowym Jorku i San Francisco, mamy w planie kontynuować rozszerzanie naszego zespołu produktowego w Krakowie – mówi Krzych.
Pracę w Estimote znajdą programiści technologii mobilnych (iOS oraz Android), technologii webowych (Node.js, React), projektanci (UX, UI), project managerowie, a także wspierający rozwój społeczności PR-owcy i Community Managerowie.
Łącznie Estimote zatrudnia obecnie 50 osób, ale za to o wiele bardziej okazale wypada społeczność programistów skupionych wokół wykorzystania beaconów – jest ich 50 tys.
Beacony, czyli małe, bezprzewodowe nadajniki używane do lokalizowania w przestrzeni, już teraz wprowadzane są do użytku przez pionierów tej branży. Za przykład może tu posłużyć choćby FC Barcelona, której stadion Camp Nou został wyposażony w beacony informujące np. o promocjach, czy norweska firma Varier Furniture, która wkłada beacony w produkowane przez siebie krzesła.
Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku używa zaś beaconów do wyświetlania informacji o znajdujących się w pobliżu dziełach. Dzięki inwestycji Qatar Airways, z beaconów skorzystać mogą także pasażerowie odwiedzający Lotnisko Hamad w Dausze, stolicy Kataru.
"Przestrzeń fizyczna to nowe płótno"
W ofercie Estimote znajdują się również Stickery, czyli beacony w formie naklejek, a także systemy do nawigacji, które automatycznie budują plany pomieszczeń wyposażonych w beacony. Wszystko to pozwala Krzychowi snuć bardzo ciekawe plany związane z wykorzystaniem produktów Estimote w projektowaniu przestrzeni:
- Według nas przestrzeń fizyczna to nowe płótno, na którym projektanci i specjaliści od produktu będą malować aplikacje przyszłości dla takich branż jak handel, turystyka czy praca w biurze. Każdy kto też chociaż liznął tej technologii oraz zna jej możliwości zdaje też sobie sprawę, że beacony, czy też inteligentne komputerki podłączone do sieci będą coraz mniejsze, kosztować niewiele, a energii starczy im na prawie wieczne działanie - mówi Krzych.
Nie musimy się jednak obawiać, że świat zaleją nagle beacony, które w sposób ciągły będą wysyłały powiadomienia na smartfony ilekroć będziemy je mijać. Żaden z tych nadajników nie może spamować użytkownika powiadomieniami, jeśli ten nie wyrazi na nie zgody.
- Technologia BLE, o którą oparty jest beacon działa w oparci o model „opt-in”, w którym użytkownik musi w sposób świadomy pobrać aplikację, a także włączyć Bluetooth i zgodzić się na otrzymywanie powiadomień. Nie jest możliwe lokalizowanie albo komunikowanie się z kimś kto tego nie zrobił, więc nie ma ryzyka naruszania prywatności lub spamowania – zauważa Krzych.
Protokoły i od Apple i od Google
Na rynku beaconów mamy obecnie do czynienia z dwoma protokołami stworzonymi przez Apple (iBeacon - 2013) i Google (Eddystone - 2015). Oba są obsługiwane przez beacony Estimote.
- Dla nas nie ma znaczenia ile takich standardów powstanie, bo zakładamy, że np. właściciele sklepów nie będą zainteresowani budowaniem wielu różnych infrastruktur. Naszą rolą jest, aby urządzenia produkowane przez nas zawsze wspierały najbardziej popularne standardy - mówi Krzych.

Polska Dolina Beaconowa
Estimote nie jest jedyną, polską firmą jaka działa na rynku beaconów. Towarzyszą jej choćby Comarch, Ifinity, czy Kontakt.io. Estimote nie postrzega ich jednak jako konkurencji i to nie tylko dlatego, że ich model biznesowy różni się nieco od krakowskiej spółki:
- Na ten moment Estimote nie posiada żadnych konkurentów, bo wszystkie firmy, które pomagają klientom wdrażać innowacje w oparciu o technologie mobilne, beacony czy indoor location, pomagają de facto budować od podstaw zupełnie nowy, gigantyczny rynek. Mamy zawsze duży szacunek do firm, które tworzą świetnej jakości produkty oraz mają konsekwentną strategię, którą realizują - zauważa Krzych.
Jak duży to rynek? Firma badawcza ABI przewiduje, że do 2019 roku sprzedaż samych beaconów przyniesie przychody 500 mln dol., a rynek będzie się dalej dynamicznie rozwijał. Szansą na rozwój są zwłaszcza amerykańskie sieci sklepów; np. Target już testuje beacony od Estimote.
- W samych tylko Stanach 96% wszystkich zakupów nadal odbywa się poprzez odwiedzanie fizycznych sklepów i nic nie wskazuje na to, aby to się zmieniło przez wiele następnych lat, nawet przy bardzo dużym wzroście kanałów typu e-commerce. W Estimote mamy technologiczne rozwiązania, które umożliwiają nam szybkie i łatwe wdrażenie w sieciach handlowych posiadających tysiące sklepów rozsianych po całym kontynencie – podsumowuje Krzych.