Sprzęt  / News

Te procesory to za mało, by MacBook stał się konkurencyjnym laptopem

430 interakcji
dołącz do dyskusji

Na zbliżających się wielkimi krokami targach IFA powinniśmy poznać nie tylko nowe smartfony, tablety i komputery, ale też mobilne procesory Intel Core M należące do rodziny Skylake. Niemal pewne jest, że to one będą napędzać kolejną generację 12-calowych MacBooków.

Na razie portal CPU-World potwierdził istnienie czterech nowych modeli Intel Core M. Najsłabszy z nich to Intel Core m3 6Y30. Jest to dwurdzeniowy model obsługujący Hyper Threading. Jego bazowa częstotliwość pracy to 900 MHz, ale w trybie Turbo Boost może się ona zwiększyć aż do 2,2 GHz. Układ jest wyposażony w 4 MB pamięci podręcznej trzeciego poziomu, oraz układ graficzny HD 515 taktowany zegarem 850 MHz. Procesor ten najprawdopodobniej znajdzie się w najtańszej, podstawowej wersji 12-calowego MacBooka, którego cena będzie wynosić 1299 dol.

Dwa następne modele to Core m5 6Y54 oraz Core m5 6Y57. Cechują się one bardzo podobną specyfikacją. Oba mają dwa rdzenie, ale dzięki technologii Hyper Threading obsługują cztery wątki. Taktowanie rdzeni procesora w tych układach wynosi 1,1 GHz i może wzrosnąć do 2,7 GHz w przypadku modelu 6Y54 lub do 2,8 GHz w przypadku modelu 6Y57. Tak jak poprzedni model, mają one 4 MB pamięci cache L3 oraz układ graficzny HD 515. Tym razem jego częstotliwość pracy to 900 MHz.

Najwydajniejszym procesorem z nadchodzących układów jest Intel Core m5 6Y75. W tym wypadku dwa rdzenie mają częstotliwość pracy równą 1,2 GHz i może ona wzrosnąć aż do 3,1 GHz. Ilość pamięci podręcznej trzeciego poziomu jest identyczna jak w poprzednich układach, ale szybkość pracy układu graficznego wzrosła do 1000 MHz. Wszystkie wymienione procesory obsługują do dwóch portów SATA 6 Gbps, 10 linii PCI-Express, 6 portów USB w standardzie 2.0 lub 3.0 oraz interfejs eMMC 5.0. Współpracują z pamięciami DDR3L-1600 oraz LPDDR3-1866. Ich zapotrzebowanie na prąd oraz ilość wydzielanego ciepła jest bardzo mała. Świadczy o tym współczynnik TDP, który wynosi zaledwie 4,5 W.

Według ostatnich przecieków procesory te mają zapewnić następcy 12-calowego MacBooka o 17% lepszą wydajność procesora, o 41% lepszą wydajność graficzną oraz o 40% dłuższy czas pracy na akumulatorze. To widoczne zmiany, ale nie sprawią one, że MacBook z ekranem Retina stanie się konkurencyjnym sprzętem. By tak się stało, Apple musi znacznie obniżyć jego cenę i zwiększyć liczbę znajdujących się w nim portów. Dopóki tak się nie stanie, o wiele ciekawszą alternatywą dla osób szukających lekkiego komputera do zadań biurowych będą inne urządzenia.

Przykładem takiej maszyny jest chociażby kosztujący 2999 zł Asus UX305, którego obecnie używam. Mimo bardzo niskiej ceny cechuje się on wysoką jakością wykonania, szybką pracą oraz dużą ilością złącz. Czyli oferuje znacznie więcej niż MacBook, mimo że jego cena jest dwa razy niższa, niż komputera Apple.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst