Social media  / Recenzja

Facebook dla Windows Phone, którego w końcu można używać

Oficjalna aplikacja Facebooka dla Windows Phone miała bardzo niewiele zalet. Microsoft postanowił ją więc napisać praktycznie od zera. Oto efekty.

System Windows Phone, sam z siebie, jest bardzo zgrabnie zintegrowany z trzema największymi sieciami społecznościowymi: Facebookiem, Twitterem i LinkedInem. Integracja ta ma jednak swoje granice, i to nie bez powodu. System potrafi „zaciągnąć” dane profilowe naszych znajomych, podglądać ich walla, zdjęcia. Systemowy komunikator ma wbudowany facebookowy chat. Można przeglądać powiadomienia i na nie reagować, meldować się w miejscach, umieszczać nowe wpisy i dodawać zdjęcia. To wystarczy, jeżeli nie jesteś facebookowym maniakiem, ale jeżeli jesteś… zdecydowanie nie.

Wspominałem wcześniej, że owa integracja jest podstawowa nie bez powodu. Facebookowe API jest bowiem znacznie częściej aktualizowane niż system operacyjny. Microsoft nie chciał więc ryzykować konieczności wydawania „na szybko” poprawek do Windows Phone. Podstawowe funkcje są więc w systemie, a zaawansowane w dedykowanej aplikacji, do pobrania ze Sklepu Windows Phone.

I tak jak Facebook jest zgrabnie wpleciony w system, tak aplikacja Microsoftu była… bardzo ładna. Ale na tym kończyły się jej zalety. Miała kilka fajnych bajerów, ale była niewygodna, nieczytelna i, co najgorsze, niesamowicie powolna. Zanim wyświetliła jakąkolwiek treść, pobierała chyba do pamięci wszystkie możliwe dane. Przy słabym zasięgu telefonii komórkowej nie dało się z tego korzystać, przy silnym na wszystko trzeba było czekać minimum dwie sekundy.

Microsoft wziął sobie krytykę do serca i dwa miesiące temu uruchomił otwarte beta-testy zupełnie nowej aplikacji, która została napisana praktycznie od zera. Tym razem nie próbuje być ona na siłę zaprojektowana według typowego szablonu Modern UI. Łączy ona ułatwienia tej filozofii interfejsu z czymś, czego szczególnie poprawiać nie warto, czyli natywnym, mobilnym interfejsem Facebooka.

wp_ss_20130703_0001

Teraz Oś Czasu wygląda dokładnie tak samo, jak a innych smartfonach. To jest też widok domyślny, w momencie, w którym otwieramy aplikację. Główny pasek funkcyjny na górze aplikacji również bardzo przypomina ten  „oryginalny”, ale został on nieco przerobiony przez Microsoft. Dalej jednak oferuje typowe funkcje: podgląd zaproszeń do znajomych, wiadomości i powiadomienia.

Pasek dolny jest już typowym elementem Modern UI. Oferuje szybki dostęp do funkcji nowy post, nowe zdjęcie czy meldowanie się w danym miejscu.

wp_ss_20130703_0003

Nawigacja jest również intuicyjna i spójna z facebookowymi szablonami. Gest przesunięcia ekranu w lewo uaktywnia pasek boczny Facebooka, dający dostęp do twojego profilu i funkcji związanych z twoimi aktywnościami. Przesunięcie ekranu na prawą stronę pozwala z kolei na „dobranie się” do listy znajomych i sprawdzenie, kto aktualnie z nich również siedzi na „Fejsie”.

wp_ss_20130703_0004

Aplikacja potrafi też wyświetlać facebookowe zdjęcia na ekranie blokady twojego telefonu. Sprytnie je ona dobiera i odpowiednio formatuje, by pasowały do proporcji ekranu twojego smartfonu.

No i najważniejsze: w końcu to działa w miarę szybko. Z jakichś względów aplikacja dalej nie jest demonem wydajności, ale zniknęły te irytujące przestoje i żałośnie długie czasy ładowania. W końcu się chce tego używać. Nareszcie…

wp_ss_20130703_0005

Aplikacja w nowej wersji jest dostępna, póki co, wyłącznie dla użytkowników Windows Phone 8. Wersja dla Windows Phone 7 ma się pojawić, tu cytuję, „bieżącego lata”. Niestety, nadal nie jest dostępna w polskiej wersji językowej.

Maciek Gajewski jest dziennikarzem, współprowadzi dział aktualności na Chip.pl, gdzie również prowadzi swojego autorskiego bloga.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst