Tech

T-Mobile nie umie poprawnie policzyć swoich klientów? Orange przychodzi z odsieczą

Podsumowując drugi kwartał 2012 roku T-Mobile ogłosił, że posiada 15,048 mln aktywnych kart SIM. Orange błyskawicznie zareagował na te dane i zaatakował nieuczciwy sposób ich podliczania. Okazuje się, że przyjmując T-Mobile’owy styl rachowania, pomarańczowi posiadają obecnie 16,935 mln kart SIM. Oczywiście rzecznik prasowy Orange już rozpoczął przygotowania do oblężenia różowej twierdzy.

Dziwi fakt, że nie uregulowano dotychczas jednej metody, według której mają być podliczane aktywne karty SIM działające w obrębie jednego operatora. Obecnie obowiązuje w tym temacie ‚wolnoamerynkanka’, co postanowili wykorzystać panowie w różowych koszulach. T-Mobile wpadł na pomysł, aby policzyć swoje aktywne karty SIM, definiując tym samym na nowo to popularne w branży telekomunikacyjnej pojęcie. Przyjęto zasadę, wedle której aktywna karta SIM to taka, która została przynajmniej raz w przeciągu ostatnich 12 miesięcy zalogowana do sieci, a klient odebrał przynajmniej jednego SMSa

“Do tej pory wszyscy operatorzy podliczali liczbę kart SIM według klucza w którym użytkownik regularnie doładowywał konto lub świadomie przedłużał okres ważnosci konta. Jednorazowo można tego dokonać raz na 12 miesięcy. Ale zasada ta jest znacznie bardziej czytelna i nie pozwala na zliczanie martwych kart, a jedynie tych, które są na systematycznie doładowywane.

Według standardu Orange, kartą SIM zaliczaną do oficjalnych raportów jest tylko ta, którą użytkownik regularnie doładowuje lub świadomie przedłuża okres jej ważności. Jednorazowo można to zrobić na 12 miesięcy. Zasada interakcji ze strony użytkownika sprawia, że odzwierciedla ona realną liczbę używanych kart, które w ten sposób można wyliczyć ze znacznie większą dokładnością.

Zgodnie z wcześniejszą deklaracją, póki nie będzie jednolitych kryteriów raportowania, dla zapewnienia możliwości dokładnego porównania potencjału wszystkich operatorów Orange zdecydował się podawać do publicznej wiadomości liczbę własnych kart SIM liczoną według dotychczasowego standardu oraz według metody T-Mobile. Jednocześnie zachęcamy pozostałych operatorów komórkowych do przyjęcia podobnych rozwiązań we własnych raportach. Jeśli tylko powstanie jednolita definicja wrócimy do podawania jednej liczby kart SIM. Będziemy wspierać taką inicjatywę i gotowi jesteśmy, by wspólnie usiąść do stołu i przedyskutować, jak powinna brzmieć definicja aktywnej karty SIM.

20 lipca 2012r. prezes PTK Centertel Mariusz Gaca wystosował do prezes UKE list zwracający uwagę na problemy wynikające z braku jednoznacznej definicji i metodologii uznania karty SIM za aktywną” – powiedział Wojciech Jabczyński, Rzecznik Orange Polska

Teraz pozostaje czekać na wydanie przez prezesa UKE stosownego rozporządzenia, które ureguluje wytyczne dotyczące jednolitego sposobu raportowania liczby aktywnych kart SIM. Do tego czasu możemy być świadkami nieporozumień powstałych na wskutek obecnego bałaganu i indywidualnego podejścia do opracowywania okresowych raportów przez sieci komórkowe.

 

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst