Ballmer musi zostać! (przynajmniej na razie)
Internet jest czasem naprawdę niesamowicie fascynującym miejscem i nie tylko pod względem treści, które można w nim znaleźć, ale również pod względem tego, jak szybko niektórzy potrafią zmienić „front”. W ciągu ostatnich miesięcy Microsoft był chwalony przez (większość) internetowych dziennikarzy za praktycznie wszystko co zaprezentował – Windows Phone (choć nie docenili go na razie klienci), Windows 8, pomysł przeniesienia Windows 8 na ARM czy ujawniony zaledwie kilka dni temu Windows Store. Wydawałoby się, że wszystko idzie doskonale, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że wszystkie te produkty nie trafią do klientów końcowych za rok, czy dwa, ale (o ile już nie trafiły) dostępne będą za mniej więcej pół roku – niezbyt długo jak na taką ofensywę. Okazuje się jednak, że wystarczy jedna wzmianka o możliwości powrotu Billa Gatesa na stanowisko CEO MS i nagle wszyscy zaczynają powtarzać mantrę „Ballmer musi odejść”. Dlaczego?




















