REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie

Zobacz, jakim torturom Samsung poddaje składane smartfony. A ty i tak powiesz, że są delikatne

Wieść gminna niesie, że składane smartfony nie grzeszą wytrzymałością. Jednak podobnie jak z większością plotek, również i ta ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Samsung pokazał, jakim torturom poddaje nowego Galaxy Z Flipa 4 i Z Folda 4, nim te trafią do klientów.

Zobacz, jakim torturom Samsung poddaje składane smartfony
REKLAMA

Ok, dla jasności – składane smartfony istotnie mogą ustępować wytrzymałością swoim nieskładanym odpowiednikom. Ekran jest delikatniejszy, a zawias (czyli element mechaniczny, którego smartfony zwykle nie mają) jest podatny na przedostawanie się do wnętrza brudu. Poprzednie generacje Flipa i Folda trapiły też okazjonalne problemy z pękającymi wyświetlaczami, choć… w wielu przypadkach problemy wynikały z użytkowania telefonu niezgodnie z zaleceniami, np. zerwania folii ochronnej, która pełni ważną funkcję strukturalną w składanych smartfonach Samsunga.

REKLAMA
Samsung Galaxy Z Fold 4
Samsung Galaxy Z Fold 4

Czytaj również:

Jednak w internecie można znaleźć pełno opinii, jakoby składane smartfony były filigranowe i nie nadawały się do codziennego użytku, bo trzeba na nie chuchać i dmuchać na każdym kroku – a to zupełna nieprawda. Spędziłem po kilka miesięcy ze wszystkimi generacjami Galaxy Z Flip i sporo czasu z kilkoma odmianami Folda, i na własnej skórze przekonałem się, że wcale nie trzeba się z nimi cackać. A w przypadku czwartej generacji, gdzie Samsung zastosował nową konstrukcję zawiasu, powodów do obaw jest jeszcze mniej.

W opublikowanym niedawno filmie producent pokazuje zresztą, że do kwestii wytrzymałości telefonów podchodzi śmiertelnie poważnie.

Samsung Galaxy Z Fold 4 i Galaxy Z Flip 4 są poddawane torturom.

Nowe wideo na kanale Samsung Newsroom przeprowadza nas przez proces produkcji czwartej generacji składanych urządzeń, w którym możemy podziwiać niezwykły taniec robotów – począwszy od zamontowania podzespołów w obudowie, poprzez nałożenie składanego ekranu, aż po wyczerpującą serię testów.

Jak producent sprawdza wytrzymałość Folda i Flipa, nim te trafią w nasze ręce? Przede wszystkim wykonując szereg złożeń i rozłożeń, by upewnić się, że każdy egzemplarz zniesie deklarowane 200 tys. zamknięć. Dalej na nagraniu widzimy, jak robotyczne patyki wciskają przyciski na krawędzi bocznej. Następnie zaś sprawdzana jest wodoszczelność IPX8, poprzez opryskiwanie urządzenia z każdej strony pod ciśnieniem oraz kompletne zanurzenie go w wodzie. Przypomnijmy, nowe składane smartfony mogą wytrzymać w świeżej wodzie do 30 minut na głębokości ok. 150 cm. Niestety nadal nie są pyłoszczelne, przez co Samsung nie zaleca zabierać ich na plażę, aczkolwiek sam zrobiłem to kilkukrotnie z nowym Foldem 4 i wyszedł z próby bez większego uszczerbku na kondycji. Jedynie zawias skrzypiał przez kilka dni, nim ostatnie drobinki piachu zostały zeń wymiecione na zewnątrz.

REKLAMA

Składane smartfony wytrzymają niemal wszystko to, co zwykły telefon.

Istnieje wiele powodów, by obawiać się zakupu Samsunga Galaxy Z Fold 4 czy Z Flip 4 (z wysoką ceną na czele), jednak obawa o wytrzymałość nie powinna być jednym z nich. Samsung na przestrzeni lat poczynił ogromne postępy w doprowadzeniu swoich składanych urządzeń do takiego poziomu, by były one w stanie znieść niemal to samo, co konwencjonalne, nieskładane smartfony. A nawet jeśli miejscami nadal od nich odstają, to oferowane przez nie możliwości z nawiązką to kompensują.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA