1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Operatorzy

Testujemy internet światłowodowy w grach z chmury. To najlepsze, co mogło spotkać graczy

Nie możesz dorwać nowej konsoli w sklepie? Koniecznie sprawdź ofertę grania wprost z chmury, ale najpierw zadbaj o łącze internetowe. Światłowód podłączony wprost do domu będzie bezkonkurencyjny.

Testujemy internet światłowodowy w grach z chmury. To najlepsze, co mogło spotkać graczy

Jeszcze kilka lat temu trudno było przewidzieć taki scenariusz, ale przez pandemię znaleźliśmy się w sytuacji, w której dostęp do nowych sprzętów gamingowych jest bardzo utrudniony. Mija już rok od premiery nowych konsol PlayStation 5 i Xbox Series X, a gracze nadal mają problemy z ich zakupem. Graczy pecetowych dotyka ten sam problem w przypadku kart graficznych.

Fabryki czipów mają problem z dostarczeniem odpowiedniej liczby komponentów, dlatego jeśli w sklepach pojawia się dostawa nowej elektroniki, zostaje ona natychmiast wykupiona. Wielu graczy czekało od lat na konsole nowej generacji, a teraz czas oczekiwania wydłużył się o kolejny rok. A to przecież nie koniec, bo słyszymy, że producenci kolejny raz ograniczają plany produkcyjne.

W sklepach nie ma konsol? Coraz popularniejszym rozwiązaniem staje się granie w chmurze.

Wystarczy mieć kontroler i sprzęt podłączony do sprzętu. Tutaj pilot od przystawki Google Chromecast.

Usługi grania w chmurze są znane dopiero od kilku lat, ale wiele wskazuje na to, że są przyszłością gamingu. Gry są fizycznie uruchomione na serwerach mieszczących się w centrach danych, a nasz sprzęt staje się de facto zdalnym wyświetlaczem. Usługa odbiera dane z kontrolera lub klawiatury, a dostarcza na żywo płynny obraz.

Całość jest „agnostyczna sprzętowo”, a więc umożliwia granie na dowolnym urządzeniu wyposażonym w ekran i połączenie internetowe. Może to być smartfon, telewizor Smart TV, komputer, czy jedna z licznych przystawek telewizyjnych, np. Google Chromecast.

W Polsce możemy korzystać z trzech dużych usług grania w chmurze, czyli z Google Stadia, GeForce Now oraz Xbox Cloud. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy każda z nich mocno się rozwinęła, dzięki czemu dziś wszystkie zapewniają bardzo wysoką jakość oraz komfort grania. W każdej z nich znajdziemy dziesiątki, jeśli nie setki tytułów, w tym największe hity ostatnich lat, a także najnowsze produkcje.

Co trzeba mieć do grania w chmurze? Przede wszystkim dobry internet.

Aplikacje Google Stadia i GeForce Now działają w wielu systemach, w tym w popularnym Android TV i jego rozwinięciu, Google TV.

Granie w chmurze jest bardzo wrażliwe nie tylko na szybkość, ale też na jakość łącza internetowego. Prędkość sieci jest ważna, ale jeszcze ważniejsza jest jej stabilność, bowiem to właśnie ta cecha ma wpływ na opóźnienia, które w przypadku cloud gamingu są kluczowe.

Dlatego przy graniu w chmurze najlepiej sprawdzi się łącze światłowodowe FTTH, które jest najlepszym domowym sposobem na podłączenie do internetu.

Czym jest światłowód FTTH i dlaczego warto go kupić w Orange?

Światłowód jest najlepszym sposobem podłączenia do internetu, a łącze FTTH jest najlepszą odmianą światłowodu. Na czym to polega? FTTH to skrót od Fiber To The Home, czyli rozwiązania polegającego na podłączeniu łącza światłowodowego bezpośrednio do domu czy mieszkania. Po drodze nie ma zmiany technologii ani żadnych miedzianych przewodów, a więc cały sygnał wchodzący i wychodzący z domu może korzystać z pełnego dobrodziejstwa światłowodu.

To oznacza brak zakłóceń, a także najszybsze możliwe transfery. Przykładowo, Orange daje dostęp do łącza światłowodowego w technologii FTTH z prędkością wynoszącą aż do 1 Gb/s. Pamiętajmy jednak, że to oferta na rok 2021. Łącze światłowodowe ma bowiem tę zaletę, że ma praktycznie nieograniczoną szybkość transferu, więc w przyszłości możliwe będą dużo wyższe prędkości bez konieczności wymiany przewodów dochodzących do domu.

Na rynku światłowodowych połączeń FTTH zdecydowanie wyróżnia się Orange, który ma największą dostępność tego rozwiązania w Polsce. Internet światłowodowy Orange jest już w 5,6 mln polskich domów, a usługa jest dostępna nie tylko w największych miastach, bowiem dostęp uzyskamy już w ponad 150 miejscowościach.

Zobaczmy zatem, jak wygląda w praktyce granie w chmurze.

Testy przeprowadziłem, korzystając z usług Google Stadia, Xbox Cloud oraz GeFroce Now. Do grania wykorzystałem telewizor Samsunga z podłączoną przystawką Google Chromecast 4, którą podłączyłem do sieci przewodowo, za pośrednictwem zasilacza ze wbudowanym portem Ethernet.

Przewodowe połączenie sprawdzi się najlepiej, bo jest w stanie w pełni wykorzystać potencjał łącza światłowodowego. W przypadku połączenia światłowodowego FTTH mamy pewność, że światłowód dochodzi aż do naszego domu lub mieszkania, a więc wpinając się przewodowo do domowej sieci, mamy pewność, że dane będą transmitowane z maksymalną przepustowością.

Humankind na Google Stadia

Humankind strumieniowany z Google Stadia poprzez przystawkę Chromecast 3 z internetem przewodowym wpiętym do gniazda zasilania działa wręcz idealnie. Co ciekawe, mimo pecetowego interfejsu gra świetnie współgra z kontrolerem Xboxa.

Kilka propozycji gier z Xbox Cloud

Oferta gier w chmurowej usłudze Xbox Cloud jest niezwykle bogata. To ponad 100 tytułów, w które można zagrać bez kupowania pojedynczych tytułów, bowiem wszystkie są zawarte w ramach abonamentu Game Pass Ultimate.

Streaming nie jedno ma imię. Nie ma problemu, abyśmy grali również w takiej mobilnej formie. Na zdjęciu wyżej widzimy Star Wars: Jedi Fallen Order strumieniowany na ekran smartfona.

Powyżej Cyberpunk 2077 uruchomiony na MacBooku, a więc laptopie, który nie ma nic wspólnego z gamingiem. Dzięki chmurze nie tylko jest to możliwe, ale do tego mamy do czynienia z grą uruchomioną w topowych ustawieniach graficznych. Laptop pozostaje cichy, a akumulator nie cierpi, ponieważ streaming gier z chmury nie obciąża naszego sprzętu. Jest to porównywalne do włączenia filmu z YouTube'a.

Jakiego łącza potrzebujemy w praktyce do grania w chmurze?

W przypadku GeForce Now moje łącze światłowodowe do 600 Mbps ma status „doskonałej sieci”. Usługa działa najlepiej na przepustowościach powyżej 50 Mb/s i przy pingu poniżej 80. Łącze światłowodowe wielokrotnie wyprzedza zalecany poziom połączenia.

Jak widać, usługi streamingowe zadowolą się łączem o przepustowości tylko kilkudziesięciu megabitów na sekundę, ale jest to półprawda. Pamiętajmy, że w praktyce z domowego internetu korzysta wielu użytkowników jednocześnie, więc przepustowość musi być kilkukrotnie wyższa niż wskazuje na to usługa streamingowa. Jeżeli chcemy, by dało się w domu komfortowo grać w chmurze, strumieniować serial, pobierać pliki i do tego jeszcze uploadować film na YouTube, nie ma lepszego rozwiązania od światłowodu FTTH.

Tym bardziej że takie łącze zapewnia też najmniejsze opóźnienia, które są kluczowe w gamingu online. Z której strony nie spojrzeć na to zagadnienie, zawsze okaże się, że na światłowodowym łączu FTTH uzyskamy najlepsze osiągi w strumieniowaniu gier z chmurowych usług takich jak Google Stadia, Xbox Cloud czy GeForce Now.

Lokowanie produktu: Orange