Sztuczna inteligencja przejmuje Marsa. Planetę zamieszkały inteligentne roboty

perseverance lazik marsjanski
843 interakcji
dołącz do dyskusji

Obserwując powierzchnię Marsa bez kontekstu, można stwierdzić, że zachodzi tam ewolucja życia jak na Ziemi. Pierwsze roboty z lat siedemdziesiątych były stacjonarne. Potem przyszła pora na roboty jeżdżące, a teraz w końcu przyszła pora na roboty inteligentne.

Pierwszym jeżdżącym łazikiem po powierzchni Czerwonej Planety był niewielki Sojourner, który wylądował na Marsie w 1997 r. w ramach misji Mars Pathfinder. Można wręcz powiedzieć, że rozmiarami pierwszy łazik przypominał pierwszy helikopter na Marsie, który właśnie uczy się latania na tej planecie. Po Sojournerze pojawiły się nieco większe Spirit oraz Opportunity, a po nich potężny Curiosity.

Łaziki: Sojourner, Opportunity i Curiosity

Po powyższym zdjęciu widać wyraźnie, że środowisko marsjańskie sprzyja coraz większym organizmom.

Inteligencja mieszkańców Marsa także bezustannie się rozwija

Wystarczy spojrzeć na dotychczasowo jeżdżące na Marsie łaziki. Jak dotąd wszystkie łaziki polegały całkowicie na instrukcjach przesyłanych z Ziemi. Problem jednak polegał na tym, że łazik nie był w stanie sam podejmować żadnych decyzji, a z kolei jego operator znajdujący się na Ziemi miał do dyspozycji jedynie zdjęcia otoczenia wykonane kamerami łazika. W efekcie, na podstawie zdjęć operator musiał zaplanować każdy kolejny ruch łazika, uważając, aby przypadkiem nie uderzyć w jakiś głaz stojący na drodze, czy też nie zakopać się kołami w miałkim piasku marsjańskich wydm. Z tego też powodu łaziki, choć bardzo żywotne, pokonywały stosunkowo niewielkie odległości (łazik Opportunity w ciągu prawie 15 lat swojej misji pokonał zaledwie 45 km). Tak było jednak do 18 lutego 2021 r.

Perseverance przejmuje stery

Tego dnia na Marsie wylądował nowy łazik - Perseverance. Rozmiarami łazik przypomina swojego poprzednika, łazika Curiosity. Ewidentnie tym razem ewolucja postawiła na rozwój inteligencji, a nie rozmiarów. Przez ostatnie 5 miesięcy łazik jednak pozostawał w cieniu swojego towarzysza - helikoptera Ingenuity. Ten jednak nie dość, że wzbił się w marsjańskie powietrze, to okazał się całkiem zdolnym lotnikiem i jeżeli wszystko pójdzie dobrze, będzie latał nad Marsem jeszcze kilka miesięcy. Z tego też powodu, Perseverance przestał go jedynie obserwować i wziął się do realizacji własnej misji.

Dopiero teraz można będzie zobaczyć przepaść między pozornie podobnymi do siebie łazikami Curiosity i Perseverance. Ten drugi jest bowiem dużo bardziej samodzielny.

Łazik Curiosity oraz Perseverance

Żeby było jasne: za planowanie misji, wybór miejsc do zbadania nadal odpowiedzialni są inżynierowie znajdujący się na Ziemi. Nie zmienia to jednak faktu, że z każdą kolejną przejażdżką łazik będzie przejmował coraz większą odpowiedzialność za ostateczną trasę przejazdu. Na jego pokładzie znajduje się bowiem nowa wersja systemu AutoNav, który - jak sama nazwa wskazuje - będzie odpowiadał za automatyczną nawigację. AutoNav wykonuje szczegółowe, trójwymiarowe mapy otoczenia, na ich podstawie identyfikuje przeszkody i zagrożenia na drodze do wyznaczonego przez naukowców celu i sam planuje szczegółową trasę tak, aby wszystkie przeszkody po drodze ominąć. Co więcej, system działa także w trakcie jazdy, tzn. jadący łazik na bieżąco analizuje otoczenie i wprowadza korekty do zaplanowanej trasy. Jeżeli system się sprawdzi, to Perseverance bardzo szybko przebije rekord pokonanej odległości na Marsie.

Łazik Curiosity posiadał na swoim wyposażeniu AutoNav wcześniejszej generacji. System ten umożliwiał mu pokonywanie około 20 metrów na godzinę. Perseverance będzie w stanie bezpiecznie przemierzać nawet 120 metrów na godzinę. W efekcie łazik będzie w stanie szybko przemierzać dno Krateru Jezero, w którym będzie poszukiwał śladów być może istniejącego tam kiedyś życia. W trakcie podróży łazik będzie zbierał co ciekawsze próbki gruntu, które będzie pakował w specjalne fiolki, które zostaną zebrane i dostarczone na Ziemię w ramach przyszłych misji marsjańskich.

Warto jednak zauważyć, że sztucznej inteligencji łazika Perseverance będzie też pomagało udoskonalone podwozie. W przeciwieństwie do swojego poprzednika nowy robot na Marsie ma węższe koła i większy prześwit, dzięki czemu będzie w stanie przejechać po/nad wieloma przeszkodami, które Curiosity musiałby ominąć.

Lepsze podwozie oraz bardziej zaawansowany system autonomicznej nawigacji sprawiają, że Perseverance stanowi zupełnie nową jakość w eksploracji Czerwonej Planety. Misja łazika dopiero się zaczyna.