Bezpieczeństwo  /  Artykuł

Jest XXI wiek, tymczasem Amerykanie odkurzyli starą komorę gazową. Będą zabijać w niej ludzi

komora gazowa arizona kara smierci egzekucja usa 2021

Amerykanie uznali, że 2021 rok to dobry moment na odkurzenie starej komory gazowej. Więźniowie skazani na śmierć będą mogli ją wybrać zamiast zastrzyku.

Kara śmierci jest legalna w ponad połowie Stanów Zjednoczonych Ameryki, a państwo zza oceanu jako pierwsze zaczęło stosować śmiertelne zastrzyki podczas realizacji wyroków nakazujących pozbawienie więźniów życia, co jest (rzekomo) najbardziej humanitarną metodą ze wszystkich dostępnych. Nie oznacza to jednak, że inne, takie jak porażenie prądem na krześle elektrycznych, rozstrzelanie przez pluton egzekucyjny, powieszenie i zagazowanie, wyszły całkowicie z użycia.

Komory gazowe i kara śmierci w Stanach Zjednoczonych

W amerykańskim stanie Arizona przez ostatnich siedem lat nie wykonywano w ogóle kary śmierci, ale tamtejsza administracja szykuje się do kolejnych egzekucji. Urzędnicy mieli w dodatku sprytny plan — wykoncypowali sobie bowiem, że odkurzą… starą komorę gazową. Oznacza to, że Arizona chce zabijać więźniów z użyciem tej samej metody, z której korzystali naziści mordujący Żydów, Polaków i inne narodowości w obozach koncentracyjnych, takich jak Auschwitz, gdzie brutalnie zabito według szacunków od 1 mln do 1,5 mln ludzi.

Materiały potrzebne do odświeżenia starej komory gazowej zakupiono i wykorzystano pod koniec ubiegłego roku w miasteczku Florence na południowy wschód od Phoenix, a teraz o sprawie informuje serwis PBS.org. Decyzja władz spotkała się z ogromną krytyką ze strony mieszkańców Stanów Zjednoczonych, a także innych nacji ze względu na to, że ta metoda pozbawiania życia więźniów skazanych na karę śmierci jest wyjątkowo brutalna i przypomina o Holokauście.

Ostatni raz komory gazowej w Stanach Zjednoczonych użyto w Stanach Zjednoczonych, właśnie w Arizonie, w 1999 r.

Osoby odpowiedzialne za odrestaurowanie komory gazowej nie wyjaśniły w dodatku powodów swojej decyzji, ale niewykluczone, że wynika ona z tego, iż trudności z zabezpieczeniem odpowiedniej ilości chemikaliów wykorzystywanych podczas wykonywania kary śmierci poprzez zastrzyk, gdyż producenci nie realizują zamówień (co może być związane z wątpliwą skutecznością iniekcji). Z tego powodu egzekucji wykonuje się w Stanach Zjednoczonych rekordowo mało.

Urzędnicy szukają teraz innych sposobów na uśmiercanie więźniów, by „uczynić zadość sprawiedliwości z myślą o rodzinach ofiar”, a Arizona jest jednym z ostatnich czterech stanów, obok Kalifornii, Missouri i Wyoming, których prawo pozwala na użycie komory gazowej. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, iż tę metodę pozbawienia życia mogą wybrać wyłącznie osoby skazane za przestępstwa popełnione przed dopuszczeniem do użycia śmiertelnych zastrzyków.

W zakładach karnych stanu Arizona przebywa obecnie 17 takich osób.

W celu umożliwienia skazańcom wyboru komory gazowej jako metody wykonania ich wyroku śmierci amerykańscy urzędnicy wymienili uszczelki oraz okna, naprawili wiatrak, usunęli rdzę i naoliwili zawiasy. Oprócz tego przetestowano szczelność z użyciem świeczki oraz… zdetonowano w środku granatu gazowego, aby sprawdzić, czy wentylacja rzeczywiście działa. Wygląda na to, że przeprowadzone próby zakończyły się sukcesem, a mechanizm niedługo będzie mógł być znowu używany.

Osoby odpowiedzialne za przywrócenie amerykańskiej komory gazowej do stanu użyteczności zakupili również składniki niezbędne do stworzenia cyjanowodoru. Ten związek chemiczny powstaje w wyniku reakcji chemicznej polegającej na łączeniu kwasu chlorowodorowego nazywanego również kwasem solnym z cyjankiem potasu (albo sodu). Skazańcy, którzy wdychają gaz przygotowany przez kata, po chwili oddychania nim, umierają.

W okresie od 1924 r. do 1999 r. zabito w Stanach Zjednoczonych z użyciem tej metody 594 osoby.

Co przy tym ciekawe, chociaż dzisiaj komory gazowe kojarzą się jednoznacznie z niemieckimi nazistami mordującymi z ich użyciem Żydów podczas II wojny światowej, to pierwszy raz to urządzenie użyto w celu wykonania egzekucji nie w Niemczech, tylko w Stanach Zjednoczonych. Miało to miejsce 97 lat temu w Nevadzie, a z tej metody uśmiercania więźniów zrezygnowano dopiero po 50 latach od zakończenia II wojny światowej.

Arizona nie jest jedynym obszarem administracyjnym w Ameryce, który boryka się z podobnym problemem, a urzędnicy z pozostałych stanów dopuszczających karę śmierci również szukają teraz innych sposobów na wykonywanie egzekucji. Południowa Karolina, która również cierpi na niedobór środków chemicznych do zastrzyków, zdecydowała, iż więźniowie dostaną wybór, ale pomiędzy krzesłem elektrycznym, a… stanięciem naprzeciwko plutonu egzekucyjnego.

W ramach ciekawostki można na koniec dodać, że to właśnie rozstrzelanie było metodą, na jaką się zdecydowano podczas wykonywania pierwszej kary śmierci na terenie Stanów Zjednoczonych, gdy te były jeszcze brytyjską kolonią. Rzeczoną egzekucję przeprowadzono w Jamestown w stanie Virginia na kapitanie George’u Kendallu, który został oskarżony i uznany za winnego szpiegostwa na rzecz hiszpańskiego rządu. Pozbawiono go życia ponad cztery wieku temu, w 1608 r.

Stany Zjednoczone wykonały od tego czasu w świetle prawa łącznie 15856 egzekucji, a w większości przypadków metodą użytą do pozbawienia życia skazańca było powieszenie. W poprzednim roku karą śmierci zastosowano 18 razy, a na jej wykonanie w celach śmierci północnej Ameryki czeka jeszcze ponad 2500 ludzi.

Tagi: Egzekucja