Jacyś idioci bawią się w Polsce w zatrzymywanie pociągów. Sprawców nie da się zlokalizować
Były lasery oślepiające pilotów, teraz jest „moda” na zatrzymywanie pociągów. A właściwie, powiedzmy sobie wprost: ataki. Osoba, która jest za nie odpowiedzialna, doskonale wie, co robi. Służby mają póki co związane ręce – „żartowniś” jest nie do zlokalizowania.

REKLAMA