1. SPIDER'S WEB
  2. Gry
  3. Sprzęt
  4. Tech
  5. Technologie

Wolisz pada od PlayStation czy od Xboksa? Nie odpowiadaj, już nie musisz wybierać

playstation xbox gamepad kontroler ktory wybrac uklad analogi

Gracze dzielą się na dwa obozy w zależności od tego, którego pada wolą — tego od PlayStation lub tego od konsoli Xbox. Co jednak jeśli bym ci powiedział, że nie musisz już wybierać?

W przypadku gier wideo oraz dołączanych do nich kontrolerów mamy dwie szkoły: falenicką, nazwana również japońską (Sony) oraz otwocką, określaną także mianem amerykańskiej (Microsoft). Wynika to z faktu, iż obaj przodujący producenci konsol od lat nie mogą się dogadać w kwestii ujednolicenia układu przycisków i gałek analogowych w swoich padach.

playstation-5-vs-xbox-series-x-20

Sony w akcesoriach z rodziny DualShock dołączanych do PS1, PS2, PS3 i PS4 oraz w najnowszym DualSense forsuje symetrycznie rozmieszczone analogi, co naśladuje m.in. Google w kontrolerze do usługi Stadia. Microsoft z kolei w padach od Xboksa zamienia miejscami lewy krzyżak z lewym analogiem, tak samo jak robi to Nintendo w Pro Controllerze oraz Joy-Conach i Razer w swoim Kishi.

Oba rozwiązania, czyli te stosowane w PlayStation i Xboksach mają swoich zwolenników oraz przeciwników.

Sam nie staję po żadnej ze stron barykady, bo nie umiałbym wskazać, który układ preferuję. Pamięć mięśniową przećwiczyłem na wszystkie strony i mój mózg sam przestawia się z jednego układu na drugi. Dzięki temu mogę bez problemu łupić i palić brytyjskie wioski w Assassin’s Creed Valhalla na zmianę na telewizorze z kontrolerem od Stadii w dłoniach i na smartfonie z podłączonym Razerem Kishi.

Producenci sprzętu zdają sobie jednak sprawę, że są osoby, które akceptują tylko jeden z tych dwóch układów, ale nie zawsze pokrywa się to z wyborem dokonanym przez producenta konsoli, którą kupili. Do tego dochodzą ludzie, którzy w przypadku części gier wolą grać z krzyżakiem powyżej analoga, a w innych wolą strzałki mieć poniżej.

To właśnie z myślą o nich powstał Gyro Controller Pro i Thrustmaster eSwap Pro Controller, czyli pady pozwalające zamienić miejscami przyciski z analogiem.

Jeśli miałbym wskazać akcesorium dla osób, które na pytanie „wolisz kontroler od PlayStation czy od Xboksa?” odpowiadają „tak”, byłby to gamepady o nazwie Gyro Controller Pro i Thrustmaster eSwap Pro Controller. W ich obudowach znalazło się miejsce na moduł łączący w sobie krzyżak oraz lewego analoga, który można zamontować w dwóch kierunkach.

Gyro Controller Pro, jak podaje TinyCatrtidge.com, można podłączyć bezprzewodowo zarówno do pecetów, jak i do konsoli Switch, a jego cena wynosi około 70 dolarów. To tylko o 10 dolarów więcej niż trzeba zapłacić za Pro Controllera od Nintendo. Thrustmaster eSwap Pro Controller występuje z kolei w wersji dedykowanej konsolom PlayStation oraz Xbox i kosztuje w Polsce od 600 do 800 zł.

Rozmieszczenie analogów w kontrolerach to i tak pikuś w porównaniu do guzików po prawej stronie pada.

Zaraz obok prawego analoga znajdują się w kontrolerach cztery przyciski pozwalające na wywoływanie w grach takich akcji jak skok, przeładowanie broni, interakcję z otoczeniem itp. Problem w tym, że każda firma podpisuje je inaczej. W przypadku Sony mamy symbole, czyli krzyżyk, kółko, kwadrat i trójkąt, podczas gdy Microsoft, Nintendo i wiele innych firm używa liter A, B, X i Y.

Jakby tego było mało, to nie dość, że krzyżyk w DualShocku i DualSense jest bardzo podobny do literki X w padach od konsol marki Xbox, to jeszcze Nintendo stosuje te same litery, co Microsoft, ale zamienione są one miejscami (A z B i X z Y), przez co np. potwierdza się wybór prawym guzikiem, a nie dolnym. Jakby tego było mało, to Razer w zwykłej wersji Kishi zamienił miejscami kolory, przez co guzik A jest w nim czerwony, a B — zielony.