1. SPIDER'S WEB
  2. Foto
  3. Tech

Jak dobrze wyglądać w czasie wideokonferencji? Proste rady, które wiele zmienią

Jak dobrze wyglądać w czasie wideokonferencji? Proste rady, które wiele zmienią
218 interakcji
dołącz do dyskusji

Ciemność, szumy, dwa podbródki, niewyraźny dźwięk - tak wciąż wygląda wiele wideokonferencji w 2021 roku. Tymczasem większość z nas ma świetną kamerkę internetową w kieszeni, piękne światło za oknem i niezły mikrofon w słuchawkach. Wystarczy tylko umiejętnie z nich skorzystać, aby diametralnie zmienić swoją prezencję na wideokonferencjach czy relacjach na żywo.

Wideokonferencje, transmisje na żywo, streamowanie gier, czy nagrywanie vlogów: to była nasza codzienność w 2020 roku. Przy kamerkami spotykaliśmy się z przyjaciółki, uczyliśmy, pracowaliśmy, wspólnie jedliśmy, graliśmy, a niektórzy realizowali nawet w tej sposób sesje fotograficzne. Pandemia koronawirusa przyspieszyła rozwój wszelkiego rodzaju transmisji wideo przez internet, a tego typu rozwiązania wielu z nas uratowały życie - zarówno zawodowe, jak i prywatne. Spodziewam się, że w 2021 r. wideokonferencji będzie nawet więcej.

I o ile vlogi czy streamy graczy zazwyczaj wyglądają dobrze, to codzienność wideokonferencji to koszmarna jakość obrazu, przepalone lub niedoświetlone twarze i dźwięk jak z puszki. Co zrobić, aby wyglądać naprawdę profesjonalnie i czuć się komfortowo, a przy tym nie wydać walizki monet na sprzęt? 

Kadrowanie na poziomie, czyli spójrz mi prosto w kamerkę

Jeden z najczęstszych problemów w czasie wideokonferencji to zła pozycja kamerki oraz złe kadrowanie. Na szczęście można ten problem rozwiązać w bardzo prosty sposób.

  • Trzymaj kamerkę na wysokości oczu. Tak, żeby patrzeć dokładnie w jej obiektyw. Jeśli kamera zostanie ułożona za nisko, zmieni się kąt obrazu i będziesz wyglądać niekorzystnie. Pojawi się drugi podbródek oraz kilka dodatkowych kilogramów. Korzystając z kamerki w laptopie, można ustawić komputer na książkach lub pudełku, aby poprawnie ustawić kamerkę.
  • Bądź w centrum kadru. Zazwyczaj najlepiej jest wykadrować obraz w taki sposób, aby być w samym centrum kadru. Zwróć uwagę, aby zostawić u góry trochę miejsca nad głową, a na dole przytnij kadr nieco poniżej klatki piersiowej.
  • Zabierz pistolety z tła. Odpowiednio zaaranżowane tło może dodać przestrzeni i w ciekawy sposób urozmaicić kadr. Źle dobrane tło będzie rozpraszać odbiorców. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest nadawanie na tle ściany o neutralnym kolorze. Jeśli nie masz takiej możliwości, to unikaj rozpraszających przedmiotów w tle takich jak zdjęcia, sterty dokumentów czy... wystawka starych broni.
Screen z jednego z wystąpień Janusza Korwina-Mikke w Sejmie w 2020 r.

Oświetlenie, czyli jak udomowić lampki

Drugi dużym problemem w czasie wideokonferencji jest oświetlenie. Notorycznie widuje osoby, które albo są kompletnie przepalone, albo zbytnio wyciemnione. Naszym celem powinno być przede wszystkim uzyskanie miękkiego, równomiernego oświetlenia twarzy. Jest to możliwe na kilka różnych sposobów: za pomocą naturalnego światła dziennego lub sztucznego światła lampy/lamp. Oto kilka podstawowych rad jak lepiej wykorzystać zwykłe oświetlenie w domu. 

  • Jeśli to możliwe, korzystaj ze światła dziennego. Usiądź przy oknie i potraktuj je jak wielką lampę. W słoneczny dzień możesz zasłonić okno przezroczystą zasłoną, aby zmiękczyć światło. Okno powinno być na wprost ciebie, a nie za tobą. W niektórych przypadkach dobry efekt uzyskamy, jeśli okno będzie z boku: wtedy tylko część twarzy będzie mocniej oświetlona. Jeśli nadajesz wieczorem lub w nocy, albo z innych powodów nie masz możliwości wykorzystania światła dziennego to...
Siedzę na wprost dużego okna. Moja twarz jest równomiernie oświetlona, a tło nieco ciemniejsze w naturalny sposób.
Obróciłem się o 180 stopni i teraz mam okno za sobą. Trudno nawet poznać kto jest na zdjęciu...
  • Nie świeć lampą prosto w twarz, ale odbij światło od ściany. Kierując lampkę z biurka prosto na twarz, nie tylko będziesz się czuć jak na przesłuchaniu, ale też duża część twojej twarzy może być przepalona. Bezpośrednie światło z żarówki to światło bardzo twarde, kontrastowe, a naszym celem jest uzyskanie miękkiego światła bez wielkich kontrastów. W tym celu skieruj lampę na ścianę, a światło odbije się od niej i oświetli twarz w równomierny sposób. Efekt będzie uzależniony od mocy lampy oraz koloru ściany. Najlepiej jeśli ściana będzie biała lub szara. Jeśli masz ścianę w kolorze w intensywnym kolorze, może on wpłynąć na barwę odbijanego światła.
Zwykła lampka biurowa z Ikei skierowana prosto na twarz dodała mi z 5 kg.
Ta sama lampka skierowana na szarą ścianę. Szału nie ma, ale wyglądam jak człowiek.
  • Korzystaj z dwóch źródeł światła. Dwie lampy ustawione obok laptopa czy aparatu sprawią, że twarz będzie równomiernie oświetlona. Idąc za radą z poprzedniego akapitu, lepiej nie świecić nimi bezpośrednio na twarz, ale można też skorzystać z lamp z kloszem, który powinien zmiękczyć światło. I wtedy jest to dozwolone.
  • Oświetl tło. W miarę możliwości zadbaj o dodanie oświetlenia w tle. Czasami wystarczy zapalić jedną lampę na półce z tyłu, aby urozmaicić kadr, dodać przestrzeni i ciepła. 

Chcesz wyglądać profesjonalnie? Zainwestuj w lampę

Najlepsze efekty uzyskasz sięgając po lampy światła stałego z softboxem lub parasolkami zmiękczającymi światło. Dobra wiadomość jest taka, że do naszych zastosowań wystarczą proste, niedrogie rozwiązania. 

Mój podstawowy zestaw do wideokonferencji z panelem LED
Mój podstawowy zestaw do wideokonferencji z panelem LED

Najtańsze i najprostsze rozwiązanie to zakup niedużego panelu LED ze statywem. Ja korzystam z taniego (199 zł) GlareOne LED Panel 12 BiColor o mocy 12 W. Stosuję ten panel jako kontrę, kiedy nagrywam wywiady, ale spokojnie sprawdza się także jako prosta lampa do oświetlania w czasie wideokonferencji. Jej dużą zaletą jest możliwość zmiany temperatury barwowej światła (2700~6000K), dzięki czemu można w razie potrzeby ocieplić lub oziębić kadr. Taki panel można postawić na stałe za laptopem, czy monitorem, albo w prosty sposób rozstawiać za każdym razie, kiedy jest to niezbędne. Spójrzcie jakie daje efekt w praktyce:

Bez oświetlenia
Oświetlony panelem LED GlareOne LED Panel 12 BiColor na pół mocy

Rozwiązaniem nieco droższym, ale i bardziej zaawansowanym jest zestaw dwóch prostych oprawek z żarówkami, statywami oraz parasolkami. Światło ustaw pod kątem 45 stopni w płaszczyźnie poziomej jak i pionowej, dzięki czemu twoja twarz będzie dobrze oświetlona miękkim światłem. Takie ułożenie powinno także sprawić, że unikniesz odbić na okularach. Wspomniany zestaw to wydatek ok. 300-500 zł w zależności od producenta i mocy żarówek. Ja korzystałem swego czasu z zestawu Quadralite LEDTuber i mogę go polecić. Za ok. 500 zł dostajemy dwie oprawki z żarówkami, parasolki, statywy.

Nie ma co się spodziewać wysokie jakości po takim zestawie, ale w tym przypadku nie powinno to mieć żadnego znaczenia. Zestaw z parasolkami ma natomiast duży plus: całość można łatwo rozłożyć i złożyć oraz schować np. pod łóżko. 

Ciekawsze rezultaty można uzyskać wykorzystując lampę światła stałego z softboxem. Do wideokonferencji wystarczy jedna lampa z możliwością regulacji mocy oraz ewentualnie jakaś mała lampka lub blenda do doświetlenia z boku. Softbox oferuje bardziej skupione, ale też miękkie światło. Lampa ma większą moc, daje bardziej stabilną temperaturę barwową, ma regulację mocy. Taka lampa to już porządne narzędzie, które spokojnie posłuży nam nie tylko do wideokonferencji, ale nawet do nagrywania materiałów wideo czy oświetlania prostych zdjęć produktowych. 

Tu przykład relacji na żywo, w której wystąpiłem oświetlony zestawem lampa GlareOne LED 600D + softbox GlareOne Hexa Easy Fold Deep 70 cm. Do tego miałem zewnętrzny, leciwy mikrofon Samson G-Track, a obraz pochodził z aparatu Fujifilm X-T4 z obiektywem Fujinon XF 35 mm f/1.4 ustawionym na statywie. Łączyłem się za pomocą aplikacji Skype, wcześniej instalując program Fujifilm Webcam.

Moja malutka kuchnia zamieniona w studio do wideokonferencji czy relacji na żywo. Przepraszam za bałagan, ale tu się pracuje!

Na rynku jest oczywiście wiele różnych możliwości oświetlania stałego.Tu podałem kilka najbardziej popularnych i tanich rozwiązań.

Którą kamerkę wybrać? Masz ją w kieszeni

Dużo rozpisałem się na temat światła czy kadrowania w czasie wideokonferencji, ale przecież czymś trzeba się jeszcze nagrywać. Najprostszym rozwiązaniem jest oczywiście podłączenie kamerki internetowej. To sprzęt stworzony do transmisji online, można go zatem podłączyć w łatwy sposób i powinien się sprawdzić, nawet kiedy nadajemy przez długie godziny. To rozsądny pomysł w szczególności do lekcji online. 

Logitech Brio 4K

Kamerki mają jednak swoje minusy. Na rynku jest wiele modeli za 100-150 zł. Niestety za atrakcyjną ceną czai się przeciętna, jeśli nie wręcz słaba jakość obrazu. Z kolei modele wysokiej jakości jak Logitech Brio 4K, to wydatek ok. 1000 zł. Poza tym w czasie pandemii popyt na kamerki internetowe bardzo się zwiększył, więc ich ceny poszybowały w górę. Niektóre popularne modele, które rok temu można było kupić za 100 zł, dzisiaj są sprzedawane za 300 zł. Sam nigdy nie byłem fanem takich kamerek i raczej ich nie polecam, może poza sytuacjami, kiedy nasz budżet jest mocno ograniczony, a potrzebujemy nadawać przez wiele godzin.

Mój prosty zestaw do wideokonferencji, w którym iPhone z aplikacją Epoccam pełni rolę kamerki internetowej.

Tak naprawdę wielu z nas ma świetne kamery w kieszeni lub torbie fotograficznej. Możemy bez problemu wykorzystać aparaty smartfonów jako kamerki internetowe lub nawet sięgnąć po aparat fotograficzny. Jak to zrobić? 

W przypadku smartfonów potrzebna będzie dodatkowa aplikacja, która zamienia telefon w kamerkę internetową. W zależności od ustawień oraz rodzaju aplikacji smartfon może się łączyć z komputerem poprzez kabel USB lub nawet bezprzewodowo, przez sieć Wi-Fi. Połączenie kablowe będzie oczywiście bardziej stabilne. Smartfon wykorzysta główny aparat, a nie kamerkę do selfie, co zaferują naprawdę dobrą jakość obrazu. Szczególnie w topowych modelach takich jak iPhone 12 czy Samsung S21.

Obraz z kamerki HD w nowym MacBooku Pro M1. Światło z lampy z softboxem odbijane od ściany na wprost.
Obraz z iPhone'a 11 z aplikacją Epoccam. Światło zwykłe, zastane, lampki w pokoju.
Obraz z iPhone'a 11 z aplikacją Epoccam. Światło z lampy z softboxem odbijane od ściany na wprost.

Sam korzystam z aplikacji Epoccam PRO. Program kiedyś był dosyć prosty i toporny, ale działał. W październiku aplikację wykupiła firma Elgato, producent wysokiej jakości osprzętu dla twórców. Dzisiaj to zupełnie nowa aplikacja z pięknym, przejrzystym i prostym interfejsem, która działa nawet lepiej. Wersja podstawowa jest darmowa, ale oferuje rozdzielczość tylko 640 × 480 px. Epoccam PRO to wydatek ok. 8 dolarów, ale w zamian otrzymujemy możliwość nadawania w rozdzielczości  1920 × 1080 px i dostęp do wielu funkcji jak np. HDR. Alternatywami są aplikacje DroidCam czy iVCam. 

Najlepszą jakość obrazu daje aparat, który można zamienić w kamerkę internetową

Najlepsze rezultaty możemy otrzymać, podłączając aparat fotograficzny do komputera. Jeszcze kilka miesięcy temu, trzeba było sięgać po profesjonalne oprogramowanie do transmisji online, inwestować w urządzenie do przechwytywania sygnał z HDMI i spędzić przynajmniej kilka godzin nad tym, aby nauczyć się to wszystko obsługiwać.

Dzisiaj wszyscy producenci popularnych aparatów fotograficzny udostępniają darmowe oprogramowanie umożliwiające zamianę aparatów w kamerki internetowe. Wystarczy zainstalować program (sterowniki), podłączyć aparat do komputera zwykłym kablem USB i wybrać jego nazwę w programie do streamowania czy wideokonferencji takim jak Zoom, Skype czy Google Meet. Większość współczesnych modeli jest wspieranych, ale nie wszystkie, więc warto sprawdzić przed ew. zakupem aparatu. Oto lista programów:

Zamieniając aparat w kamerkę internetową, otrzymamy najwyższą jakość obrazu, nieporównywanie lepszą niż w smartfonach. Uzyskamy szczegółowy obraz pełen kontrastu i bez szumów. Aparat daje możliwość naturalnego, pięknego rozmycia tła, dzięki czemu uzyskamy efekt zbliżony do tego znanego filmów. Warto jednak wiedzieć, że jakość obrazu, a w szczególności rozmycie tła, zależy w dużej mierze od zastosowanego obiektywu. Już zwykły kitowy obiektyw da wyraźnie lepsze rezultaty niż kamerka w laptopie. Natomiast najlepszy efekt uzyskamy, sięgając po jasny stałoogniskowy. Idealnie sprawdzą się obiektywy o ogniskowej w zakresie 23 – 85 mm f/1.8, może nawet dłuższe – zależy od danej sytuacji. Przeskok jakości obrazu po obiektywie kitowym będzie tu ogromny.

Kadr z wideokonferencji w Zoomie (HD) nagrywanym pokazanym u góry zestawem. Robotę robi miękkie światło softboxa, rozmycie oraz podświetlenie tła.
Ten sam kadr, ale z kamerki HD w MacBooku Pro.

Bez względu na to, czy zdecydujemy się na smartfona czy aparat, trzeba je na czymś postawić. Przyda się zatem statyw. Jeśli stawiamy kamerę na biurku, to wystarczy mały statyw np. Joby Gorillapod lub podobny. Do smartfona trzeba dokupić specjalny uchwyt, który można wkręcić na dowolny statyw. Decydując się na aparat z dłuższym obiektywem, potrzebny będzie zwykły statyw fotograficzny od udźwigu dostosowanym do naszego sprzętu. 

Dobry mikrofon doda +10 do profesjonalizmu

Stara zasada youtuberów mówi, że tolerujemy nagrania z kiepskim obrazem, ale dobrym dźwiękiem, ale nie znosimy filmów z kiepskim dźwiękiem, ale dobrym obrazem. To sama prawda, która dotyczą także wideokonferencji czy relacji na żywo. Wysokiej jakości dźwięk sprawia, że jesteśmy lepiej rozumiani, a odbiorcy mogą się skupić na tym, co przedstawiamy. Dobry dźwięk dodaje nam też +10 do profesjonalizmu, co może się okazać istotne dla graczy biznesowych zabiegających o klienta czy chcących pokazać się w strukturach firmy. 

Wiele laptopów ma całkiem przyzwoite mikrofony, które zapewniają rozsądną jakość dźwięku. Zdarzają się jednak przypadki komputerów, które dosyć szybko uruchamiają głośne wentylatory w czasie wideokonferencji. Efekt jest taki, że odbiorcy mogą pomyśleć, że obok nas wiruje pralka albo ktoś suszy właśnie włosy suszarką. Czasami wystarczy podłączyć słuchawki z mikrofonem, ale bywa, że i to nie pomaga. 

Jeśli jednak zależy nam na wysokiej jakości dźwięku, który wyróżni nas na tle innych, trzeba zainwestować w sensowny mikrofon. Co to znaczy? Mógłbym napisać osobny artykuł na temat wyboru mikrofonu, ale w tym krótkim poradniku skupię się na konkretach. 

Nie chcesz szukać i masz budżet, sięgnij po mikrofon RODE NT-USB Mini. Nie zawiedziesz się

Interesuje nas samodzielny, stojący mikrofon, stworzony do rejestracji głosu. Takie urządzenie  będzie skutecznie zbierać dźwięk, skupiając się głównie na dźwiękach przed nim, czyli na naszej mowie. Warto, aby mikrofon można było podłączyć do komputera przez kabel USB bez konieczności korzystania z dodatkowych urządzeń. Taki mikrofon sprawi, że nasz głos będzie brzmieć trochę jak w radiu lub podcaście, jeśli będziemy mówić do niego z bliska. Z pewnością będzie wyraźny, precyzyjny, głęboki. Który mikrofon wybrać? 

Na rynku jest wiele modeli, które się sprawdzą. Można sięgnąć po tanie mikrofony za 150-200 zł, ale jeśli budżet pozwoli to lepiej wybrać mikrofon w cenie ok. 250-550 zł. Pierwszą opcją jest Novox NC-1, czyli najtańszy sensowny mikrofon do podcastów. Stylową propozycją jest Blue Microphones Snowball iCE za ok. 350 zł. Bardziej klasyczną, ale i zaawansowaną opcją, są Comica STM-USB (ok. 550 zł) i RODE NT-USB Mini (ok. 500 zł). 

To ważne, jak wyglądamy w czasie wideokonferencji

Pandemia COVID-19 może sprawić, że niebawem w gabinecie każdego prezesa czy managera będzie stać zestaw do realizacji wideokonferencji. Dlaczego? Ponieważ to, jak wyglądamy i jak jesteśmy słyszalni w czasie wirtualnego, spotkania ma ogromne znaczenie dla odbiorców. Jeśli nam na nich zależy, to warto przyłożyć się do swojej prezencji przed kamerą. Obecnie świadomość tego jest wciąż bardzo mała, więc stosując tych kilka prostych rad, można się w prosty sposób mocno wyróżnić na tle innych.