Oprogramowanie  / News

Czas się żegnać. Prawie wszystkie desktopowe aplikacje Outlook odchodzą

Picture of the author

Absurdalny wręcz bałagan w dziale Outlooka w końcu będzie miał się ku końcowi. Radzę nie przyzwyczajać się do microsoftowych aplikacji pocztowych dla komputerów osobistych. Ich dni są już policzone.

Outlook to na dziś w Microsofcie niemalże słowo-zamiennik na wszystko, co jest związane z pocztą elektroniczną. Określenie to opisuje:

  • usługę pocztową Microsoftu,
  • aplikację webową do obsługi poczty Microsoftu i Google’a,
  • aplikację webową do obsługi poczty Exchange,
  • aplikację pakietu Microsoft Office dla Windowsa i macOS-a do obsługi poczty, kalendarza i kontaktów,
  • klienta poczty i kalendarza dla Androida, iOS-a i iPadOS-a w spadku po przejętej firmie Acompli,
  • klienta poczty, kalendarza i kontaktów dla Windowsa (znanego pod nazwą Poczta+Kalendarz).

Nie byłby to nawet aż tak skomplikowane gdyby nie fakt, że aplikacje Outlook tak bardzo się od siebie różnią. Wystarczy otworzyć na przykład w jednym oknie aplikację webową, w drugim aplikację dla macOS-a, a szybko się przekonamy, że obie nie mają nic ze sobą wspólnego. Poza tym, że służą do tego samego.

Microsoft już jakiś czas temu sygnalizował, że jest świadom bałaganu, jaki narósł przez minione lata i mgliście zapowiadał unifikację Outlooka. Teraz dzięki informacjom od Windows Central dowiadujemy się, co to właściwie znaczy.

Project Monarch to nowy Outlook dla komputerów osobistych. Bazować będzie na dostępnej już dziś aplikacji webowej.

Nowy Outlook budowany jest póki co w wersji na Windowsa i macOS-a. Ma on zastąpić zarówno aplikację Poczta+Kalendarz z systemu Microsoftu, jak i aplikację na oba systemy będącą częścią składową Office’a, a także Outlook Web Access dla Exchange’a. Stanowi on również rozwinięcie aplikacji webowej, która już dziś funkcjonuje. To jednak nie oznacza, że nowy Outlook będzie wyłącznie webowy a jego aplikacja nie będzie czymś tak prostym jak zwykła PWA czy aplikacja typu Electron.

Tak dziś prezentuje się webowy Outlook

Nowy Outlook jest budowany w oparciu o technologie webowe głównie po to, by webmail, wersja dla Windowsa, wersja dla Maca i ewentualne wersje na inne systemy mogły być łatwo spójnie i równolegle rozwijane. Nowy Outlook ma być nieporównywalnie mniejszy objętościowo, dużo mniej zasobożerny i przeznaczony zarówno dla konsumentów, jak i klientów firmowych. Mimo webowych korzeni apka będzie głęboko integrować się z Windowsem i macOS-em, a także będzie miała możliwość pracy w trybie offline.

To kiedy ten nowy Outlook trafi do użytkowników?

Według planu Project Monarch ma być udostępniony szerszej publiczności w formie testowej pod koniec bieżącego roku. Wersja produkcyjna ma się pojawić w 2022 r. najpierw dla klientów indywidualnych, następnie dla firmowych. Do tego czasu dotychczasowe produkty Outlook będą jednak dalej rozwijane i nie będą porzucone – możemy spodziewać się nowości i drobnych liftingów interfejsu.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst