RTV  / Lokowanie produktu

Audio Pro A36 - stereo, które w swojej klasie pokona każdy soundbar

Audio Pro to szwedzki producent sprzętów audio, który zasługuje na o wiele większą rozpoznawalność. Chociażby ze względu na swoje ambicje, których owocem jest między innymi zestaw głośników stereo A36.

Ambicje te widać chociażby w deklaracji producenta, który twierdzi, że A36 to zestaw, który sprawi, że zapomnimy o soundbarach. Sprawdzam tę deklarację od tygodnia i muszę przyznać, że coś w niej jest.

Audio Pro A36 - tradycyjna, ponadczasowa forma. Prawie pod każdym względem

To prawie robi oczywiście ogromną różnicę, ale zacznijmy od tradycji. Spójrzcie tylko na ich wygląd. Na pierwszy rzut oka wyglądają jak głośniki, które równie dobrze mogłyby powstać w latach 70., 80., czy 90. Te kształty są po prostu ponadczasowe, dzięki czemu pasują do wystroju prawie każdego salonu. Użytkownik musi tylko zdecydować się, czy woli wersję w kolorze czarnym, czy w białym.

Ich nowoczesność ujawnia się dopiero po chwili, po której dostrzegamy na przykład magnetycznie mocowane maskownice głośników, czy też nie rzucającą się w oczy diodę LED, która swoim zmieniającym kolorem informuje nas o aktualnym źródle odtwarzanego dźwięku. Żadnych cyfrowych, agresywnych wyświetlaczy, przycisków i innych tego typu bajerów.

Skandynawski minimalizm i elegancja. Oprócz magnetycznych maskownic, bardzo podoba mi się również to, że producent zdecydował się na dołączenie podstawek pod głośniki. Można je oczywiście zdemontować, ale ich obecność dopełnia poczucia, że A36 to zestaw kompletny. Taki w stylu: wyjmij z pudełka i podłącz, zamiast martwić się o brakujące akcesoria.

Na osobny akapit zasługuje również pilot dołączany do zestawu, którego obudowa wykonana jest ze szczotkowanego aluminium. Na żywo wygląda świetnie i nie odstrasza milionem przycisków. Tak właściwie producent umieścił na nim tylko i wyłącznie te najbardziej oczywiste funkcje, dzięki czemu pilot jest bardzo czytelny i prosty w obsłudze. Przejdźmy jednak do najważniejszej kwestii.

Wyjmij, podłącz i posłuchaj - A36 jakość dźwięku

Po wyjęciu głośników z pudełka i podłączenia ich do prądu, od razu sparowałem je przez Bluetooth ze swoim telefonem i włączyłem Spotify. Błąd. Audio Pro A36 oferują znacznie wyższą jakość dźwięku niż ta, dostępna ze Spotify, a głośniki potrafią same strumieniować muzykę z chmury, więc nie trzeba korzystać z połączenia Bluetooth. Tidal Hi-Fi wydaje się być w tym przypadku bardziej adekwatnym rozwiązaniem.

To nie jest tani soundbar, który na dzień dobry wita nas przesterowanym basem i podbitą górą. Korektor dostępny z poziomu mobilnej aplikacji potrafi oczywiście zamaskować większość problemów związanych z bezprzewodowym strumieniowaniem muzyki w co najwyżej średniej jakości. Prawdziwa przyjemność ze słuchania dźwięków zaczyna się jednak po podłączeniu zestawu Audio Pro kablem do czegoś bardziej sensownego.

Producent deklaruje, że jest to zestaw zaprojektowany z myślą o telewizorach, więc zrobiłem dokładnie to. Podłączając głośniki do wejścia HDMI ARC, aplikacja Audio Pro pozwala dodatkowo na aktywację wirtualnego dźwięku przestrzennego. Po włączeniu tej funkcji usiadłem przed telewizorem i… tak, rzeczywiście, te głośniki to rzeczywiście pogromcy soundbarów.

Przestrzenność dźwięku, dokładność i separacja poszczególnych częstotliwości, jaką oferują A36 to coś niesamowitego. Byłem na tyle zauroczony jakością dźwięku, że w ramach testów, jak opętany, oglądałem kolejne filmy z mojej kolekcji, wsłuchując się w najdrobniejsze detale dźwiękowe. Podobne odczucia mieli wszyscy goście, których zaprosiłem na odsłuch A36.

Tak samo dobrze, albo nawet odrobinę lepiej, A36 radzą sobie z odtwarzaniem dźwięki z gier. Ma to wiele wspólnego z faktem, że producenci gier o wiele hojniej dysponują niskimi częstotliwościami (wybuchy, wystrzały, odgłosy potężnych silników, etc), dzięki czemu głośniki niskotonowe (2x 114 mm o długim skoku) mają co robić przez cały czas.

Jeśli ktoś obawia się, że membrany w tym rozmiarze nie poradzą sobie dostatecznie dobrze z basem, to uspokajam: poradzą sobie. Poradzą sobie doskonale. Ich długi skok zapewnia odpowiednią głębię, a ich rozmiar doskonale radzi sobie z kontrolą dźwięku w niskim zakresie. Oznacza to mniej więcej tyle, że występujące po sobie basowe dźwięki nie nakładają się na siebie (czego osobiście nie cierpię).

Po filmach i grach nadszedł czas na sprawdzenie innych zastosowań tego zestawu.

Wbudowany procesor DSP z muzyką radzi sobie co najmniej tak samo dobrze, jak z dźwiękiem w filmach. Ogromną zaletą tego zestawu jest bardzo naturalne brzmienie, które pozwala na doszukanie się sporych różnic pomiędzy poszczególnymi nagraniami. Tę naturalność można oczywiście podbić wbudowanym korektorem, z którym łączymy się za pomocą aplikacji mobilnej z naszego telefonu. Nie ukrywam, że raz, czy dwa zdarzyło mi się podbić odrobinę basy.

Nie ukrywam też, że z wrodzonego lenistwa i wygody oferowanej przez aplikację wróciłem również do strumieniowania muzyki ze Spotify i Tidala. Tym razem jednak, zamiast strumieniować ją z telefonu, ponownie skorzystałem z aplikacji, która pozwala na bezpośredni strumień muzyki z głośników. Daje to o wiele lepsze efekty.

Omawiając aplikację warto wspomnieć również o tym, że umożliwia ona synchronizację sprzętu Audio Pro i stworzenie z niego systemu multiroom, czy też po prostu rozszerzenie zestawu A36 o dodatkowe głośniki. Po głowie chodzi mi na przykład  Addon C-SUB (albo Addon T3) i kilka głośników, żebym budząc się rano mógł od razu poprosić Alexę (aplikacja współpracuje z asystentem głosowym Amazonu) o puszczenie jakiejś przyjemnej nutki w całym domu. Systemy multiroom są cudowne.

Audio Pro A36 - czy warto?

Wszyscy moi znajomi (w tym kilku muzyków), którzy mieli szansę posłuchać jak grają A36, uznali, że ten zestaw kosztuje 1,5x więcej, niż w rzeczywistości. Jest to chyba najlepsze podsumowanie tego, czy warto je kupić. W dłuższej wersji dodałbym jeszcze, że w pełni zgadzam się z producentem - żaden soundbar w podobnym przedziale cenowym nie zagra lepiej, niż ten zestaw stereo. No i na pewno nie będzie prezentował się tak dostojnie jak te kolumny.

Ogromną zaletą A36 jest również to, że jest to bardzo kompletny zestaw. Jeśli ktoś nie ma czasu na dobieranie odpowiedniego wzmacniacza, kolumn, kabli, itd. Może po prostu kupić kolumny Audio Pro, wyjąć je z pudełka, podłączyć swoje wszystkie (lub prawie wszystkie) źródła dźwięku, wygodnie przełączać się między nimi za pośrednictwem pilota i cieszyć się naprawdę bardzo dobrą jakością audio. Telewizor, sprzęt grający, konsola, bezpośrednie (z poziomu głośników) strumieniowanie muzyki z chmury - wszystkie te rzeczy można robić na A36, bez przełączania żadnych kabli.

Jeśli chodzi o cenę, to powiem tak: to nie jest sprzęt, który zmienia się tak samo często, jak telewizory. A36 sprawiają wrażenie solidnych kolumn, które przeżyją naprawdę długo. No i za 10 lat będą wyglądały tak samo dobrze i ponadczasowo, jak dzisiaj.

Sprzęt został udostępniony przez sieć Top Hi-Fi & Video Design

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst