Tech  / Artykuł

Razer Pro Click i klawiatura Razer Pro Type. Pierwsze akcesoria marki przeznaczone nie do grania, ale do pracy

Razer właśnie przestaje być marką robiącą sprzęty tylko dla graczy. Ich nowe sprzęty docenią przede wszystkim ci, którzy przy biurku spędzają długie godziny na pracy, chociaż… do szybkiej partyjki w CS-a pewnie też się nadadzą.

Nowa mysz, podkładka i klawiatura, a wszystko to we współpracy z Humanscale - światowymi ekspertami od ergonomii. Tak prezentuje się nowa linia produktów „Pro”, zaprezentowana właśnie przez Razera.

Pełna nazwa serii to „Razer Productivity Suite” i bez dwóch zdań z czasem będzie przybywać w niej produktów. Dziś Razer zaprezentował trzy z nich:

  • Ergonomiczną mysz Pro Click
  • Dedykowaną podkładkę Pro Glide
  • Ergonomiczną klawiaturę mechaniczną Pro Type

Razer Pro Click ma najtrudniejsze zadanie. Przekonać wszystkich, że warto ją kupić zamiast Logitech MX Master 3.

Wizualnie Pro Click nieco przypomina mysz Razer Basilisk, ale podczas wirtualnego spotkania z dziennikarzami przedstawiciel firmy zapewnił mnie, że konstrukcja została zaprojektowana od zera we współpracy z Humanscale. Dostosowano m.in. kąt nachylenia górnej części, który teraz wynosi 30 stopni; poszerzono również przestrzeń do oparcia kciuka i małego palca, co ma się przełożyć na mniejsze zmęczenie dłoni podczas długotrwałej pracy.

Razer Pro Click premiera

Trochę szkoda, że tak niewiele tu przycisków - mamy tu standardowy zestaw lewo- i prawo-kliku, wciskaną rolkę i programowalny przycisk nad nią. Nie znajdziemy tu dodatkowej rolki pod kciukiem czy przycisku do wykorzystania gestów w macOS/Windows 10 jak w myszce Logitecha.

Razer Pro Click będzie można za to podłączyć do czterech urządzeń, wykorzystując w tym celu łączność Bluetooth lub dołączony do myszki adapter USB z łącznością bezprzewodową 2,4 GHz. Za płynny ruch kursora odpowiadać będzie sensor optyczny Razer 5G (nie mylić z tym 5G, które ujawniło, ilu nieuków mamy w społeczeństwie). Sensor ma DPI na poziomie 16000, więc w tej materii Pro Click dalece przebija MX Mastera 3 i coś czuję, że oprócz znakomitej ergonomii ta myszka okaże się też kapitalnym gryzoniem do gier.

Myszka ma podobno pracować nawet 400 godzin na jednym ładowaniu jeśli będzie połączona przez BT i nawet 200 przy połączeniu 2,4 GHz. Razer przewiduje zaś, że mechaniczne przełączniki pod przyciskami wytrzymają nawet 50 mln kliknięć.

Do myszki dedykowana jest także podkładka Pro Glide, która oczywiście nie jest niczym szczególnym - to po prostu dopasowana kolorystycznie podkładka o wymiarach 360 x 275 x 3 mm, wykonana z grubej pianki i pokryta materiałem ułatwiającym poślizg myszki.

Co ciekawe, po ergonomicznej podkładce spodziewałem się podnadgarstnika, ale eksperci z Humanscale twierdzą, iż stosowanie podkładki pod nadgarstki do myszki zwiększa, a nie zmniejsza zmęczenie i może się długofalowo przyczynić do rozwoju Zespołu Cieśni Nadgarstka. Osobiście nie wyobrażam sobie pracy na podkładce bez podpórki pod nadgarstek, ale kimże jestem, żeby sprzeczać się z ekspertami.

Razer Pro Type tylko wygląda jak Razer BlackWidow w bieli.

Wizualnie można by je ze sobą pomylić, ale nowa klawiatura Razera jest znacznie mniejsza i bardziej zwarta niż jej gamingowe odpowiedniki. Została też pokryta miękkim w dotyku tworzywem, by uprzyjemnić całodzienne pisanie na klawiaturze, zaś pod klawiszami znajdziemy moim zdaniem najlepsze do pracy, pomarańczowe przełączniki Razera, które wytrzymają do 80 mln kliknięć.

Klawiatura jest biała i podświetlana białym kolorem. Podobnie jak Razer Pro Click, Pro Type również możemy podłączyć bezpośrednio do 4 urządzeń i przełączać się między nimi bez konieczności rozłączania połączenia.

Klawiatura jest bezprzewodowa, co w świecie klawiatur mechanicznych wciąż nie jest powszechne, a w zestawie znajdziemy adapter 2,4 GHz, do jeśli łączność Bluetooth dla kogoś nie wchodzi w grę.

Nieco martwi relatywnie krótki przewidywany czas pracy urządzenia - raptem 12 godzin z włączonym podświetleniem i do 84 godzin bez podświetlenia. Praktyka pokaże, jak przełoży się to na codzienne użytkowanie. Oczywiście można też klawiaturę podłączyć do komputera dołączonym do zestawu przewodem o długości dwóch metrów.

Jako że Pro Type jest nieco mniejsza od reszty razerowych klawiatur, póki co nie dokupimy do niej podkładki pod nadgarstki, ale przedstawiciel Razera zapewnił mnie, że w przyszłości takie akcesorium się pojawi, bo w przypadku klawiatury podpórka pod nadgarstki akurat bardzo pomaga w prawidłowym ich ułożeniu względem klawiszy.

Zdrowie kosztuje. Podobnie jak ergonomiczne akcesoria Razera.

Klawiatura Pro Type wespół z myszką Pro Click i podkładką Pro Glide trafiły do sprzedaży na oficjalnej stronie Razera w następujących cenach:

  • Razer Pro Click: 109,99 euro (ok. 480 zł)
  • Razer Pro Type: 149,99 euro (ok. 650 zł)
  • Razer Pro Glide: 11,99 euro (ok. 50 zł)

Nie znamy jeszcze oficjalnych cen w złotówkach. Te pewnie zaczną pojawiać się w przyszłym tygodniu, gdy nowe akcesoria Razera trafią do sprzedaży u autoryzowanych partnerów.

Zobaczywszy nowe akcesoria Razera po raz pierwszy, sam nie wiedziałem, co myśleć. Na co dzień jestem szalenie zadowolony z kombinacji Logitech MX Keys i Logitech MX Master 3, które w mojej opinii są obecnie najlepszymi urządzeniami peryferyjnymi, jakie można kupić do długotrwałej pracy przy komputerze.

Razer ma przed sobą bardzo wysoko zawieszoną poprzeczkę. I jestem bardzo ciekaw, czy podejmie wyzwanie, by ją przeskoczyć, czy może… przejdzie obok i wyceluje marketingowe działa w zupełnie innego klienta niż Logitech, by uniknąć bezpośredniego starcia z rywalem, którego może nie dać rady pokonać. Przekonamy się w czasie testów.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst