Kosiniak-Kamysz trochę boi się 5G i pyta o „bezpieczne badania”. Cokolwiek to znaczy
Prawie wszyscy kandydaci wypowiedzieli się na temat technologii 5G. Większość z nich nie miało takich obaw, jak kandydat PSL.

Ciekawe, czy istnieją też badania niebezpieczne. Na przykład bezpośredni wpływ technologii 5G na rekiny ludojady i ich apetyt na ludzi kąpiących się z telefonem obsługującym nowy standard. Przyznaję, trochę to suche, więc wróćmy do tematu.
Jestem zaskoczony zadawaniem tego typu pytań przez kandydata na prezydenta dość poważnej partii politycznej, który w dodatku ma wykształcenie medyczne. Na twitterze pojawiły się wręcz sugestie, że autorem wpisu na Twitterze Kamysza jest ktoś zupełnie inny. Być może tak jest, jednak jest to informacja niemożliwa do zweryfikowania, chyba że kandydat PSL zechce wypowiedzieć się w tej sprawie.
Odpowiadając Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi: tak, świat nauki dysponuje już bezpiecznymi badaniami na temat potencjalnej szkodliwości częstotliwości 5G. Zostały one przeprowadzone niedawno na terenie Australii i ich wyniki potwierdzają, że technologia 5G nie stanowi żadnego zagrożenia dla ludzkiego organizmu. Cieszę się, że mogłem pomóc.
Sprawdziłem, co do powiedzenia na temat 5G mają kandydaci na prezydenta.
Nie było to łatwe zadanie. Wypowiedzi kandydatów, którzy wyrazili swoją opinię na temat 5G, okazały się być dość sensowne. Nikt oprócz panów Kosiniaka-Kamysza i Marka Jakubiaka nie pytał o bezpieczne badania, etc.. A teraz przejdźmy do samych wypowiedzi:
Krzysztof Bosak, wywiad dla se.pl:
– Ludzie skupiają się na aspektach zdrowotnych 5G. Uważam, że należy prowadzić pod tym kątem badania. Te nadajniki mogą nadawać na mniejszych mocach niż obecne. Bo 5G wymaga bardziej rozproszonych nadajników. Wydaje się, że strachy związane z kwestiami zdrowotnymi są bardziej rozbudzone, niż by to wynikało z faktów. Natomiast nikt nie koncentruje się na aspekcie biznesowo-lobbingowym, a to słaby punkt obozu rządzącego. Nie mają wizji i podlegają naciskom zagranicznym.
Andrzej Duda
Urzędujący prezydent wspólnie z Donaldem Trumpem podpisał w Waszyngtonie deklarację, której fragment brzmi następująco:
Oba nasze narody łączy poszanowanie dla prywatności i wolności osobistych oraz zrozumienie znaczenia bezpieczeństwa naszych systemów telekomunikacyjnych. Dlatego też ponownie potwierdzamy treść Wspólnej Deklaracji z 2 września 2019 roku i zobowiązujemy się do współpracy w rozwijaniu rozwiązań technologicznych następnej generacji, a także do korzystania wyłącznie z usług bezpiecznych i zaufanych dostawców, sprzętu oraz łańcuchów dostaw w ramach naszych sieci 5G. W tym celu będziemy współpracować w promowaniu innowacyjnych rozwiązań dla zapewnienia zróżnicowanego łańcucha dostaw zaufanych sprzedawców technologii 5G.
Rafał Trzaskowski w wywiadzie udzielonym dla Klubu Jagiellońskiego:
Musimy iść z postępem technologicznym, ale rozwój sieci 5G nie może budzić wątpliwości co do bezpieczeństwa Polski jako kraju oraz Polek i Polaków, których prywatność musimy chronić w sieci. Dlatego jako prezydent, wprowadzę ten temat do BBN i poproszę biuro o wydanie rekomendacji w zakresie ewentualnych ograniczeń technologii stosowanej w sieciach 5G. Brakuje w Polsce takich analiz. Należy też pamiętać, że Polska jest państwem członkowskim Unii Europejskiej i obowiązują nas unijne zasady polityki handlowej. Nasze polskie decyzje muszą być zatem spójne z unijnymi. To cała Unia Europejska – a więc także i Polska – musi podjąć decyzje w sprawie ewentualnych ograniczeń dla transferu technologii chińskich. W interesie Unii, ale też jak i Polski jest również to, żeby także nasze firmy były światowymi liderami w rozwijaniu i produkcji technologii teleinformatycznych.
Szymon Hołownia o 5G wypowiadał się w telewizji:
Zwracam uwagę, że prezydent nie jest organem regulacji działającym w tym zakresie. Natomiast technologia 5G to jest coś, co dzisiaj pojawia się w świecie bardzo często i nie ma co uciekać przed technologią. Chodzi o to, aby była ona właściwie i bezpiecznie stosowana. Zarówno bezpiecznie ze strony dostarczycieli tej technologii. aby nie zakładali nam żadnych technologicznych „bypassów”. Natomiast jeżeli rząd lub sejm wypowie się w tej sprawie w formie ustawy, to na pewno w kancelarii prezydenta będzie trzeba się nad nią pochylić.
Robert Biedroń o 5G w wywiadzie dla cyberdefence24.
Wypowiedź jest mocno polityczna, ale wynika z niej, że Biedroń jest zwolennikiem technologii 5G:
PiS w chaosie prawnym doprowadza do unieważnienia aukcji na 5G i robi skok na UKE - wprowadza zmiany ustawowe zapewniające wprowadzenie tam swojego człowieka na funkcję prezesa. To nie są działania ani spójne, ani mądre. Polska marnuje szansę na udział w tym wyścigu i rozwój nowych technologii. Wszystkie procedury w tym zakresie powinny być transparentne. Odbudowa zaufania i powrót na ścieżkę rozwoju zajmie nam dużo czasu - wszystko przez polityków rządzącej większości.
Marek Jakubiak, z mównicy sejmowej:
Pani Minister, ja mam pytanie takie. Proszę Państwa, do was też. Czy wy jesteście naprawdę przekonani, że instalacja 5G nie będzie miała żadnego negatywnego skutku na życie naszych dzieci, na życie dzieci naszych dzieci? Pani jest młodą osobą. Czy naprawdę wszyscy razem jesteście przekonani, że częstotliwości i moc tych urządzeń nie spowodują tego, o czym mówią wszyscy naokoło? Częstotliwość dotykająca kuchenek mikrofalowych jest szkodliwa. Jeżeli w tej chwili podpisujemy i wprowadzamy z taką radością co kilkaset metrów nadajnik, to pytam się gdzie my będziemy żyli. Ludzie zastanówcie się, nie uśmiechajcie się tak bardzo
Mirosław Piotrowski dla portalu cyberdefence24:
Trzeba się przyjrzeć temu czy były robione badania, ekspertyzy na temat rzekomej szkodliwości 5G, szczególnie w Polsce. Być może termin wprowadzania nowej technologii, z którym zbiegł się wybuch tzw. epidemii koronawirusa jest nieco kłopotliwy, bo potęguje teorie spiskowe
Stanisław Żółtek w wywiadzie dla Rzeczypospolitej
Co prawda nie odnosi się ani słowem do aspektów zdrowotnych technologii 5G, ale też przeciwko niej nie protestuje. Skupia się na zupełnie innym wątku:
RP: A będzie pan wspierał działania na rzecz wykluczenia chińskich firm z budowy sieci 5G w Polsce?
Żółtek: Nie, niczego takiego nie będę wspierał. Wystarczy zlikwidować nieuczciwą konkurencję, jaką rząd wprowadził na rzecz obcych firm, które nie muszą płacić w Polsce podatków, bo legalnie wyprowadzają z kraju zyski. Nasi przedsiębiorcy nie mogą z nimi konkurować, siłą rzeczy płacąc wyższe podatki.
Jedynymi kandydatami, których wypowiedzi na temat technologii 5G nie znalazłem są Waldemar Witkowski i Paweł Tanajno. W przypadku tego ostatniego można wspomnieć, że na organizowanych przez niego protestach przedsiębiorców pojawiły się hasła propagujące teorie spiskowe dotyczące sieci 5G, ale trudno nazwać to oficjalnym stanowiskiem kandydata, więc pozwoliłem sobie pominąć ten wątek.