Tech  / Artykuł

MacBook Pro 16 ma nowego arcyrywala. A nawet dwóch. Dell XPS 15 i XPS 17 kontra reszta świata

173 interakcji
dołącz do dyskusji

Ultramobilne stacje robocze mają nowego króla. A nawet dwóch. Dell XPS 15 i XPS 17 wjeżdżają pełną parą na rynek. I mają wszystko, by zwyciężać w bezpośrednim starciu z konkurencją.

Obecna generacja Della XPS 15 nadal uważana jest za jeden z najlepszych laptopów dla kreatywnych profesjonalistów na rynku, choć uczciwie trzeba przyznać, że jest już nieco… niedzisiejsza. Gdy XPS 15 debiutował w 2012 r. wyprzedzał swoje czasy niezwykle smukłym designem i możliwościami. Dziś role się odwróciły i to produkt Della wygląda nieco archaicznie.

Tak w każdym razie było do wczoraj. Aż tu nagle Dell pokazał nowego XPS-a 15 oraz niespodziankę – Della XPS 17. Obydwa laptopy prezentują się oszałamiająco.

Dell XPS 15 i XPS 17 to potęgi w pięknych opakowaniach.

Zostańmy na moment przy tym pięknie, bo trudno nie odczuć zachwytu patrząc na te konstrukcje. Szczególnie oszałamiający jest ekran. Ramki zostały odchudzone do minimum, a ekran rozciągnięty do proporcji 16:10. W efekcie patrzymy na stosunek ekranu do obudowy wynoszący aż 92,9 proc.

Pomimo zastosowania cieniutkiej ramki, na górnej krawędzi znalazło się miejsce dla kamerki 720p z czujnikiem podczerwieni i obsługą Windows Hello.

W obydwu modelach zastosowano panele IPS LCD, póki co nic nie wiadomo, by miała się pojawić wersja z OLED-em. Obydwa warianty dostępne będą w dwóch wersjach wyświetlaczy: z panelem dotykowym o rozdzielczości 4K i pokryciem 100 proc. przestrzeni barw Adobe RGB lub nie dotykowym panelem Full HD z pokryciem 100 proc. przestrzeni barw sRGB.

Zależnie od wybranego wyświetlacza Dell XPS 15 ma pracować z dala od gniazdka przez nawet 25 godzin, a Dell XPS 17 przez 20 godzin. Te wartości zapewne możemy włożyć między bajki, ale jeśli nowe Delle osiągną w rzeczywistym użytku chociaż połowę deklarowanego czasu pracy, będzie więcej niż dobrze.

Piękne ekrany zamknięto w pięknych obudowach wykonanych z ciętego aluminium i pulpitu wykonanego z włókien węglowych. Głośniki również doczekały się ogromnej zmiany jakościowe. Przeniesiono je także ze spodu obudowy na jej front i teraz flankują one zupełnie nową klawiaturę, z klawiszami większymi od poprzednika o niemal 10 proc. i 1,3 mm skoku. Urósł również gładzik. Nadal nie jest on tak ogromny jak ten w MacBooku Pro 16, ale jest aż 62 proc. większy niż w poprzedniej generacji.

Od strony wydajności w zastosowaniach profesjonalnych nikt nie powinien narzekać.

Dell XPS 15 i XPS 17 dostępne będą z procesorami od Intel Core i5 po Intel Core i9 10. Gen., nawet 64 GB RAM-u DDR4 2933 MHz i 2 TB szybkiego SSD na dane.

15-calowy laptop wyposażony będzie w grafikę Nvidia GeForce GTX 1650 Ti z 4 GB vRAM-u, co jest nieco rozczarowujące. Dla potrzebujących większej mocy GPU zostaje więc 17-calowy XPS 17, gdzie obok GTX-a 1650 Ti dostępny będzie także RTX 2060 z 6 GB vRAM.

Nie znamy jeszcze polskich cen ani dokładnej daty premiery nad Wisłą, ale sądząc po cenach obecnej generacji Della XPS 15, spodziewać się można cen od 8 tys. zł za podstawowe modele po co najmniej 15 tys. zł za modele najlepiej wyposażone.

A to stawia Della XPS 15 i 17 na jednej półce z naprawdę silnymi konkurentami.

Dell XPS i Dell XPS 17 kontra reszta świata – jaki laptop wybrać?

Najważniejszym rywalem Della XPS 15 i 17 jest oczywiście MacBook Pro 16.

MacBook Pro 16

MacBook Pro od lat jest laptopem pierwszego wyboru dla każdego, kto szuka maszyny jednocześnie wydajnej, mobilnej i eleganckiej. Seria niefortunnych zdarzeń otaczających MacBooka Pro 15 poprzedniej generacji strąciła laptop Apple’a z tego piedestału, ale MacBook Pro 16 znów przywrócił nadgryzionemu jabłku tytuł najlepszego laptopa dla kreatywnych profesjonalistów.

Bez przeprowadzenia drobiazgowych porównań definitywnie można stwierdzić tylko tyle, że Dell XPS 15 i 17 prezentuje się o wiele bardziej nowocześnie od MacBooka Pro 16. Nie żeby laptop Apple’a wyglądał „staro”, ale wygląda jak sprzęt z 2019 r. Nowy Dell to przybysz z przyszłości.

Zagraniczni YouTuberzy, którzy mieli już możliwość zapoznania się z nowymi Dellami przyznają, że XPS 15 i 17 idą z MacBookiem łeb w łeb w niemal każdej kategorii.

Jako posiadacz MacBooka Pro 16 w niemal najwyższej konfiguracji jestem ogromnie ciekaw, jak Dell XPS 17 wypadnie w bezpośrednim porównaniu z laptopem Apple’a. Póki co trudno przesądzić, który z tych dwóch laptopów okaże się lepszym zakupem.

Dell XPS 15 i 17 absolutnie zawstydzają konkurentów z Windowsem.

Podczas gdy trudno orzec, czy nowy Dell XPS może być lepszym zakupem od MacBooka Pro 16, tak nie mam cienia wątpliwości, że będzie on lepszym zakupem od praktycznie dowolnego laptopa tej klasy z Windowsem 10.

Dell gra w swojej lidze. Odskoczył rywalom tak bardzo, że nikt nawet nie zbliża się poziomem do tego, co prezentują nowe laptopy firmy.

W podobnej kategorii do Della XPS 15 i 17 występują tak naprawdę tylko cztery laptopy:

Razer Blade 15 jako jedyny ze stawki oferuje wyższą wydajność graficzną. Tylko jego możemy skonfigurować z naprawdę mocnym układem GPU, Nvidia RTX 2070 Super Max-Q lub 2080 Super Max-Q. Nie możemy za to wybrać mocniejszego procesora niż Intel Core i7, więc jeśli ktoś ma zamiar kupić laptop z myślą o zadaniach wykorzystujących przede wszystkim CPU, nadal powinien sięgnąć po Della.

Razer Blade 15 niestety odstaje od Della estetycznie i to w znaczny sposób. Nie jest też tak mobilny jak Dell, przegrywając w czasie pracy na jednym ładowaniu nawet z obecną generacją. Ponownie – w znaczny sposób.

Razer Blade 15 jest w tym porównaniu lepszym wyborem dla graczy i dla tych, którzy potrzebują potężnej mocy układu graficznego. W każdym innym scenariuszu Dell XPS i XPS 17 prawdopodobnie spisze się lepiej.

Lenovo Thinkpad X1 Extreme

Lenovo Thinkpad X1 Extreme gen. 2 to z kolei produkt dla specyficznej niszy. Dla ludzi, którzy są gotowi ponieść kompromis w postaci mniej przyjemnej dla oka obudowy i nieco wolniejszych podzespołów na rzecz wytrzymałości urządzenia, bezpieczeństwa danych i rozległych możliwości serwisowania.

Laptop Lenovo prawdopodobnie również doczeka się w tym roku odświeżenia i może wtedy sytuacja będzie wyglądała nieco inaczej. Na razie jednak Thinkpad X1 Extreme gen. 2. Pozostaje sprzętem wydajnym, długo pracującym na jednym ładowaniu i wytrzymałym, ale przegrywającym z XPS-em 15 i 17 na niemal każdym innym polu.

Acer ConceptD 7

Acer ConceptD 7 jest rozbrajająco szczery w swojej estetyce. Tu nie ma żadnego futuryzmu, jest wręcz nostalgiczna podróż do roku 2010. Pod pięknym skądinąd ekranem mamy ogromną dolną ramkę. Trackpad jest malutki. Obudowa jest gruba i wygląda jak konstrukcje sprzed dekady.

Acer ma jednak przewagę cenową nad większością wymienionych tu modeli. W najtańszej wersji oferuje mocną kartę graficzną RTX 2060 i kosztuje znacznie mniej od konkurentów. W najdroższym wariancie można zaś kupić Acera ConceptD 7 z grafiką Nvidia Quadro RTX 5000 Max-Q, pod którą doskonale zoptymalizowane są programy do pracy z grafiką 3D.

W połączeniu z wyświetlaczem o rozdzielczości 4K z certyfikatem Pantone czyni to Acera świetną mobilną stacją roboczą dla bardzo konkretnej grupy odbiorców. Nie ma co się jednak oszukiwać – wyjąwszy specyficzną niszę, produkt Acera nie ma najmniejszych szans w bezpośrednim porównaniu z nowym Dellem.

Surface Book 3 15 biegnie w tym wyścigu niejako obok stawki, ale i tak trzeba go uwzględnić w porównaniu, bo wycelowany jest w tą samą grupę odbiorców.

Wizualnie jest on moim zdaniem równie futurystyczny co Dell, choć z innych powodów. Ramki wokół ekranu są grubsze niż w XPS-ach, gładzik mniejszy, a całość o wiele mniej smukła, ale za to w każdej chwili możemy przekształcić Surface Booka 3 w wielki, 15-calowy tablet, odłączając jego ekran od obudowy.

Surface Book 3 15 z pewnością przykuje uwagę tych odbiorców, którzy szukają sprzętu nietuzinkowego, innego niż wszystkie. I są dla tej „inności” skłonni do kompromisów. Chociażby kompromisu wydajności – hybryda Microsoftu pracuje pod kontrolą niskonapięciowego procesora Intel Core i7 10. Gen., który jest niemal o połowę wolniejszy od najsłabszego procesora zastosowanego w nowych Dellach. Trzeba się też liczyć z sowitą zapłatą za wyjątkowość; najtańszy Surface Book 3 15 kosztuje 11299 zł, a ma tylko 256 GB SSD. Porównywalnie wyceniony Dell XPS 15 lub 17 z pewnością zaoferuje lepsze wyposażenie.

Dell XPS 15 i Dell XPS 17 mają wszystko, by zyskać uznanie klientów.

Jeśli tylko premierze nie będą towarzyszyć jakieś dziwne bolączki (np. piszczenie cewek lub przegrzewanie się, które trapiło niektóre modele z przeszłości), możemy mówić o jednych z najlepszych laptopów na rynku.

Dell XPS 15 i XPS 17 to produkty kompletne. Dopieszczone w każdym calu, ultrauniwersalne maszyny, skierowane do najbardziej wymagającej grupy odbiorców. Takich odbiorców, którzy potrzebują sprzętu nie tylko wydajnego, ale też eleganckiego i mobilnego. Sprzętu, który będzie na siebie zarabiał i od którego jakości zależeć będzie zarówno wydajność pracy, jak i przychody z działalności.

Nie mam cienia wątpliwości, że Dell właśnie trafił w dziesiątkę. I gorąco liczę na to, że ta premiera pchnie windowsowych rywali do cięższej pracy. Bo XPS 15 i 17 odskoczyły im tak bardzo, że powiedzmy sobie szczerze… trochę wstyd.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst