1. SPIDER'S WEB
  2. Tech
  3. Social media

Ponad 3 mln ludzi zobaczyło, jak Greta Thunberg śpiewa szwedzki death metal

Ponad 3,1 mln wyświetleń na YouTubie osiągnęło do tej pory wideo „Greta Thunberg śpiewa szwedzki death metal”.

Ponad 3 mln ludzi zobaczyło, jak Greta Thunberg śpiewa death metal
343 interakcji
dołącz do dyskusji

Greta Thunberg wystąpiła kilka dni temu na szczycie klimatycznym w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku. Nastolatka wygłosiła emocjonalne przemówienie, w którym mówiła o skradzionych marzeniach i pustosłowiu polityków.

Fragmenty wystąpienia błyskawicznie rozprzestrzeniły się w sieci i stały się obiektem ostrych dyskusji zwolenników i przeciwników Grety. Mój redakcyjny kolega, Konrad Chwast słusznie zauważył, że Greta Thunberg jest uwielbiana przez twórców memów. A poniekąd - to już moje dopowiedzenie - sama stała się memem.

Wśród licznych reakcji na przemówienie Grety pojawiła się i taka, która na pierwszy rzut oka wydaje się prześmiewcza.

Greta Thunberg śpiewająca szwedzki death metal.

YouTube’owa przeróbka przemówienia nastolatki, jest w swej istocie... TikTokowa. Tym, którzy nie wiedzą, czym jest TikTok wyjaśnię, że to serwis wideo, w którym dzieciaki (i nie tylko) tworzą krótkie klipy, często podkładając znane hity muzyczne pod swoje pląsy przed kamerą. Tym razem stało się odwrotnie: do przemówienia Grety dorobiono muzykę. Specyficzną muzykę. Muzykę, która najlepiej oddaje ducha przemówienia aktywistki.

Autorem klipu jest John Meredith z zespołu Suaka.

Kiedy zobaczyłem przemówienie, byłem pod wielkim wrażeniem jej pasji i oburzenia - powiedział Meredith.

Intencje, które mu przyświecały były proste. Jak twierdzi, chciał zamienić jej brutalne słowa w metalową piosenkę.

I trzeba przyznać, że udało się to doskonale, bo ekspresja Thunberg podczas przemówienia, świetnie koresponduje z metalową estetyką.

Na przeróbkę zareagowała zresztą sama zainteresowana.

Greta skomentowała, że od teraz zajmie się wyłącznie death metalem i da sobie spokój z klimatem.

Klip obejrzało ponad 3 mln ludzi.

Klip odtworzony został ponad 3,1 mln razy. Sam widziałem go może dziesięciokrotnie. Dlaczego? Bo, na co dzień słucham takiej muzyki. Drugi powód był jednak ważniejszy: bo nie przepadam za Gretą i próbuję zrozumieć jej fenomen starając się unikać uprzedzeń.

Przyznaję bez bicia: dotąd niespecjalnie trafiał do mnie przekaz młodej aktywistki. Jest to dziwne, a nawet paradoksalne, bo zgadzam się z jej diagnozami. Mogę podpisać się pod jej retorycznym pytaniem skierowanym do światowych przywódców: „Jak śmiecie odwracać się od nauki?”. Jestem też wkurzony na tych, którzy podważają alarmistyczne prognozy naukowców korzystając z dowodów anegdotycznych i pseudoteorii - wybaczcie kpinę - o dinozaurach emitujących dwutlenek węgla.

Greta śpiewająca death metal to fenomen internetu. Gdyby spytać tych, którzy obejrzeli klip o to, dlaczego do niego sięgnęli, pewnie w wielu przypadkach usłyszelibyśmy, że zrobili to dla rozrywki. Wręcz dla beki.

To zabawny paradoks, że do mnie, gretosceptyka, przekaz nastolatki dotarł właśnie w taki niecodzienny sposób. Sądząc po reakcjach w sieci, nie jestem jedyny. Mało co tak dobrze kanalizuje gniew, jak gatunek muzyczny podłożony pod słowa dziewczyny.