Foto  / Artykuł

Koniec z wystającymi obiektywami w smartfonach? To rozwiązanie pozwoli o nich zapomnieć

Hitachi opracowało nową technologię, która pozwala nagrywać filmy bez obiektywu. Wystarczy przed matrycą umieścić specjalną folię. Wynalazek otwiera drzwi do nowych, bardzo cienkich aparatów i kamer.

Każdy fotograf i filmowiec marzy o torbie pełnej obiektywów, ale kiedy w końcu to marzenie się ziści, okazuje się, że w praktyce nie jest tak różowo. Plusy z różnorodności zaczyna przysłaniać niewygoda. Szkła są ciężki, duże, a poza tym trzeba o nie dbać.

To dlatego fotografowie i filmowcy często rozglądają się za czymś „do kieszeni”, czyli za niewielkim aparatem, który z przyjemnością będą wykorzystywać np. na urlopie.

Idealnym rozwiązaniem byłby aparat bez obiektywu. Taki sprzęt już istnieje w dziale rozwojowym Hitachi.

Firma Hitachi opracowała nową technologię obrazowania, która nie wymaga zastosowania obiektywu. Zespół soczewek zastępuje folia oraz algorytmy.

Aparat bez obiektywu - nowa technologia Hitachi

Firma opracowała specjalną folię, na którą naniesiony jest wzór składający się z koncentrycznych okręgów. Folia jest umieszczona 1 mm nad matrycą aparatu. Okręgi na folii rzutują na matrycę cień, co sensor jest w stanie przetworzyć na obraz za sprawą skomplikowanych algorytmów opierających się na analizie prążków Moire’a i transformacji Fouriera.

Protypowy aparat ma matrycę o powierzchni 1 cm kw. i potrafi nagrywać filmy w 30 kl/s. Hitachi niestety nie chwali się efektem, ale ma on być zadowalający. Co ważne, w obrazie można ustawiać ostrość już po zarejestrowaniu filmu!

Technologia jest na wczesnym etapie rozwoju, a Hitachi planuje jej komercjalizację na 2018 rok. Do tego czasu rozwiązanie będzie pokazywane na różnych targach obrazowania, w tym na IWISS 2016 w Tokio.

Technologia, która idealnie sprawdziłaby się w smartfonach

Rozwiązanie Hitachi pozwoli tworzyć zupełnie płaskie aparaty, które idealnie nadawałyby się do smartfonów. Grubość modułu aparatu mogłaby być bezprecedensowo mała. Wystarczy przecież sensor, folia i płytka drukowana z komponentami takimi jak procesor i pamięć. Całość można byłoby zamknąć nawet w 2 mm.

Obecnie stosowane moduły aparatów w smartfonach są znacznie grubsze, a większość elementu stanowią soczewki obiektywu.

Tak naprawdę już od dawna obiektyw nie jest potrzebny do nagrywania filmów

Jeśli miałeś styczność z tematem camera obscura (lub pinhole), najpewniej dobrze wiesz, że do wykonywania zdjęć i filmów wcale nie jest potrzebny obiektyw. Wystarczy wziąć dowolny aparat z wymienną optyką, a zamiast obiektywu wkręcić na bagnet zaślepkę z małą dziurką umieszczoną po środku.

najmniejsze obiektywy 10 pinhole

Światło wpadające przez ten malutki otwór będzie się zachowywać mniej więcej tak, jak przepuszczone przez obiektyw o bardzo mocno przymkniętej przysłonie. Jeśli dobrze dobierzesz średnicę otworu, uda ci się uzyskać (w miarę) ostry obraz na matrycy. Dalej wystarczy już tylko nacisnąć spust migawki lub włączyć nagrywanie.

To rozwiązanie z gatunku zrób-to-sam, a do tego efekt należy raczej do ciekawostek, niż użytecznych narzędzi. Nie należy spodziewać się dobrej jakości zdjęć i filmów, ale domowa camera obscura ma sporo uroku.

Rozwiązanie Hitachi zapowiada się na znacznie doskonalsze i o wiele bardziej zaawansowane technicznie. Nie wiadomo jednak, jak długo będziemy musieli czekać na wdrożenie go do aparatów konsumenckich.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst