Technologie  / Artykuł

Safari goni Chrome'a. Na Makach pojawi się zupełnie nowy typ rozszerzeń

Na WWDC 2016 zapowiedziano mnóstwo nowości, a jedną z nich jest nowa wersja Safari. Przeglądarka w macOS doczeka się zupełnie nowych rozszerzeń.

Safari nie ma tak ogromnych udziałów w rynku jak Chrome, ale tę przeglądarkę bardzo często wykorzystują użytkownicy sprzętów Apple’a. Nic zresztą dziwnego, bo to bardzo sprawnie działający program, który znacznie mniej obciąża komputer niż jego główny konkurent.

Jedyne zastrzeżenie można było mieć do tego, jak obsługiwane są rozszerzenia do Safari.

O tym, jak ważne dla użytkowników są rozszerzenia do przeglądarki, boleśnie przekonał się Microsoft. Edge z Windows 10 nie jest w gruncie rzeczy złą przeglądarką, ale na firmę Satyi Nadelli spadły gromy za brak obsługi dodatków.

Safari co prawda w macOS będzie nakłaniało użytkowników i twórców stron do porzucenia wtyczek pokroju Flasha i Silverlighta, ale Apple rozszerzeń z przeglądarki bynajmniej nie wycofuje. Co więcej - firma ułatwi ich instalację.

Rozszerzenia do Safari od dawna prosiły się o przeprojektowanie.

Katalog pamiętający 2010 rok i Safari 5.0, w którym dostępne są dzisiaj rozszerzenia do Safari, świeci pustkami w porównaniu do Chrome Web Store. Sposób ich instalacji polegający na pobieraniu pliku o dziwnym rozszerzeniu ze strony internetowej jest w dodatku… mało elegancki.

W systemie macOS, który zadebiutuje już jesienią, rozszerzenia do przeglądarki Safari 10 będzie można instalować bezpośrednio z Mac App Store. To nie tylko ułatwi ich instalację i późniejsze aktualizacje, ale też sprawi, że będą działać szybciej i potrzebować mniej zasobów.

Apple romansuje z nowym typem natywnych rozszerzeń do swoich systemów - mobilnego i desktopowego - od 2014 roku.

Na bazie nowego typu rozszerzeń zbudowano np. nowe menu udostępniania w iOS. Rok później to samo rozwiązanie pozwoliło wprowadzić na iPhone’y i iPady aplikacje blokujące wybrane treści, czyli np. reklamy, w ramach mobilnego Safari.

System macOS 10.12 Sierra pozwoli wreszcie wykorzystać to rozwiązanie na desktopie w przeglądarce internetowej Safari 10. Co ciekawe - działa to też na wersji beta przeglądarki w systemie OS X 10.11.5 El Capitan.

Rozszerzenia do desktopowego Safari, które wykorzystują JavaScript, CSS i natywny kod napisany w Objective-C lub Swift, mogą być częścią aplikacji umieszczonej w oficjalnym repozytorium - czyli w sklepach App Store i Mac App Store.

Twórcy rozszerzeń mogą przenieść napisane do tej pory dodatki do Mac App Store wykorzystując Xcode.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst