Czego zazdroszczę użytkownikom sprzętów Apple - wyliczanka posiadaczki Androida
Mogłabym ziać żółcią, bo nie posiadając błogosławionych urządzeń z jabłuszkiem lub tragicznego systemu Windows 10 nie mogłam oglądać pierwszej konferencji WWDC. Mogłabym ziać żółcią, bo przecież nie cierpię Apple’a. Nie będę ziać żółcią, bo chociaż nic z pokazanych w ekosystemie Apple’a zmian osobiście mnie nie dotyczy, bo choć wiele z tego co zobaczyliśmy istnieje od dawna na innych urządzeniach, to wiem, że w wykonaniu Cooka i spółki będzie w wielu przypadkach wygodniejsze i lepiej dopracowane. Powiem nawet więcej: jako użytkownik Androida i biedalinuksów trochę zazdroszczę fanbojom Apple dbałości o ich szczęście w tym zamkniętym ogrodzie.

REKLAMA