Śmierć „wielkiej trójki”. Play ma 14,15 mln klientów i mówi wprost: „jest czterech porównywalnych graczy”
W Polsce zima. W Hiszpanii niby też, ale czuć ją trochę inaczej - upał jakby zelżał. W tych okolicznościach niemal tradycyjnie już poznajemy wyniki Playa za poprzedni rok. W 2016 r. nie mogłoby być inaczej.

Play zakomunikował, że ma już 14,15 mln klientów, co oznacza wzrost o 1,86 mln (czyli o 15,2 proc.) rok do roku. Duża dynamika, której może tylko pozazdrościć „wielka trójka”… zaraz, zaraz… Jaka „wielka trójka”? „Wielkiej trójki” już nie ma, bo Play ma 25,2 proc. udziałów w rynku co oznacza wzrost o 3,8 puntu procentowego rok do roku.
W 2015 r. Play odnotował silny wzrost bazy abonenckiej do poziomu 14,15 mln. Polski rynek jest obecnie wyjątkowy, z czterema prawie równorzędnymi operatorami, spośród których Play posiada udział w rynku na poziomie 25,2%. W połączeniu ze wzrostem uśrednionego ARPU, doprowadziło to do wzrostu wyników finansowych do bardzo satysfakcjonującego poziomu – powiedział Jørgen Bang-Jensen, prezes Play.
Dlatego nikogo nie powinien dziwić slajd z prezentacji Playa, na którym widnieje napisz: „czterech porównywalnych graczy”, a kolorowe strzałki na drogowskazie symbolizują właśnie Playa, T-Mobile’a, Orange’a i Plusa.
Najważniejszą rzeczą, którą P4 pokazało w swoich wynikach to fakt, że są teraz drugim największym operatorem pod względem wielkości bazy kart SIM. To chyba jedyny taki przypadek w Europie, gdzie „challenger” uzyskał taką pozycję i stał się równy „starym” operatorom. Jeżeli Orange nie przyspieszy, to niedługo może poczuć oddech konkurenta na szyi - skomentował dla Spider's Web wyniki Playa Witold Tomaszewski z Telepolis.pl.


Inne statystyki i wyniki Playa również wyglądają ciekawie. 50 proc. klientów postpaid i tyle samo prepaid. To bardzo ważne dane, tym bardziej, że poprawiono je w ciągu ostatniego roku. Poprzednio Play miał 47 proc. postpaida (umów abonamentowych).
Przychody operacyjne na poziomie 5363 mln zł, oznaczają wzrost o 22,1 proc. rok do roku, zaś 4102 mln zł przychodów z usług - wzrost o 16,4 proc. Wskaźnik EBIDA - 1544 mln zł (wzrost o 44 proc.)

Play podsumował też polski rynek, więc nie mogło zabraknąć wyników głośnej aukcji LTE, w której fioletowi zgarnęli 1 blok 800 MHz i 4 bloki 2600 MHz.
W 4 kwartale 2015 r. Prezes UKE ogłosiła, iż Play został jednym ze zwycięzców dodatkowych częstotliwości LTE, przydzielając mu jeden blok częstotliwości 800 MHz oraz 4 bloki częstotliwości 2600 MHz. Dzięki temu w ciągu najbliższych lat Play może kontynuować rozwój oraz uatrakcyjnianie swoich ofert transmisji danych. Płatności za te częstotliwości zostały uregulowane w lutym 2016 r – dodał Jørgen Bang-Jensen.

Na koniec prezentacji pojawiła się fajna ciekawostka: w 2015 roku odnotowano 5-krotny wzrost użycia transferu danych na LTE.
5-krotny wzrost transmisji danych w ujęciu rocznym jest bardzo wysoki. Orange w swoim niedawnym raporcie mówił o wzroście w najbliższych latach na poziomie 60% (CAGR). To pokazuje, jak struktura typu klientów P4 różni się od pozostałych operatorów. Play przyciąga aktywnych, „multimedialnych” użytkowników także dzięki swojemu wizerunkowi małego operatora walczącego z oligopolem pozostałych. Jestem ciekawy jak długo uda im utrzymać się taką wizję w świadomości klientów, bo cenowo i jakościowo nie odbiega specjalnie od pozostałych, ma jednak świetny marketing. A to reklamy w tym biznesie „sprzedają” - komentuje dla nas Witold Tomaszewski.