Lokomotywy telewizji: Lis, Wojewódzki, Gessler szybko tracą widzów. Mnie to nie dziwi
Czytałem dziś o tym, jak to w telewizji spada wszystkim - Lisowi z jego "Tomasz Lis na żywo", Wojewódzkiemu z jego "Kuba Wojewódzki", "Kuchennym rewolucjom", "Barwom Szczęścia", a nawet - o zgrozo - "Ojcu Mateuszowi". W próbie uzasadnieniu spadków - a te są dość drastyczne, bo w większości przypadków dwucyfrowe - czytam stwierdzenia analityków, że to stacje tematyczne odbierają gigantom. Jakoś nie widzę nigdzie stwierdzenia oczywistego - ludzie coraz bardziej mają w nosie telewizję. Tę telewizję co w Polsce i ogólnie tę linearną.

REKLAMA