Tech  / Artykuł

Zmiany na Wykopie. Władza w rękach ludu i nowy serwis to dopiero początek

Moderatorom Wykopu niestraszna była afera zbożowa. Administracja nie płakała również nad rozlanym betonem. Wszyscy wzięli się do ostrej pracy, której pierwsze efekty zaczynają być już widoczne.

Pora zebrać plony

Gdy afera trwała w najlepsze, a wykopowe poletko było pełne żyta, pszenicy i jęczmienia Michał Białek wyszedł z propozycją wprowadzenia zmian w regulaminie. Reakcją na ten ruch przedstawiciela administracji była druga afera.
Tym razem polał się beton.

Jednak mimo kolejnego kryzysu Michał Białek negocjował z chętnymi do rozmów użytkownikami. Pojawiło się wiele ciekawych pomysłów autorstwa administracji, społeczności wykopowej jak i takich, które podpatrzono u zagranicznej konkurencji.

Wykop, zakop, zgłoś!

Pierwszą zmianę będzie uporządkowanie sposobu wykopywania i zakopywania znalezisk. Do tej pory opcja wykopywania działała podobnie do facebookowego lajka. Oznacza to, że istniała jedynie opcja pozwalająca na polecenie znaleziska. Funkcja zakopywania miała działać jako forma zgłaszania pewnych nieprawidłowości, np. duplikatu, nieodpowiednich treści lub też spamu.

Użytkownicy korzystali jednak z możliwości zakopywania jako przeciwieństwa do wykopywania. Niebawem zostaną wprowadzone zmiany dzięki którym funkcje wykop i zakop zaczną działać dokładnie tak jak zaczęli tego oczekiwać wykopowicze.

wykop-duplikat

Zostanie natomiast dodana dodatkowa opcja “zgłoszenia”, które będzie pozwalała za raportowanie znalezisk niezgodnych z regulaminem, duplikatów itp.

Dodatkowo funkcja ta będzie pozwalała na dodanie stosownego komentarza z wyjaśnieniem powodów, podesłaniem linków potwierdzających duplikat, spam etc.

Jest karma, jest moc

Administracja zdecydowała się na oddanie większej władzy w ręce użytkowników serwisu. Michał Białek przyznał, że obecnie w serwisie pojawia się kilkaset znalezisk i kilkadziesiąt tysięcy komentarzy każdego dnia. Aby monitorować taką ilość treści potrzebna byłaby armia etatowych moderatorów.

Oddając władzę w ręce społeczności użytkownicy sami będą mogli zgłaszać wątpliwe treści i wnioskować o ich usunięcie lub korektę. Takie zgłoszenia trafią do moderatorów Wykopu, którzy w przypadku potwierdzenia zasadności zgłoszenia nagrodzą użytkownika, który podesłał informację na ten temat punktami.

Każde zaraportowane zgłoszenie będzie miało swoją moc. Każdy użytkownik będzie miał własny mnożnik wiarygodności, który będzie ulegał zmianie na podstawie wiarygodności i poprawności przesyłanych zgłoszeń. Im więcej punktów tym większa wiarygodność wykopowicza. Dzięki temu powstanie nieformalna grupa aktywnych użytkowników, którzy utożsamiają się z serwisem i będzie im zależało na tym, aby dbać o poziom publikowanych tam treści.

Moderatorzy zostają

Grupa moderatorska będzie monitorowała zgłoszenia i oceniała czy są one słuszne czy też nie. Zgłaszający otrzyma powiadomienia w stylu “"[Moderator1] nie zaakceptował Twojego zgłoszenia, powód: [powód wpisany przez moderatora]".

Michał Białek zdaje się wierzyć w takie rozwiązanie, gdyż wskazuje na to, iż w przyszłości rola moderatorów może okazać się zbędna. Odpowiednio zweryfikowani użytkownicy mogliby wtedy samodzielnie decydować o usunięciu danego znaleziska. To oczywiście odległa przyszłość, ale wypowiedź przedstawiciela administracji serwisu jasno pokazuje w którym kierunku Wykop będzie zmierzał.

wykop-zmiany

Zostanie również wyciągnięta nauczka z afery wokół moderatorki Elfik, której nagie zdjęcia krążyły po sieci. Moderatorzy będą pracować na kontach moderatorskich, a nie na swoich prywatnych loginach do serwisu. Zatem decyzję o usunięciu treści lub banie dla użytkownika podejmie np. Moderator1 lub Moderator2, a nie inny, uprzywilejowany do tego wykopowicz.

Co ważne, użytkownik niezadowolony z decyzji danego moderatora będzie mógł się od niej odwołać do innego przedstawiciela lub nawet do administratora serwisu.

Nowy serwis Wykopu

Zapowiedziano również premierę nowego serwisu działającego w ramach Wykopu. Będzie on pozwalał na publikowanie własnych treści.

Obecnie własną treść można zamieścić wyłącznie podczas publikacji nowego znaleziska. Nowa funkcja pozwoli na dodanie dodatkowych treści i podpinanie ich np. w powiązanych ze znaleziskiem linkach.

Będzie to zupełnie nowy serwis w osobnej domenie. Publikowane tam treści będą mogły być łatwo udostępniane np. na Facebooku, Wykopie czy też innym serwisie społecznościowym. Dzięki możliwości podpięcia do konta użytkownika własnego kodu Google AdSense, twórcy treści będą mogli zarabiać na reklamach.

O więcej szczegółów zapytałem Michała Białka

Mateusz Nowak, Spider’s Web: Zaciekawiła mnie możliwość podpięcia własnego kodu AdSense. Rozumiem, że dzięki temu użytkownicy będą mogli zarabiać, na udostępnianiu wartościowych treści. Czy w związku z tym nie boisz się np. fali spamu w znaleziskach, które będą dodawane tylko po to, żeby zasypać wykopalisko reklamami?

Michał Białek, Wykop.pl: Możliwość podpięcia swojego kodu AdSense będzie nie tyle w Wykopie, co w nowym serwisie, który umożliwi tworzenie własnych treści, a następnie da możliwość opublikowania jej m.in. na Wykopie.

Odpowiadając na temat możliwego spamu - moim zdaniem do takiej sytuacji może dojść również teraz. Jeżeli użytkownicy linkowaliby do wiadomości na własnym serwisie, na którym prezentowane by były inwazyjne reklamy. Dlatego nie wierzę w nagłą falę spamu, zwłaszcza, że każda treść może zostać zakopana przez innych userów, jeżeli Ci uznają, że celem użytkownika było nie tyle zaprezentowanie ciekawej informacji, co zarobienie na ich kliku.

Oczywiście, jednak sytuacja, gdy użytkownik nieustannie dodaje znaleziska ze swojej domeny jest łatwa do wychwycenia. Taka osoba może dostać bana za takie praktyki. Jednak trudniej wyłapać i ukarać kogoś, kto po prostu dodaje sporo znalezisk i treści, licząc na to, że zarobi na wyświetleniach reklam. Może się pojawić potrzeba ograniczenia częstotliwości dodawania nowych "znalezisk" (bo rozumiem, że nie będą to klasyczne znaleziska, tylko treści dodawane w ramach nowego serwisu). Np. jedno na godzinę, lub 30 minut. Rozważaliście taką ewentualność?

Staram się dość liberalnie podchodzić do tych kwestii. Nie chcę zaczynać nowego serwisu od budowania muru, "bo coś może się zdarzyć". Moim zdaniem warto wystartować i obserwować sytuację.

Zdradź coś więcej o tym nowym serwisie pozwalającym na publikowanie treści? To będzie coś na wzór platformy blogowej?

Będzie to raczej tablica umożliwiająca szybkie napisanie i opublikowanie treści. Wyobraź sobie np. że robisz imprezę i chcesz przesłać szczegóły znajomym. Zamiast wpisywać to w maila, publikujesz stronkę publiczną lub widoczną tylko dla znajomych i tam zamieszczone są wszystkie informacje, które inni mogą także komentować.

Dużą zmianą będzie zaangażowanie użytkowników do moderowania serwisu. Społeczność będzie miała większy wpływ na funkcjonowanie Wykopu. Jaką część władzy oddacie w ręce Wykopowiczów?

Mechanizm wykopywania i zakopywania znalezisk na Wykopie od kilku lat bardzo dobrze się sprawdza. Stąd idea by podobny mechanizm wykorzystać przy moderacji. Oczywiście jest to dość innowacyjny pomysł i jego zamysł będzie zapewne ewoluował w zależności od tego jak będzie spełniał swoje zadania. Moim celem jest jak największa automatyzacji tego procesu i przekazaniu jak największej władzy użytkownikom.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst