iPhone 17, 17 Air i 17 Pro (Max) - wszystko, co wiemy na chwilę przed premierą
Już lada moment czeka nas premiera nowych telefonów Apple’a. Co już wiadomo o smartfonach iPhone 17, 17 Air, 17 Pro i 17 Pro Max? Podsumujmy wszystkie wiarygodne plotki.

Wrzesień w świecie nowych technologii od blisko dwóch dekad należy do Apple’a. To właśnie w tym miesiącu, rok w rok, firma z Cupertino prezentuje swoje perły w koronie, jakimi są nowe smartfony. Od lat portfolio rozwijane jest o cztery produkty jednocześnie, ale nie zawsze poprzednicy doczekują się bezpośrednich następców. A jak będzie w tym roku?
Z tego tekstu dowiesz się więcej o:
iPhone 17 w czterech odsłonach
Najbliższa konferencja Apple’a, podczas której pokazane zostaną nowe produkty, odbędzie się już 9 września 2025 r. Na chwilę przed jej startem mamy naprawdę wiarygodne przecieki na temat nowości, których możemy się spodziewać.
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, iż znowu Apple zaprezentuje cztery nowe telefony. Co jednak ciekawe, tak jak to miało miejsce w 2022 r., tylko trzy z nich będą kolejnymi wersjami znanych już urządzeń.
Czytaj więcej naszych tekstów poświęconych iPhone’om 17:
Trzema takimi sprzętami mają być smartfony iPhone 17, iPhone 17 Pro i iPhone 17 Pro Max, zastępujące w ofercie odpowiednio iPhone’a 16, iPhone 16 Pro i iPhone’a 16 Pro Max. Co w takim razie z następcą iPhone’a 16 Plus?
iPhone 17 Air zamiast iPhone’a 17 Plus
Największą nowością w ofercie Apple’a ma być właśnie to czwarte urządzenie. Ma ono zastąpić w ofercie dostępne w ostatnich latach iPhone’y 14 Plus, 15 Plus i 16 Plus, które to z kolei pojawiły się w miejsce iPhone’ów 12 mini i 13 mini. Nowy smartfon ma nosić nazwę iPhone 17 Air i cechować się smukłością (6 mm lub mniej), niską wagą jak na swoje gabaryty oraz nietypowym aparatem głównym.
Wyspa aparatu w iPhonie 17 Air nie będzie już przypominała ani pastylki, ani kuchenki gazowej - rozciągnie się na całą szerokość plecków, ale znajdzie się w niej tylko jeden obiektyw. iPhone 17 Air ma być przy tym naprawdę szczupły, co zaowocuje niewielką w porównaniu do innych modeli pojemnością akumulatora. Apple chce rozwiązać problem krótkiego czasu pracy… magnetycznym powerbankiem.
Oprócz tego iPhone 17 Air ma dostać 6,6-calowy wyświetlacz oraz opracowane przez Apple’a moduł Wi-Fi i modem 5G. Nie będzie jednak topowym sprzętem, tylko odpowiednikiem MacBooka Air i iPada Air. Urządzenia z tych linii są smukłe i nie oferują najlepszym możliwych parametrów, bo od tego są serie Pro (a w przypadku tabletów mamy jeszcze sprzęty entry-level i tak będzie w przypadku telefonów).
A co z iPhone’ami 17, 17 Pro i 17 Pro Max?
W ich przypadku nie spodziewamy się wielu zmian w porównaniu do zeszłorocznych modeli, jeśli chodzi o ich parametry i specyfikację. Przecieki wskazują jednak na to, że zmieni się wygląd modeli 17 Pro i 17 Pro Max, aby były spójne wizualnie z 17 Air. Również w i tym przypadku wyspa aparatu ma być rozciągnięta na całą szerokość, ale magnetycznego powerbanka nie dostaniemy w zestawie.
Strzelam jednak, że nowe akcesorium i tak będzie z pozostałymi tegorocznymi iPhone’ami kompatybilne - ostatni powerbank Apple’a podłączany poprzez technologię MagSafe miał jeszcze złącze Lightning i najwyższa pora na wersję z USB-C. A czego jeszcze spodziewamy się po iPhone’ach 17, 17 Pro i 17 Pro Max? Zacznijmy od tego najtańszego modelu, czyli następcy iPhone’a 16.
iPhone 17 i iPhone 17 Air - spodziewana specyfikacja
Możliwe, że w tym roku iPhone 17 dostanie większy wyświetlacz niż poprzednio (6,3”), aby zrównać go wielkością z iPhone’em 16 Pro. Ponadto spodziewamy się w nim modułu Wi-Fi 7. Jeśli chodzi o procesor, to do bazowego modelu oraz do iPhone’a 17 Air, który może dzielić z nim większość specyfikacji, trafi najprawdopodobniej chip Apple A19 z 8 GB pamięci operacyjnej.
Apple planuje montować OLED-owe wyświetlacze Pro Motion typu LTPO odświeżane w 120 Hz we wszystkich nowych telefonach. W przypadku iPhone’ów 17 mógłby wykorzystać do produkcji urządzenia te same panele, które w zeszłym roku trafiły do iPhone’ów 16 Pro. Ponownie ma mieć też tylko dwa aparaty z tylu, ale przedni, podobnie jak w iPhonie 17 Air, ma robić 24-megapikselowe zdjęcia.
iPhone 17 Pro i 17 Pro Max - spodziewana specyfikacja
W przypadku telefonów z tej wyższej półki spodziewamy się chipu Apple A19 Pro z 12 GB RAM-u z lepszym chłodzeniem. Możliwe, że Apple zdecyduje się na powrót do aluminium po latach wykorzystywania w modelach z tych linii stali oraz tytanu, a na plecki wróci po części szkło. Przekątne mają mieć długość tak jak w zeszłorocznych modelach 6,3” w iPhonie 17 Pro i 6,9” w iPhonie 17 Pro Max.
Jeśli chodzi o aparaty, to przedni obiektyw ma robić zdjęcia o wielkości do 24 Mpix, podczas gdy teleobiektyw w iPhonie 17 Pro ma chwytać aż 48-megapikselowe fotki, podczas gdy w iPhonie 17 Pro zdjęcia portretowe nadal będą wykonywane w maksymalnie 12 Mpix. Do tego ma dojść opcja nagrywania wideo w rozdzielczości 8K. W module aparatu nie zabraknie też czujnika LiDAR.
Oprócz tego w iPhone’ach 17 Pro i 17 Pro Max, podobnie jak w iPhone’ach 17 i 17 Air, mają pojawić się akumulatory, które będzie można łatwiej wymienić - tak jak ma to miejsce obecnie w przypadku iPhone’ów 16 i 16 Plus. W tym celu używa się specjalnej maszyny przepuszczającej przez klej prąd, o której opowiadał nam Tom Marieb, Vice President of Product Integrity in Hardware Engineering w Apple’u.
iPhone’y 17 mają się przy tym szybciej ładować
Apple jest w ogonie, jeśli chodzi o prędkość uzupełniania energii w ogniwach zasilających. Nic nie wskazuje na to, aby dogonił w tym zakresie konkurencję z Chin, ale firma ma przyspieszyć ładowanie bezprzewodowe. Dzięki zgodności ze standardem Qi 2.2 uzupełnianie prądu w akumulatorze metodą indukcyjną ma się odbywać z mocą 25 W, a nie 15 W jak do tej pory.
A co ze slotem na kartę SIM w iPhone’ach 17?
Telefony marki Apple sprzedawane w Stanach Zjednoczonych od trzech lat pozbawione są tacki na kartę SIM. W amerykańskich wersjach iPhone’ów 14, 15 i 16 należy korzystać z modułu ESIM. Możliwe, że w tym roku ta zmiana dotknie również inne rynki, w tym np. Polskę, a do tego iPhone 17 Air w wersji ze slotem na kartę SIM ma nie być wyprodukowany wcale.
iPhone 17 - kolory i ceny
Apple planuje podobno kolejne odświeżenie swojej palety kolorystycznej. iPhone 17 ma być sprzedawany w kolorach czarnym, białym, szarym, niebieskim, zielonym oraz fioletowym. W przypadku iPhone’a 17 Air spodziewamy się modeli czarnych, srebrnych, złotych i jasnoniebieskich. iPhone’y 17 Pro i 17 Pro Max mają być czarne, szare, srebrne, ciemnoniebieskie albo miedziane.
Jeśli chodzi o ceny nowych telefonów Apple’a, to iPhone 17 Pro może kosztować w Stanach Zjednoczonych te same 999 dol., co jego poprzednicy od czasu iPhone’a X. Nie jest jednak wykluczone, że będziemy świadkami podwyżki wynikającymi z ceł, które na inne kraje nałożył amerykański prezydent. Można też już zgadywać, jak jego polityka oraz kursy walut przełożą się na ceny iPhone’ów 17 w Polsce.
Niezależnie od tego, czy cena 999 dol. za iPhone’a 17 Pro się potwierdzi, to spodziewamy się, iż iPhone 17 Air będzie od niego o 100 dol. tańszy, a iPhone 17 Pro Max o 100 dol., co przełożyłoby się odpowiednio na 899 dol. i 1099 dol. W przypadku iPhone’a 17 spodziewamy się ceny na poziomie 799 dol., ale to również przy założeniu, iż Apple w wyniku polityki Donalda Trumpa nie podniesie cen.
Co z iPhone’em 17e?
Czas pokaże, czy iPhone 16e doczeka się następcy, czy też pozostanie rodzynkiem w ofercie na kolejne lata, tak jak to miało miejsce w przypadku iPhone’ów SE. Strzelam jednak, że jeśli tylko iPhone 17e powstanie, to zadebiutuje dopiero za ok. pół roku, czyli w połowie cyklu życia tych topowych modeli.
A jakie inne sprzęty Apple’a mogą zadebiutować wraz z iPhone’ami 17?
Wrześniowe konferencje skupiają się przede wszystkim na telefonach, ale wraz z nimi Apple często prezentuje również inne sprzęty. W tym roku spodziewamy się zarówno nowych inteligentnych zegarków (Apple Watch Series 11 oraz Apple Watch Ultra 3), jak i nowej wersji bezprzewodowego zestawu słuchawkowego (Apple AirPods Pro 3). Tym sprzętom poświęcimy zresztą osobny wpis.
A co czeka nas w kolejnych latach? Jeśli wierzyć nieoficjalnym przeciekom, firma z Cupertino już teraz pracuje zarówno nad swoim pierwszym składanym telefonem, którego można nazywać roboczo mianem iPhone Fold, a także nad specjalną, jubileuszową wersją smartfona określanego jako iPhone XX, który byłby niemalże pozbawiony ramek, a ekran zachodziłby w nim wizualnie aż na krawędzie.
Czas pokaże, czy i które z powyższych doniesień okażą się prawdą. Już w zeszłym roku pojawiły się plotki o iPhonie 15 Ultra, które nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości. No i od lat słyszę o tym, że w telefonach Apple’a pojawi się bezprzewodowe ładowanie zwrotne, ale na tym etapie uwierzę, że będę mógł naładować w ten sposób słuchawki, jak je podłączę i zacznie płynąć prąd.
Tak czy inaczej - wszystko wyjaśni się już 9 września 2025 r. Właśnie na ten dzień zaplanowany jest najbliższy Apple Keynote poświęcony iPhone’om 17.