Pluton przyszłości, robot kroczący - to najnowsze polskie drony dla wojska
Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach to dla polskiego sektora obronnego coś w rodzaju targów CES dla świata technologii. To tu na początku września spotykają się największe firmy branży bezpieczeństwa i wojska, by zaprezentować swoje nowości. W tym roku szczególną uwagę przyciągnie Grupa WB, polski lider w systemach bezzałogowych i elektronice dla wojska. Firma pokaże m.in. zupełnie nowe drony i zaprezentuje swoją wizję przyszłego pola walki.

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach to wizytówka innowacji i technologiczna wystawa siły, na którą co roku patrzy nie tylko Polska, ale i cały świat. Tegoroczna, XXXIII edycja MSPO, zapowiada się szczególnie ciekawie.
Grupa WB, największy polski producent systemów bezzałogowych, przywiezie do Kielc kilka nowości i pokaże, że jej rozwiązania obejmują wszystkie trzy najważniejsze środowiska działań: powietrze, ląd i morze. Zgodnie z żargonem wojskowym każde z tych środowisk to tak zwana domena. Podczas tegorocznego MSPO swoją premierę będą miały systemy bezzałogowe Grupy WB należące do domeny lądowej, morskiej i powietrznej.
Wyzja wojska przyszłości
Zdecydowanie najciekawiej zapowiada się premiera koncepcji wojska przyszłości, czyli załogowo-bezzałogowego plutonu Future Task Force (FTF).
W skład FTF wchodzi wóz dowodzenia i trzy lekkie pojazdy bojowe, które mogą działać zarówno z żołnierzami na pokładzie, jak i całkowicie zdalnie. Każdy z nich został uzbrojony w wieże ZMU-05 z karabinem maszynowym kalibru 12,7 mm, a opcjonalnie także w pociski przeciwpancerne. Dodatkowo pojazdy przenoszą wyrzutnie systemów Warmate TL oraz miotacze min narzutowych.

Wszystkie elementy Future Task Force są zintegrowane przez krajowy, niskoemisyjny i szyfrowany system łączności, działający zarówno w oparciu o retransmisję sygnału przez bezzałogowce, ale też z wykorzystaniem światłowodu i sieci MESH.
Oznacza to, że pluton działa jak spójny ekosystem, a informacje i rozkazy krążą błyskawicznie między wszystkimi platformami. Całość tworzy jednostkę o dużej sile rażenia i zdolnościach do prowadzenia manewru (czyli szybkiego przemieszczania się wszystkimi siłami) i głębokiego rozpoznania.
Future Task Force mogą łatwo zostać włączone w struktury wojskowe, na przykład wchodzić w skład batalionów zmechanizowanych lub zmotoryzowanych. Pluton pojazdów systemu FTF znacząco zwiększy ich świadomość sytuacyjną i zdolność do wykrywania oraz niszczenia celów.
Na MSPO zadebiutuje też platforma krocząca, czworonożny robot G@RDO opracowana przez Radmor. Podobne bezzałogowce coraz częściej znajdują zastosowanie w działaniach militarnych, ochronnych i porządkowych. Mobilność, wszechstronność i zdolności sensoryczne czynią je cennym wsparciem dla wojska i służb.
Nowości w rodzinie Warmate
W powietrzu czeka nas debiut z rodziny dronów Warmate TL. To, co wyróżnia te maszyny, to start z kontenera, co czyni je niezwykle uniwersalnymi i łatwymi w transporcie.
Do tej pory znaliśmy wariant rozpoznawczy Warmate TL-R, który już służy w polskiej armii. W Kielcach po raz pierwszy zobaczymy wersję uderzeniową, Warmate TL-C, która, podobnie jak inne systemy amunicji krążącej Grupy WB, ma wymienną głowicę bojową, zgodnie ze standardami NATO.
Oznacza to, że żołnierze mogą szybko dopasować drona do konkretnej misji od niszczenia pojazdów po działania przeciwko wrogiej piechocie.
W ramach rozwoju systemów rozpoznawczo-uderzeniowych w Kielcach zadebiutują większe bezzałogowce rodziny Warmate wyposażone w głowice bojowe o większej masie. Być może zobaczymy Warmate-50, który według zapowiedzi ma mieć głowicę o masie 50 kg i zasięg 1000 km.
Z pewnością na targach ma pojawić się niskokosztowy wariant Warmate służący do retransmisji (zwiększania zasięgu sygnałów do kierowania dronami) i rozpoznania w warunkach wysokiego zagrożenia, w których nieuzasadnione jest użycie specjalistycznych i drogich rozwiązań.
Po raz pierwszy razem zaprezentowane zostaną też wszystkie wyspecjalizowane platformy z rodziny dronów rozpoznawczych FT-5. Pokazany będzie FT-5 IMINT do obserwacji w paśmie widzialnym i podczerwieni z użyciem kamer wysokiej rozdzielczości, zostanie zaprezentowana też odmiana FT-5 SAR wyposażona w radar z syntetyczną aperturą oraz FT-5 ELINT do rozpoznania elektronicznego.
Więcej na Spider's Web:
Zobaczymy też drony morskie
W domenie morskiej szczególną uwagę przyciągną opracowane przez gdyńskie spółki Radmor i Arex drony morskie. Większy to duży i wielozadaniowy StormRider, a mniejszy to bojowy SK@RP, będący morską wersją amunicji krążącej.
Premierę będzie miał również zdalny moduł uzbrojenia ZMU-05N. To opracowana przez Arex okrętowa wersja wieży bezzałogowej ZMU-05, zaprojektowana z myślą o specyfice działań na morzu i odpowiednio zabezpieczona. Tak jak lądowy odpowiednik, ZMU-05N wyposażono w wielkokalibrowy karabin maszynowy kalibru 12,7 mm.
Wszystkie systemy łączności i zarządzania dowodzeniem Grupy WB oparto na krajowych mechanizmach szyfrowania – co, jak podkreśla Jarosław Czajka, dyrektor ds. systemów bezzałogowych, „gwarantuje suwerenność informacyjną i bezpieczeństwo operacyjne użytkowników”.
Nasza duma
Polska zbrojeniówka w ostatnich latach rozwija się w tempie, które jeszcze dekadę temu wydawało się nierealne. Drony Warmate, platformy FT-5 czy systemy Future Task Force to nie tylko prototypy pokazowe, ale realne technologie, które zwiększają możliwości obronne Wojska Polskiego.
XXXIII Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach będzie więc nie tylko okazją do obejrzenia futurystycznych maszyn, ale przede wszystkim dowodem, że polska myśl technologiczna potrafi konkurować z największymi graczami świata. A w czasach, gdy konflikt w Ukrainie wciąż trwa i napięcia międzynarodowe rosną, takie wydarzenia jak MSPO zyskują zupełnie nowy wymiar.