REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Ekologia
  3. Nauka

Jezioro wyschło przez zmiany klimatu i się zaczęło. Policja ma teraz pełne ręce roboty

Wysychające stopniowo amerykańskie jezioro Mead odsłania dno, na którym odkrywane są rozwiązania nierozwiązywalnych dotąd zagadek kryminalnych sprzed lat.

jezioro mead
REKLAMA

Mroczna seria rozpoczęła się w maju, kiedy to przypadkowi ludzie odkryli na wyschniętym dnie jeziora beczkę ze szczątkami ludzkimi. Fakt, że ciało było upchnięte w drewnianej beczce jednoznacznie wskazywał na morderstwo. Nikt się jednak nie spodziewał, że będzie to początek serii makabrycznych odkryć. Kilka dni później jednak dwie inne osoby natrafiły na szkielet innej osoby. Na kolejne odkrycie trzeba było czekać nieco ponad miesiąc. W lipcu władze wydobyły z jeziora trzecie zwłoki.

REKLAMA

Można zatem powiedzieć, że zmiany klimatu i długotrwała susza w regionie wydała miejsce, w którym przestępcy ukrywali ślady swojej zbrodniczej działalności. Gdyby nie zmiany klimatu, rosnące temperatury, wody w jeziorze by nie ubywało tak szybko, a to, co znajduje się na dnie jeziora nie ujrzałoby światła dziennego.

Seria mrocznych odkryć wciąż trwa

W sobotę, funkcjonariusze służby leśnej natrafili na kolejne zwłoki na niedawno odsłoniętym dnie jeziora. Jak na razie nie wiadomo, jakie były przyczyny śmierci denata, ale można przypuszczać, że także i w tym przypadku mamy do czynienia z ofiarą morderstwa.

REKLAMA

Odkrycia na dnie jeziora Mead są uważnie śledzone przez miliony ludzi z kilku okolicznych stanów. Jakby nie patrzeć zbiornik ten stanowi ich główne źródło wody. Z jednej strony widmo picia wody pochodzącej z jeziora, w którym zapewne unoszą się jeszcze liczne zwłoki ofiar morderstw z pewnością nie jest wesołe, to z drugiej - brak jeziora Mead będzie stanowił istną katastrofę dla regionu. Już teraz poziom wody spadł do najniższego od 1930 r. Zbiornik aktualnie wypełniony jest wodą jedynie w 27 proc. Jeżeli zmiany klimatyczne będą postępowały w takim tempie jak obecnie, to za kilka, kilkanaście lat wody w jeziorze nie będzie w ogóle.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA