Technologie  /  News

To się nazywa ambitny plan. Exatel chce położyć światłowód z Polski do Stanów

Picture of the author

- Norwegia ma dwa bezpośrednie połączenia z USA i buduje trzecie z Kanadą. My nie mamy żadnego i trzeba to zmienić - argumentuje prezes państwowej firmy Nikodem Bończa Tomaszewski. I przy okazji chwali się wielkim sukcesem: spółka właśnie osiągnęła rentowność - rok wcześniej, niż zakładał plan.

Exatel został kupiony przez państwo polskie w 2017 roku. To jeden z operatorów polskiej infrastruktury teleinformatycznej, w tym światłowodów do infrastruktury krytycznej - a więc dla kluczowych w kraju instytucji. To jednak tylko jedna z jego dziedzin działalności. Drugą jest działalność typowo komercyjna w zakresie świadczenia usług telekomunikacyjnych i bezpieczeństwa. I tu Exatel jest bardzo sprawny - z tej części działań pochodzi aż 68 proc. przychodów.

To sprawiło, że firma osiągnęła już rentowność, mimo iż plan zakładał, że ten etap nadejdzie dopiero za rok. - Od zakupu Exatela przez państwo w 2017 r. udało nam się podwoić wartość firmy i to w sposób zdrowy. Nie ma jednorazowych działań, jednego kontraktu czy sprzedaży majątku, to jest stale budowany wzrost - mówi Nikodem Bończa Tomaszewski.

Pandemia nie przeszkodziła

Jednym ze spektakularnych działań było zaopatrzenie 355 placówek Głównego Inspektoratu Sanitarnego w telefonię cyfrową i sieć WAN opartą o łączność LTE. Z racji pandemii wszystko musiało się odbyć błyskawicznie. Jak mówi prezes Exatela, warunki były ekstremalne, ale udało się wszystko zrobić w 4 tygodnie. W normalnych warunkach taki kontrakt byłby zaplanowany na miesiące, jak nie lata.

Nikodem Bończa Tomaszewski, prezes Exatela

Jednak swoje koronawirus i tak zrobił. Na rynku B2B widać negatywny trend - firmy wyhamowały wszelkie plany rozwojowe, jeśli chodzi o sieci telekomunikacyjne, i czekają, co się zdarzy dalej. Spadła też podaż, jeśli chodzi o podłączanie do sieci budynków biurowych. - Proces "co dalej" zacznie się w I połowie tego roku i potrwa do połowy 2022. Wtedy firmy zdecydują, jaki rytm pracy i model przyjmą. To ewentualnie spowoduje rekonfigurację ich zapotrzebowania na usługi telco. Zaczynamy więc tę dekadę, obciążeni dodatkowym wyzwaniem czy problemem - ocenia prezes Exatela.

Światłowód do Ameryki

Od czasu zakupu Exatela przez państwo udało się też położyć 3100 kilometrów światłowodów. Teraz plany są jeszcze ambitniejsze. Exatel chce bowiem położyć światłowód łączący nasz kraj ze Stanami Zjednoczonymi. Firma wspominała już o tym w zeszłym roku, wtedy jednak realia i wyniki finansowe były inne. Jak tłumaczy teraz Exatel, taki światłowód ma być warunkiem koniecznym do zagwarantowania ciągłości działań obronnych i bezpieczeństwa. Mamy wojska sojusznicze na terenie Polski, wchodzimy we wspólne projekty zbrojeniowe, czas więc i na niezależne łącze światłowodowe.

Są też oczywiście mniej abstrakcyjne, niż kwestia obronności, zalety. Taki światłowód to ok. 10 proc. szybsze połączenie ze wschodnim wybrzeżem USA, niż te, które idą przez Europę Zachodnią czy Wyspy Brytyjskie. Szybciej działałby więc chociażby Netflix, a lagi w grach online byłby jeszcze mniejsze. Oczywiście beneficjentami byłyby też polskie firmy informatyczne i teleinformatyczne.

Prezes Exatela jest przekonany, że położenie takiego światłowodu jest nie tylko możliwe, ale i dość proste. - Już w połowie XIX wieku Francuzi i Anglicy kładli na dnie Atlantyku kable telegraficzne. Z punktu widzenia logistyki to nie jest takie trudne - mówi Bończa Tomaszewski. I szacuje, że projekt kosztowałby 1,5 mld zł i potrzeba byłoby od 36 do 48 miesięcy na jego realizację.