Nauka  /  News

92 miliony lat temu równiny Australii przemierzał Cooper. Przy nim wszyscy jesteśmy mali

Picture of the author

Dawno, dawno temu, jakieś 92 miliony lat przed powstaniem miejscowości Eromanga w Australii, teren ten przemierzał prawdziwy kolos. Pech jednak chciał, że ugrzązł w błocie. Dla niego pech, dla nas szczęście. Dzięki temu dzisiaj naukowcy mogą go badać.

Pechowcem był dinozaur z grupy tytanozaurów, jednych z największych zwierząt, jakie kiedykolwiek istniały na Ziemi. Szczątki tego konkretnego pechowca naukowcy odkryli w 2007 r. w miejscu, w którym mieszkańcy Eromangi wypasali bydło i owce.

Analiza skamielin trwała oszałamiające 14 lat. Naukowcy właśnie poinformowali, że zakończyli badanie skamieniałych kości nóg i biodra dinozaura, który dotychczas nazywany był pieszczotliwie Cooper. Otóż Cooper dostał właśnie oficjalną nazwę. Szczegóły odkrycia zostały opublikowane właśnie w periodyku PeerJ.

Nowy gatunek dinozaura

Australotitan cooperensis, bo tak go ostatecznie nazwano (czyli jednak Cooper jakoś się ostał) był potężnym, roślinożernym tytanozaurem, który przemierzał Australię jakieś 93 mln lat temu, czyli dobre 25 mln lat przed uderzeniem planetoidy, która sprzątnęła dinozaury z powierzchni Ziemi.

Według szacunków dinozaur miał ponad 35 m długości. Najwyższe żyrafy, wyciągając głowę do góry, sięgałyby mu co najwyżej do biodra. Trudno więc sobie wyobrazić jak wyglądał tytanozaur, gdy sięgał swoją długą szyją w górę. Nic dziwnego jednak, że przy takich rozmiarach kolos ten ważył nawet 70 ton.

Jeżeli jednak wydaje się wam, że jest to w jakikolwiek sposób wyjątkowe odkrycie, to jesteście w błędzie. Autorzy odkrycia w ciągu ostatniej dekady odkryli także szczątki przedstawicieli takich gatunków jak Wintonotitan, Diamantinasaurus czy Savannasaurus. Co więcej, wciąż czekają na nich także szczątki niezidentyfikowanych jeszcze tytanozaurów. Jak na razie nie wiadomo czy należą one do już zidentyfikowanych gatunków, czy tak jak Australotitan cooperensis stanowią osobny gatunek. Badania trwają w najlepsze.